Reklama

Ukraińcy przejmują Żabki. Już co 10. sklep w ich rękach

Żabka Ukraina
Ukraińcy stanowią już około 10 proc. franczyzobiorców sieci Żabka. / Fot. Shutterstock
Ponad 1100 obywateli Ukrainy prowadzi dziś sklepy sieci Żabka w Polsce, a ich liczba dynamicznie rośnie. W ciągu ostatniego roku do franczyzy dołączyło niemal 600 nowych przedsiębiorców tej narodowości. To już około 10 proc. wszystkich placówek sieci.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Ukraińcy są obecnie największą – po Polakach – grupą narodowościową wśród franczyzobiorców Żabki. Jak wynika z danych portalu wiadomoscihandlowe.pl, już około 1100 sklepów prowadzonych jest przez obywateli Ukrainy. Jeszcze latem 2024 r. było ich niespełna 500, co oznacza bardzo dynamiczny wzrost.

„Grupa ta dynamicznie rośnie” – podkreśla biuro prasowe Żabki.

Na koniec 2025 r. Grupa Żabka zarządzała łącznie 12 339 sklepami, z czego 173 działały w Rumunii. Tylko w ubiegłym roku sieć otworzyła 1276 nowych placówek w Polsce oraz 118 na rynku rumuńskim.

Skala porównywalna z dużymi sieciami handlowymi

Liczba sklepów prowadzonych przez Ukraińców w ramach franczyzy Żabki robi wrażenie także na tle innych sieci. Gdyby wyodrębnić ich jako osobny podmiot, byłaby to jedna z większych struktur handlowych w Polsce.

Dla porównania: w sieci Delikatesy Centrum działa ok. 1,4 tys. sklepów, z czego ponad 800 to placówki franczyzowe. Z kolei wielu operatorów, takich jak Carrefour Express, SPAR czy Intermarché, posiada mniej punktów niż „ukraińska część” Żabki.

Kim są franczyzobiorcy z Ukrainy

Zdecydowana większość ukraińskich przedsiębiorców prowadzących Żabki przyjechała do Polski jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie. Największą grupę (44 proc.) stanowią osoby mieszkające w Polsce od 7 do 10 lat. Kolejne 32 proc. przebywa tu od 4 do 6 lat, a 15 proc. krócej niż trzy lata.

„Po 2022 r. zaobserwowaliśmy zwiększone zainteresowanie prowadzeniem sklepów przez mieszkających w Polsce obywateli Ukrainy” – informuje Żabka.

Jak dodaje sieć:
„Doświadczenia naszych (ukraińskich – red.) franczyzobiorców są bardzo różnorodne. Część z nich prowadziła wcześniej sklepy w Ukrainie lub zarządzała niewielkimi sieciami handlowymi. Zazwyczaj decyzja o rozpoczęciu działalności w naszym modelu franczyzowym dojrzewała w nich dopiero po przybyciu do Polski” - czytamy na wiadomoscihandlowe.pl.

Wyzwania: formalności, podatki i język

Żabka wskazuje, że motywacje przedsiębiorców z Polski i Ukrainy są podobne – chodzi przede wszystkim o stabilny model biznesowy i przewidywalne zasady współpracy. Różnice pojawiają się jednak na poziomie operacyjnym.

„Różnice pojawiają się na poziomie potrzeb operacyjnych, szczególnie na początkowym etapie prowadzenia działalności. Z naszych obserwacji wynika, że kluczowe są tu trzy obszary wsparcia” – podkreśla firma.

Chodzi przede wszystkim o:

  • formalności związane z działalnością i zatrudnieniem,
  • edukację finansowo-podatkową,
  • wsparcie językowe w codziennym zarządzaniu sklepem.

W odpowiedzi na te potrzeby sieć stworzyła stanowisko konsultanta ds. wsparcia obcokrajowców.

Międzynarodowa franczyza i pytanie o przyszłość

Żabka współpracuje już z franczyzobiorcami z 15 krajów, m.in. z Białorusi, Indii, Egiptu czy Uzbekistanu. Jak podkreśla firma:
„Tak duża różnorodność potwierdza uniwersalność naszego modelu biznesowego”.

Otwarte pozostaje pytanie, co stanie się z przedsiębiorcami z Ukrainy po zakończeniu wojny.

„Z naszych analiz wynika, że decyzje franczyzobiorców dotyczące przyszłości i ewentualnego powrotu do kraju pochodzenia będą uzależnione przede wszystkim od czynników ekonomicznych oraz ogólnie pojętego poczucia bezpieczeństwa” – podsumowuje Żabka.

Koniec z papierowymi paragonami? Żabka wprowadza dużą zmianę dla milionów klientów

Klienci sieci Żabka zyskają nowe udogodnienie podczas zakupów. W aplikacji Żappka pojawiła się funkcja e-paragonu, która pozwala otrzymywać dowód zakupu w formie elektronicznej zamiast tradycyjnego papierowego wydruku. Sieć podkreśla, że rozwiązanie ma ułatwić zarządzanie zakupami i jednocześnie ograniczyć zużycie papieru w sklepach.

Rewolucja na Podhalu? Żabka testuje zupełnie nowy format sprzedaży

Czy mobilny sklep może stać się stałym elementem krajobrazu turystycznych miejscowości? Żabka sprawdza to w Białce Tatrzańskiej, gdzie przy Kotelnicy Białczańskiej stanął pierwszy food truck prowadzony przez franczyzobiorcę sieci. Projekt to nie tylko sezonowa ciekawostka, ale także test nowego modelu sprzedaży w segmencie convenience.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama