InPost zostanie sprzedany. Rafał Brzoska podaje szczegóły
InPost sprzedany
Konsorcjum złożone z firm: Advent Investment (37 proc.udziałów), A&R Investments Ltd. (16 proc.),FedEx Corporation oraz PPF Group (10 proc.) zawarło porozumienie w sprawie oferty nabycia wszystkich akcji InPost S.A. po cenie 15,60 EUR za akcję.
"Transakcja pozwoli wesprzeć kolejny etap rozwoju InPost, w tym kontynuację ekspansji na rynkach europejskich. Współpraca z inwestorami finansowymi i strategicznymi zrzeszonymi w Konsorcjum, którzy doskonale znają naszą działalność oraz specyfikę branży i którzy mają horyzont inwestycyjny pozwalający na budowanie wartości w długim okresie, zapewni nam dostęp do wiedzy, stabilności i zasobów niezbędnych do wykorzystania sprzyjających trendów rynkowych. Wspólnie wzmocnimy naszą sieć i dotrzemy do większej liczby konsumentów, oferując szybkie i elastyczne opcje dostaw oraz kontynuując jednocześnie redefinicję europejskiego sektora e-commerce. Co ważne, pozostaję w pełni zaangażowany w kierowanie Grupą InPost. Nasza główna siedziba, kadra zarządzająca oraz kluczowe kompetencje innowacyjne pozostaną w Polsce, która nadal będzie stanowić centrum realizacji skutecznej strategii Grupy" - poinformował w mediach społecznościowych Rafał Brzoska.
Wartość transakcji wyceniana jest na 7,8 mld euro, czyli ok. 33 mld zł.
Warunki finalizacji transakcji
Dopełnienie transakcji będzie możliwe dopiero po spełnieniu określonych wymogów formalnych. Najważniejsze z nich to przejęcie przynajmniej 80% udziałów spółki oraz uzyskanie niezbędnych zgód instytucji regulacyjnych, w tym organów ochrony konkurencji. Strony umowy są zdania, że realizacja tej transakcji zapoczątkuje nowy etap w rozwoju InPost i umocni jego pozycję na europejskim rynku usług logistycznych. Przejęcie ma zostać sfinalizowane w drugiej połowie 2026 roku.
Czy przejęcie InPostu coś zmieni dla zwykłych Polaków? Sprawdzamy, co naprawdę może się wydarzyć
Spekulacje o możliwym przejęciu InPost rozpalają wyobraźnię rynku i inwestorów. Mowa w końcu o jednej z najcenniejszych polskich firm, której usługi stały się codziennością dla milionów użytkowników. Pytanie brzmi jednak inaczej, mianowicie czy taka transakcja w ogóle będzie zauważalna dla przeciętnego klienta, który po prostu idzie odebrać paczkę z paczkomatu?