Reklama

Praca w UE za 24 tys. zł miesięcznie dla każdego po studiach. Polacy mają spore szanse

UE
Praca w UE dla osób bez doświadczenia za 24 tys. zł miesięcznie? To możliwe. / Fot. shutterstock / Tayibaa
Jeśli znasz język angielski lub francuski to ciekawa oferta pracy. Raz na 7 lat Unia Europejska wymienia kadry urzędników służby cywilnej. Ich zarobki to nawet 5300 euro netto. Trwa pierwszy od siedmiu lat konkurs na urzędników Unii Europejskiej. Kandydaci mogą się zgłaszać do 10 marca. Co ciekawe nie musisz mieć doświadczenia, co czyni ofertę

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Absolwenci szkół wyższych w całej Unii Europejskiej po siedmiu latach znów mają szansę na karierę w unijnych instytucjach. W lutym ogłoszono otwarty konkurs na urzędników. Jego celem jest wyłonienie listy rezerwowej laureatów, z której instytucje, organy i agencje Unii Europejskiej będą rekrutować nowych urzędników służby cywilnej UE. Chętni mogą przesyłać swoje aplikacje do 10 marca 2026 roku. Polscy europarlamentarzyści zachęcają do tego kandydatów z naszego kraju, podkreślając, że wciąż jest nas za mało w szeregach unijnych, a do tego można liczyć na atrakcyjne wynagrodzenie.

Zarobki na poziomie 23 tys. złotych miesięcznie plus dodatki 

Zanim przejdziemy do zadań, jakie czekają na nowych urzędników zaczniemy od tego, co jest najważniejszym powodem naszej decyzji o podjęciu pracy, czyli od wynagrodzenia.

Dla absolwentów uczelni wyższych (bez doświadczenia), miesięczne wynagrodzenie to około 5 500 – 5 700 EUR miesięcznie (kwota ta podlega corocznej waloryzacji o inflację i siłę nabywczą w Brukseli/Luksemburgu).

W przypadku Polaków przeprowadzających się do Brukseli lub Luksemburga, kwota ta zazwyczaj rośnie dzięki licznym dodatkom, z których najważniejszy to dodatek zagraniczny (Expatriation Allowance). Wynosi on 16% całkowitej kwoty wynagrodzenia podstawowego. Dla osoby nieposiadającej partnera/partnerki i dzieci poodstawa wynosi ok. 5 500 EUR. Do tego dodatek zagraniczny (16%): + ok. 880 EUR. Razem brutto: ok. 6 380 EUR
Odliczenia (podatek unijny, ubezpieczenie zdrowotne, składka emerytalna): ok. 10-15% (podatek unijny jest progresywny, ale przy tej kwocie relatywnie niski w porównaniu do stawek krajowych). Szacunkowe zarobki netto: ok. 5 000 – 5 500 EUR (ok. 21 000 – 23 000 PLN). Jeśli kandydat ma żonę/męża i dzieci, kwota ta znacznie wzrasta (dodatek na gospodarstwo domowe + ok. 440 EUR na każde dziecko + dodatki edukacyjne).

Europejski Urząd Doboru Kadr (EPSO) poszukuje absolwentów wszystkich kierunków studiów do służby cywilnej na stanowiska administracyjne w grupie zaszeregowania AD5. Administratorzy wspierają proces decyzyjny instytucji UE oraz przyczyniają się do realizacji polityk i programów. Do ich obowiązków należy m.in. opracowywanie i formułowanie strategii politycznych, wdrażanie ich i realizacja operacyjna, a także zarządzanie zasobami.

– Aby móc kandydować w konkursie na urzędnika Unii Europejskiej, trzeba być jej obywatelem, a więc oczywiście wszyscy Polacy spełniają ten warunek. Należy również mieć co najmniej wykształcenie na poziomie licencjatu i znać drugi język urzędowy Unii Europejskiej, poza polskim – przypomina Witold Naturski, szef Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce.

Praca bez doświadczenia z wymarzoną pensją

Kandydat nie musi posiadać żadnego doświadczenia zawodowego. Powinien mieć jednak odpowiednie cechy charakteru niezbędne do wykonywania przyszłych obowiązków w szeregach struktur unijnych, a także uregulowany stosunek do służby wojskowej.

– Ten konkurs jest charakterystyczny, ponieważ mogą się do niego zgłaszać wszyscy obywatele Unii Europejskiej, ze wszystkich 27 krajów członkowskich. Oznacza to, że polscy kandydaci będą konkurować z wieloma tysiącami kandydatów z innych krajów – podkreśla Witold Naturski.

– Warto startować w konkursie, ponieważ w instytucjach jest ciągle relatywnie mało Polaków. Jesteśmy niedoreprezentowaną nacją. Wiąże się to z karierą w Brukseli, Luksemburgu, Strasburgu, a także w krajach członkowskich, ponieważ instytucje mają siedziby również tam, np. reprezentacja Komisji Europejskiej, biura łącznikowe Parlamentu Europejskiego – mówi Anna Kopińska, urzędniczka w Parlamencie Europejskim w Dyrekcji ds. Logistyki i Infrastruktury w Strasburgu.

Instytucje i organy UE, korzystające z usług EPSO, aktywnie promują różnorodność i włączenie społeczne. Dlatego urząd zachęca do składania aplikacji osoby z różnych środowisk, regionów oraz o zróżnicowanych profilach edukacyjnych i zawodowych.

Brakuje Polaków w służbach cywilnych UE. To zwiększa nasze szanse

Jak wynika z ostatniego biuletynu statystycznego HR Komisji Europejskiej z października 2025 roku, spośród 31 tys. pracowników służby cywilnej zatrudnionych w jej szeregach Polacy stanowili tylko 5,3 proc. Dla porównania według ostatnich dostępnych danych Eurostatu z 2024 roku Polacy stanowili 8,2 proc. unijnej populacji. EPSO planuje wyłonić z puli zgłaszających 1490 osób.

– Rekrutacja w instytucjach europejskich jest zawsze dwuetapowa. Warunkiem koniecznym jest zdanie konkursu, a wszystkie osoby, które go zdały, będą miały prawo się ubiegać o wakaty, czyli już konkretne stanowiska w poszczególnych instytucjach europejskich – tłumaczy Witold Naturski. – Konkurs jest więc pierwszym krokiem. Ten trwający jest tzw. konkursem ogólnym, nie jest to konkurs dla specjalistów. Mogą w nim startować osoby z dowolnym wykształceniem na poziomie co najmniej licencjatu.

Po wysłaniu zgłoszenia wszyscy kandydaci zostaną zaproszeni do wykonania serii testów: z zakresu rozumienia i analizy, wiedzy o Unii Europejskiej i umiejętności cyfrowych. Do tego dochodzi również napisanie eseju na tematy związane z UE, który ma sprawdzić kompetencje z zakresu komunikacji pisemnej. Testy będą przeprowadzane zdalnie. Potem następuje ocena wyników i kontrola, czy kandydat spełnił warunki przystąpienia do konkursu.

– Konkurs powinien się zakończyć w ciągu kilku miesięcy od jego ogłoszenia, a potem już rekrutacja na konkretne stanowiska to jest sprawa bardzo indywidualna. Pytanie, czy ktoś w ogóle będzie z tej możliwości korzystał. Zakładamy, że tak, ale pytanie, jak często będą się pojawiać konkretne wakaty. To proces, który może być rozłożony na lata, ale jak zawsze w takiej sytuacji ważna jest motywacja konkretnych kandydatów – podkreśla Witold Naturski.

Służby rekrutacyjne instytucji i organów UE mogą się skontaktować z wybranymi kandydatami wpisanymi na listę rezerwową. Potem rozpoczyna się rekrutacja na konkretne stanowisko.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama