Jeszcze nie jest przepięknie... [WYWIAD]

Festiwale pod znakiem zapytania
Festiwale pod znakiem zapytania, fot. materiały prasowe
... choć już o krok bliżej normalności. Branża koncertowa liczy straty i wciąż mierzy się z niepewnością, ale pojawia się już światełko w tunelu. Obserwatorzy rynku zapewniają, że latem na wielkie imprezy plenerowe nie ma co liczyć, jednak momentów na śpiew i taniec nie zabraknie.

Kiedy rok temu publikowaliśmy artykuł o odwołaniu – oczywiście z powodu pandemii – festiwalowego lata, posiłkowaliśmy się słowami z jednego z największych przebojów Tiltu „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie”. Dziś już wiemy, że do normalności wciąż daleko, za to branża patrzy w przyszłość z dużo większym optymizmem.

W styczniu tego roku festiwal Glastonbury – największa tego typu impreza na świecie – ogłosił przełożenie wydarzenia na przyszły rok. To był pierwszy sygnał, że jeśli chodzi o muzyczne doznania, również nadchodzące lato będzie ubogie. Dane wskazują, że obroty podmiotów organizujących rozrywkę mogły spaść nawet o 90 proc. Pod koniec 2020 r. agencja Pollstar opublikowała raport, z którego wynika, że w ostatnich 12 miesiącach światowa branża  imprez na żywo straciła ponad 30 mld dol. Wiele agencji eventowych nie przetrwało kryzysu, nawet giganci radzą sobie raczej kiepsko. 

Letnie festiwale muzyczne w dużym stopniu napędzają branżę, nie tylko tę koncertową. Tego typu imprezy generują ogromne zyski również dla miast partnerskich, hoteli czy restauracji. To już wydarzenia wręcz multimedialne: warsztaty, zloty food trucków, spotkania z artystami. 

W momencie powstawania tego artykułu wiedzieliśmy już o przełożeniu m.in. gdyńskiego Openera. Kilka imprez nadal utrzymuje, że dojdą one do skutku, kolejne programy są ogłaszane, natomiast nikt nie może zagwarantować, że impreza się odbędzie. I w jakiej formie. – Przewiduję, że ludzie będą mieli, gdzie potańczyć i pośpiewać, choć będą to raczej inkluzywne wydarzenia dla garstki fanów. Wszystko będzie zależało od rozwoju epidemii i aktualnych obostrzeń – mówi nam osoba z branży.

Teraz fani mogą wspierać ulubione festiwale i artystów, nie zwracając wejściówek i biletów. Na pakowanie plecaków jeszcze za wcześnie, ale śpiwór warto trzymać w gotowości.

Pod koniec roku będzie się dużo działo, widzę to po rezerwacjach sal koncertowych. Mówiąc pół żartem, pół serio, czeka nas sytuacja, kiedy prawie codziennie będzie organizowanych kilka koncertów – mówi Adam Godziek, współwłaściciel More Music Agency, organizatora festiwalu Tauron Nowa Muzyka Katowice.

---------

Kuba Dobroszek: Przygotowując się do tego materiału, odezwałem się do przedstawicieli większości największych polskich festiwali. Jestem zaskoczony małą liczbą odpowiedzi, bo wydawało mi się, że w obecnej sytuacji branża będzie wręcz krzyczeć o swoich problemach.

Adam Godziek: Nie chcę wypowiadać się za innych, ale wydaje mi się, że wielu promotorów jest po prostu zmęczonych sytuacją. Tauron Nowa Muzyka Katowice to dosyć specyficzna impreza, kameralna. Wciąż pamiętam, jak w marcu zeszłego roku rozmawialiśmy z przedstawicielami Katowic. Byliśmy wtedy prawie pewni, że pandemia potrwa miesiąc, może dwa, i latem wszystkie zaplanowane koncerty się odbędą. Tymczasem eventy – z nielicznymi wyjątkami – w zasadzie nie istnieją od ponad roku, ale my i tak musimy normalnie pracować. Taka specyfika branży, nie możesz uśpić firmy na trzy miesiące i powiedzieć pracownikom „jedźcie sobie na bezpłatne urlopy”.

Kiedy w zeszłym roku odwoływano letni sezon festiwalowy, wszyscy powtarzali, że to dla branży katastrofa, której wiele podmiotów może po prostu nie przeżyć. Jak określić sytuację, w której drugi rok z rzędu problemy są niemal te same? Koniec świata?

Dla branży to na pewno największy kryzys w historii. Ucierpieliśmy najmocniej, pewnie na równi z branżą hotelarsko-gastronomiczną. Oprócz festiwalu Tauron...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 6/2021 (69)

Więcej możesz przeczytać w 6/2021 (69) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY