To koniec Lotniska Chopina. Minister mówi wprost: „Ten teren jest zbyt cenny”
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, po uruchomieniu Centralny Port Komunikacyjny (Port Polska) lotnisko im. Fryderyka Chopina zostanie wygaszone. Chodzi o obszar liczący około 600 hektarów – jeden z największych i najcenniejszych terenów inwestycyjnych w stolicy. Należy on do Polskich Portów Lotniczych (PPL), a jego wartość szacowana jest na co najmniej 3,6 mld zł.
Grunty te mają kluczowe znaczenie finansowe – stanowią kapitał, dzięki któremu PPL będzie mogło objąć większy pakiet udziałów w spółce CPK. To właśnie ten podmiot zdecyduje o przyszłości terenów po dawnym porcie lotniczym.
Nie będzie osiedli? Ministerstwo studzi oczekiwania deweloperów
Choć rynek mieszkaniowy w Warszawie chłonąłby każdą nową inwestycję, scenariusz budowy ogromnej dzielnicy mieszkaniowej nie jest dziś faworytem rządu.
– Nie sądzę, żeby w Warszawie potrzebna była nowa dzielnica mieszkaniowa. Władze Warszawy, w rozmowie z nami, wielokrotnie zaznaczały, że mają mnóstwo innych terenów, które powinny zostać zrewitalizowane. Ten teren – z całym szacunkiem dla funkcji mieszkaniowej – jest zbyt cenny, żeby go zagospodarować w tak prosty sposób” – powiedział Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK, którego cytuje forsal.pl.
Kampus technologiczny zamiast lotniska?
Jednym z rozważanych wcześniej wariantów było utworzenie niewielkiego lotniska miejskiego na wzór London City Airport, obsługującego ruch biznesowy i samoloty rządowe. Pomysł ten nie zyskał jednak poparcia PPL.
Znacznie częściej pojawia się za to koncepcja dzielnicy innowacji – kampusu nowych technologii, silnie powiązanego z branżą lotniczą i sektorem zaawansowanych usług. Jak podkreśla Lasek, decyzje nie zapadną politycznie.
– Powołano zespół ekspertów, który ma zaproponować przyszłe zagospodarowanie terenu. Spotkania są cykliczne, praca odbywa się na poziomie specjalistów. Jestem bardzo ciekawy, co z tego wyjdzie – zaznaczył minister.
Spór o lotnisko. Trzaskowski był przeciw zamknięciu
Przez lata jednym z przeciwników likwidacji lotniska był Rafał Trzaskowski, który podkreślał znaczenie portu położonego blisko centrum miasta. Ostatecznie jednak los Chopina przesądziła specustawa dotycząca CPK, która zakłada wygaszenie operacji lotniczych.
Co ciekawe, sam Maciej Lasek również wcześniej krytykował pomysł zamknięcia lotniska. Dziś przyznaje, że port osiągnął granice swoich możliwości.
– Lotnisko Chopina jest skarbem Warszawy, ma genialne położenie, ale wyczerpało swoje możliwości. Po osiągnięciu 30–32 mln pasażerów jego przepustowość się kończy. Przychodzi taki moment, że coś się kończy, a coś nowego się zaczyna – mówi Lasek.
Co dalej z terenami po Lotnisku Chopina?
Choć szczegóły nie są jeszcze znane, jedno jest pewne: przyszłość gruntów po Lotnisku Chopina będzie jedną z najważniejszych decyzji urbanistycznych i biznesowych w Warszawie w najbliższych dekadach. Gra toczy się o miliardy złotych, prestiż i nową wizję rozwoju stolicy.
Ryanair pod ścianą. 5 tys. euro kary dziennie za wprowadzanie pasażerów w błąd
Ryanair ma trzy miesiące na zmianę części praktyk sprzedażowych. Jeśli przewoźnik nie dostosuje się do wyroku Sąd Gospodarczy w Brukseli, grozi mu kara w wysokości 5 tys. euro za każdy dzień zwłoki. Sprawa dotyczy m.in. przejrzystości cen, praktyk rezerwacyjnych i sposobu prezentowania opłat bagażowych.
Wizz Air poleci do USA. Znamy szczegóły
Wizz Air szykuje się do wejścia na amerykańskie niebo. Zamiast regularnych tras transatlantyckich przewoźnik zamierza jednak realizować loty czarterowe, dopasowane do konkretnych wydarzeń i zapotrzebowania rynku.
Katowice Airport z historycznym rekordem. Tylu pasażerów jeszcze nie było
Katowice Airport zamknęło 2025 r. z historycznym wynikiem. Po raz pierwszy w dziejach port obsłużył ponad 7 mln pasażerów, notując dynamiczne wzrosty zarówno w ruchu regularnym, czarterowym, jak i w przewozach cargo. Zarządzające lotniskiem Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze zapowiada dalszą ekspansję i cel na 2026 r., jakim jest blisko 7,9 mln podróżnych.