W biznesie

Nielimitowany urlop
Nielimitowany urlop, fot. Shutterstock
Jak co miesiąc, przedstawiamy najważniejsze informacje ze świata biznesu.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 8/2022 (83)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Urlop ratuje życie i... gospodarkę

W ostatnich tygodniach Donald Tusk rzucił publicznie pomysł czterodniowego tygodnia pracy. Tymczasem na horyzoncie światowych trendów zarządzania pojawia się nowe zjawisko – urlop nielimitowany. Nie wiadomo, czy eksperyment się przyjmie, jednak jedno jest pewne: coraz częściej dociera do nas, że im skuteczniej wypoczywamy, tym lepiej dla nas i dla pracodawcy.

Z badań wynika, że do czasu pandemii przez prawie dekadę systematycznie rósł odsetek Polek i Polaków, którzy wyjeżdżali w celach turystycznych na pobyt z przynajmniej jednym noclegiem poza domem. Dwadzieścia lat temu było to 46 proc. ankietowanych, tuż przed pandemią – aż 60 proc. W 2020 r., z powodu koronawirusa, odsetek ten spadł jednak do 39 proc.

Tymczasem, jak przypomina w swoim raporcie Polski Instytut Ekonomiczny, pracownicy korzystający z urlopu wykonują swoje obowiązki lepiej i efektywniej. Badanie przeprowadzone przez Boston Consulting Group wykazało, że korzystający z urlopów byli znacznie bardziej produktywni niż ci, którzy spędzali więcej czasu w pracy. W dodatku praca tych, którzy wrócili z wczasów, pochłania mniej wysiłku niż ta wykonywana przed urlopem. W innym badaniu, przeprowadzonym przez firmę E&Y, analitycy oszacowali z kolei, że dodatkowe 10 godz. wolnego zwiększa wydajność pracownika o 8 proc.

Nie znaczy to jednak, że im dłuższy urlop, tym lepsza wydajność. Liczy się bowiem jakość wypoczynku. Według specjalistów ważna jest umiejętność odłączenia się od firmy i pracy, nieodbieranie służbowych telefonów, nieodpisywanie na e-maile. – U pracowników, którzy potrafią odciąć się od obowiązków służbowych, można zaobserwować trwałe podniesienie nastroju i zwiększenie poziomu szczęścia – ocenia Radosław Zyzik z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

To jednak nie wszystko. Zdaniem naukowców, wykorzystanie przynajmniej raz w roku dni wolnych od pracy może obniżyć prawdopodobieństwo zgonu aż o 20 proc., a ryzyko zgonu spowodowanego chorobami serca o 30 proc. Z kolei w badaniach prowadzonych przez 20 lat przez Centers for Disease Control ustalono, że kobiety, które przynajmniej dwa razy w roku wyjeżdżały na wakacje, miały osiem razy mniejsze ryzyko ataku serca niż ich koleżanki, które na wakacje wyjeżdżały nie częściej niż raz na sześć lat.

Nic dziwnego, że od kilku lat trwają próby skrócenia czasu pracy. Najbardziej popularną koncepcją jest obecnie czterotygodniowy tydzień roboczy. Tymczasem na horyzoncie światowych trendów zarządzania pojawia się nowa koncepcja – urlop bez ograniczeń. Polega ona na tym, że pracownik może wziąć taką liczbę wolnych dni, jakiej potrzebuje. Pilotaż tego rozwiązania wprowadziły już takie firmy jak IBM czy Netflix. Wbrew obawom sceptyków okazuje się, że pracownicy wcale nie nadużywają tego rozwiązania. Prawie co trzecia osoba korzystająca z nielimitowanego urlopu pracuje w jego trakcie. A przeciętna liczba wolnych dni, które biorą osoby objęte tym programem, jest o dwa mniejsza niż w przypadku pracowników firm z tradycyjnym planem urlopowym.

---

Polski biznes cierpi na wojnie

Aż 94 proc. polskich firm odczuwa negatywne skutki wojny w Ukrainie – wynika z badań przeprowadzonych przez PIE i BGK.

Skutki wojny dotykają polski biznes bez względu na wielkość firmy czy rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej. Aż trzy czwarte przedsiębiorców jako największy kłopot związany z wojną wskazuje niepewność sytuacji gospodarczej. Agresja rosyjska, zdaniem badanych, wpływa na inflację – aż 70 proc. polskich firm, podwyższyło ceny swoich produktów i usług, podając jako przyczynę tej decyzji – konflikt na Wschodzie. W największym stopniu dotyczy to przedsiębiorstw handlowych oraz biznesów transportowych.

Im większa firma, tym bardziej dotkliwe konsekwencje wojny. Jakie? Ponad jedna trzecia badanych mówi o zakłóceniach w łańcuchach dostaw, a co piąty ankietowany – o pogorszeniu współpracy z kontrahentami. Zdaniem dwóch trzecich przedsiębiorców, wojna znacznie podnosi koszty prowadzonej działalności. W największym stopniu narzekają na to firmy handlowe, produkcyjne i usługowe. Co czwarty biznesmen wskazuje, że wojna zmniejszyła popyt na jego produkty lub usługi, przy czym częściej dotyczy to właścicieli małych przedsiębiorstw.

Katarzyna Dębkowska z Polskiego Instytutu Ekonomicznego podkreśla, że nikt nie potrafi przewidzieć, jak długo wojna będzie trwała, jednak to, co już zniszczyła, nie będzie łatwe do odbudowania. – Przedsiębiorstwa prowadzące przed wojną biznes z rynkami wschodnimi, takimi jak Rosja, Białoruś czy Ukraina, muszą zmodyfikować lub nawet całkowicie zmienić swoje modele biznesu – ocenia ekspertka.

---

Nie ma komu pracować

Większość polskich firm narzeka na brak rąk do pracy. Jak wynika z badań Miesięcznego Indeksu Koniunktury, aż 54 proc. pracodawców ma problem z zatrudnieniem pracowników. To wzrost o 5 pp. w stosunku do poprzedniego badania.

Na problem z pozyskaniem pracowników najbardziej narzekają właściciele małych firm, a także właściciele sklepów i budowlańcy. Z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że stopa bezrobocia w Polsce jest rekordowo niska i spadła poniżej psychologicznej bariery 5 proc. To najniższy wskaźnik od 32 lat, czyli od początku transformacji gospodarczej. Według kryteriów Eurostatu, liczba osób bez pracy wynosi zaledwie 2,7 proc. i stanowi drugą najniższą wartość w Unii Europejskiej.

Nie jest jednak pewne, czy problem z pracownikami będzie narastał, gdyż w ostatnich tygodniach spada liczba ofert zatrudnienia. Zdaniem ekspertów przyczynia się do tego spodziewane spowolnienie gospodarcze, wysoka inflacja i związane z nią coraz większe oczekiwania płacowe. Wszystko to zniechęca właścicieli firm do zatrudniania nowych osób.

Z badań MIK wynika, że w ostatnim czasie o 4 pp. zmniejszył się odsetek firm, które w najbliższym czasie planuje zwiększyć zatrudnienie. W tej chwili deklaruje to 11 proc. przedsiębiorstw. Na polski rynek pracy duży wpływ będzie miała sytuacja w Ukrainie, zwłaszcza liczba uchodźców i uchodźczyń ze Wschodu, którzy na stałe zostaną w Polsce.

---

R jak Rosja i recesja

Rosyjska gospodarka wpada w recesję – wynika z danych upublicznionych przez ministerstwo rozwoju tego kraju. Także rosyjski urząd statystyczny Rosstat przyznaje, że rosyjski przemysł się załamuje. Zapaść przeżywa zwłaszcza przemysł motoryzacyjny, w którym spadek produkcji wyniósł aż 97 proc. Jeszcze rok temu w Rosji produkowano 112 tys. aut, teraz zaledwie 4 tys. Ale kilkudziesięcioprocentowe spadki produkcji dotyczą także sprzętu AGD i elektroniki.

Ogromne problemy rosyjskiego przemysłu to efekt sankcji gospodarczych nałożonych na ten kraj po wybuchu wojny w Ukrainie. Radykalnie ograniczyły one eksport maszyn i technologii, od których rosyjska gospodarka od wielu lat była uzależniona. Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii szacuje, że import do portu w St. Petersburgu zmalał o 67 proc. Z kolei ruch we Władywostoku oraz Noworosyjsku jest o 20–30 proc. mniejszy.

Rzecz jasna, oficjalne rosyjskie dane nie są do końca wiarygodne. Przypuszcza się, że uzależnione od rządu instytucje zaniżają dane dotyczące inflacji oraz spadku PKB. Nie zmienia to faktu, że nawet te niezupełnie prawdziwe dane pokazują realną skalę kłopotów. Resort rozwoju mówi o spadku produkcji aż o 4,3 proc. C

O tym, że wymierzone w Rosję sankcje działają, choć z opóźnieniem, pisał ostatnio „Foreign Affairs”, amerykański magazyn poświęcony polityce międzynarodowej. „W krótkiej perspektywie nie jest prawdopodobne, aby surowe sankcje Zachodu zabiły rubla i zmusiły Kreml do uległości. Istnieje jednak konsensus między zachodnimi a rosyjskimi ekonomistami, że w perspektywie długoterminowej sankcje spowodują skurczenie się rosyjskiej gospodarki. Bez zagranicznej wiedzy i doświadczenia efektywność rosyjskiej produkcji i jakość dóbr powróci do stanu, w którym się znajdowały na początku lat 90. Zachód powinien trzymać ten kurs. Sankcje będą stopniowo drenować rosyjską sakiewkę wojenną, a wraz z nią, zdolność bojową kraju. W obliczu narastających komplikacji na polu bitwy Kreml może zgodzić się na niełatwy rozejm” – uważają publicyści „Foreign Affairs”.

---

Pornobiznes za chińskim murem

Chiny zatrudniają do walki z pornografią sztuczną inteligencję. Chodzi o bardziej skuteczną walkę z pornobiznesem w kraju, w którym wszelkie erotyczne produkcje zostały zakazane w 1949 r. W tym celu chińscy naukowcy chcą skonstruować hełmy analizujące fale mózgowe, które mają pomóc cenzorom skuteczniej walczyć ze zdjęciami i filmami dla dorosłych. Urządzenie przypomina czepek prysznicowy z drucianą osłoną. Analiza reakcji mózgu ma pomóc w stworzeniu botów, które będą wykrywać szkodliwe treści bez udziału ludzi.

---

Roboty nie zastąpią ludźmi

Robotyzacja, cyfryzacja i automatyzacja nie zwiększają bezrobocia – wynika z podsumowania 127 badań naukowych na ten temat przeprowadzonych w ostatnich 35 latach. Zestawienia dokonał Uniwersytet Oksfordzki.

Co więcej, okazuje się, że w ogromnej większości przypadków roboty zwiększają liczbę potrzebnych miejsc do pracy. Jak to możliwe? Po pierwsze, chodzi o nowe stanowiska niezbędne przy obsłudze maszyn. Po drugie, wskutek wzrostu produktywności, dochodu i popytu, gospodarka się rozwija, a co za tym idzie, powstają nowe etaty.

Czy to znaczy, że robotyzacja nie powoduje żadnych perturbacji na rynku pracy? Niestety, nie. Przez roboty pracę tracą osoby mniej wykwalifikowane, natomiast powstaje zapotrzebowanie na pracowników lepiej wykształconych. W dodatku jedne zawody wymierają, a zupełnie inne powstają.

To, że – paradoksalnie – wzrost automatyzacji sprzyja spadkowi bezrobocia, potwierdzają też polskie badania przeprowadzone rok temu przez Polski Instytut Ekonomiczny. – Ankietowani przedstawiciele firm wskazywali, że w ślad za coraz większym wykorzystaniem robotów przemysłowych rośnie ich produktywność, popyt na produkty, a w ślad za tym łączne zatrudnienie – przypomina Ignacy Święcicki z PIE.

---

Miłosierdzie Burger Kinga

Bilet do kina, kubek i słodycze – to nagroda, jaką Kevin Ford, pracownik restauracji Burger King w Las Vegas, otrzymał od swego pracodawcy. Powód? Przepracował on bez jednego dnia wolnego aż 27 lat!

Na nieszczęście dla firmy nagranie z wręczenia tej niezbyt hojnej nagrody Ford umieścił w sieci. Zrobił to w dobrej wierze, był naprawdę dumny z tego, że został doceniony. Film wywołał jednak oburzenie internatów, którzy zaczęli pomstować na skąpstwo pracodawcy, zwracając uwagę, że dzieje się to w mieście, w którym codziennie ludzie przepuszczają fortuny w kasynach. Na tej fali córki pracownika założyły w internecie zbiórkę, chcąc zebrać na upominek dla ojca 200 dol. Hojność Amerykanów okazała się o wiele większa – ostatecznie zebrano dla Forda kwotę 1,5 tys. razy większą.

Sam zainteresowany zapowiedział, że mimo nagłego przypływu fortuny nie zamierza rezygnować z pracy ani nawet jechać na urlop. Zapowiedział, że część otrzymanych pieniędzy przeznaczy na edukację córek.

---

Cytat miesiąca

"Jeżeli, młoda damo, która zadałaś mi pytanie, masz dziś niespełna 12 lat, to dla ciebie inflacja będzie po prostu incydentem z dzieciństwa. Nie przejmuj się!" - Jarosław Kaczyński na spotkaniu ze zwolennikami w Płocku, odpowiadając na pytanie 12-latki o przyczyny inflacji

---

Liczby miesiąca

5,2 proc. - tyle, według Komisji Europejskiej, ma wynieść wzrost gospodarczy Polski w 2022 r.

2,7 proc. - o tyle wrośnie w tym roku PKB Unii Europejskiej

1,5 proc. - o tyle ma wzrosnąć PKB Polski w 2023 r.

12,2 proc. - tyle, według KE, ma w tym roku wynieść inflacja w Polsce

---

Wygrany miesiąca

Robert Lewandowski, piłkarz
Według mediów, po przejściu z Bayern Monachium do FC Barcelona, będzie zarabiał 24 mln euro za sezon. Większe zarobki od niego ma w tej chwili jedynie kilkudziesięciu sportowców na świecie.

Przegrana miesiąca

Maffashion, blogerka modowa i influencerka
Nie dość, że ma problemy prywatne (głośne rozstanie z aktorem Sebastianem Fabijańskim), to jeszcze ma zapłacić 30 tys. zł. kary za nieodbieranie korespondencji z UOKIK. Urząd od dawna próbuje ukarać grupę twórców internetowych za nieopodatkowane umieszczanie w sieci reklam.

My Company Polska wydanie 8/2022 (83)

Więcej możesz przeczytać w 8/2022 (83) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY