Fundacja Ethereum: ETH 2.0 zużyje 99,95% mniej energii

ETH 2.0 będzie o wiele bardziej eko / Fot. Ethereu
ETH 2.0 będzie o wiele bardziej eko / Fot. Ethereum.org
Nowe szacunki Fundacji Ethereum wskazują, że uaktualnienie Ethereum do poziomu "proof of stake" radykalnie obniży zapotrzebowanie na energię sieci.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Nadchodząca aktualizacja Ethereum z ETH 1.0 do ETH 2.0 może pomóc zmniejszyć zużycie energii w łańcuchu blokowym i nie będzie już pochłaniać "prądu dla całego kraju" - twierdzi Carl Beekhuizen, badacz z Fundacji Ethereum.

"Według moich (bardzo konserwatywnych) obliczeń Ethereum odnotuje ponad 99,95% redukcję zużycia energii po połączeniu" - napisał Beekhuizen w raporcie badawczym.

Zobacz: Krach na giełdzie kryptowalut

Biorąc pod uwagę całkowitą liczbę walidatorów, unikalne adresy i średnią energię zużywaną przez sprzęt, końcowa liczba zużycia prądu okazała się w obliczeniach dla ETH 2.0 o wiele niższa, niż obecne zapotrzebowanie energetyczne Ethereum przy użyciu mechanizmu konsensusu "proof of work".

Ethereum w wersji 2.0 potrzebuje tyle prądu, co 2100 amerykańskich domu

Jak stwierdził Beekhuizen, w nowym modelu, proof of stake, Ethereum zużywa ok. 2,62 megawata. To już zdecydowania inna skala. "To mniej niż kraj, prowincja czy duże miasto. To raczej małe miasteczko z ok. 2100 amerykańskich domów" - napisał Beekhuizen.

Obecnie blockchain Ethereum wykorzystuje ten sam energochłonny mechanizm konsensusu proof of work, jaki stosuje Bitcoin. Wkrótce się to jednak zmieni. Ethereum 2.0 to ambitna, wieloletnia modernizacja, która przełączy sieć na bardziej ekologiczny mechanizm konsensusu zwany proof of stake. 

Proof of work a proof of stake - różnice

W przypadku łańcuchów bloków takich jak Ethereum, istnieje potrzeba weryfikacji transakcji w sposób zdecentralizowany. Ethereum, podobnie jak inne kryptowaluty, korzysta obecnie z mechanizmu znanego jako proof of work. W tym systemie "górnicy" (ang. miners) wykorzystują moc obliczeniową sprzętu komputerowego do rozwiązywania złożonych zadań matematycznych i weryfikowania nowych transakcji. Pierwszy górnik, którzy rozwiązuje zadanie, dodaje nową transakcję do rejestru wszystkich transakcji składających się na łańcuch bloków (blockchain). Następnie jest nagradzany kryptowalutami. Cały proces jest jednak bardzo energochłonny. 

Sprawdź: Prepersi

W modelu proof of stake główna różnica polega na tym, że zamiast górnika, to tzw. walidator transakcji ma prawo do - tak właśnie - weryfikacji transakcji. W tym tekście nie zagłębiamy się szerzej w sposób, w jaki działają oba modele, niemniej główna różnica sprowadza się do tego, że model proof of stake jest znacznie bardziej energooszczędny. Oddziela bowiem energochłonne przetwarzanie komputerowe od algorytmu konsensusu. Oznacza to również, że nie potrzebujemy dużej mocy obliczeniowej, aby zabezpieczyć łańcuch bloków. 

Jak przekonuje naukowiec, pod względem energii wymaganej na transakcję, ETH 2.0 zużywa odpowiednik "ok. 20 min oglądania telewizji". Dla porównania, transakcja na proof of work wymaga takiej samej ilości energii elektrycznej, jaką można wykorzystać do zasilania domu przez 2,8 dnia, podczas gdy jeden transfer Bitcoina to wartość "38 dni roboczych". 

Wprowadzenie ETH 2.0 z pewnością odmieni rynek kryptowalut, bo pokaże, że mogą być one o wiele bardziej energooszczędne. Wyznaczy to pewnie również trend dla wielu innych tokenów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY