Emerytura w cieniu niepewności. Badanie pokazuje, co blokuje Polaków przed oszczędzaniem
Brak pieniędzy i zaufania
Z badania “Financial Wellness Index” autorstwa Finax, wynika, żeo czwarty Polak (25 proc.) wskazuje brak środków jako główną przeszkodę w odkładaniu na emeryturę w ramach trzeciego filaru. Na podium znalazły się ex aequo obawy o utratę pieniędzy (17 proc.) oraz brak zaufania do systemu emerytalnego (17 proc.). Wśród ogółu społeczeństwa rzadziej wskazywane są bariery związane z wiedzą dotyczącą finansów (15 proc.) lub fakt, że respondenci oszczędzają w inny sposób, np. w gotówce czy nieruchomościach (13 proc.). 7 proc. Polaków uważa, że odkładanie w ramach produktów typu IKE, IKZE, czy PPK nie jest obecnie ich priorytetem.
– W Polsce wciąż dominuje przekonanie, że odkładanie wymaga dużych kwot. Tymczasem w długim terminie kluczowa jest systematyczność. Nawet 50–200 zł miesięcznie inwestowane przez kilkadziesiąt lat może stworzyć realny kapitał na przyszłość, a w perspektywie dekad w praktyce dodatkową emeryturę – podkreśla Przemysław Barankiewicz.
Problemy z oszczędzaniem
W najmłodszej grupie badanych (18–24 lata) główną przeszkodą w odkładaniu na emeryturę jest niedostateczna wiedza – wskazuje ją 27 proc. respondentów. Dość często pojawia się też przekonanie, że na oszczędzanie przyjdzie jeszcze czas (22 proc.). Wraz z wiekiem coraz większe znaczenie zaczynają mieć kwestie finansowe. Wśród osób między 35. a 54. rokiem życia najczęściej wskazywaną barierą jest już brak pieniędzy (32 proc.). Jednocześnie w grupie 45–54 lata rosną obawy związane z bezpieczeństwem środków oraz spada zaufanie do systemu – oba te czynniki wskazuje po 23 proc. badanych. Z kolei wśród osób powyżej 55. roku życia częściej niż strach przed utratą oszczędności pojawia się brak zaufania do systemu (11 proc. wobec 10 proc.).
Jak zauważa Przemysław Barankiewicz, doświadczenia związane ze zmianami w systemie emerytalnym – od reformy OFE po debatę o wieku emerytalnym – wciąż wpływają na podejście Polaków do długoterminowego oszczędzania. To sprawia, że część osób z rezerwą podchodzi do rozwiązań w ramach trzeciego filaru. Wyniki badania pokazują też wyraźnie różne potrzeby: starsi oczekują stabilności i przewidywalności, młodsi – lepszej edukacji finansowej, a osoby w średnim wieku – większego bezpieczeństwa finansowego. Widoczne są również różnice między kobietami a mężczyznami. Brak środków jako główną przeszkodę częściej wskazują kobiety (29 proc.) niż mężczyźni (22 proc.). Eksperci podkreślają, że może to wynikać m.in. z niższych przeciętnych zarobków kobiet, częstszych przerw w aktywności zawodowej oraz krótszego okresu pracy.
Jak budować poduszkę finansową?
Przemysław Barankiewicz podkreśla, że warto jak najwcześniej stworzyć solidny fundament pod przyszłe dochody i wykorzystać produkty dobrowolnego oszczędzania na starość: OIPE, IKE i IKZE. IKE pozwala uniknąć podatku Belki, IKZE daje bieżącą ulgę podatkową, a OIPE, oprócz korzyści podatkowych, otwiera także dostęp do europejskich rozwiązań emerytalnych, daje mobilność i oszczędza czas.
– To nie są „produkty marzeń”, którymi chwalimy się przy kawie. To są nudne, skuteczne narzędzia do długoterminowego budowania kapitału. A nuda w inwestowaniu często wygrywa. Pożądana nuda to na przykład globalna dywersyfikacja – geograficzna, branżowa, walutowa. Najlepiej poprzez tanie fundusze indeksowe lub ETF-y dostępne w ramach tych emerytalnych kont. Regularność, niskie koszty i cierpliwość zrobią tu więcej niż próby trafiania w kolejną „okazję życia” – wyjaśnia Barankiewicz.
Coraz większą uwagę przyciągają nowoczesne rozwiązania działające w stabilnych, ponadnarodowych ramach prawnych. Według danych Finax, będącego dostawcą OIPE na rynkach europejskich, nasz rynek odgrywa kluczową rolę w rozwoju tego produktu. Na koniec 2025 roku polscy klienci ulokowali w „Europejskiej Emeryturze” ponad 230 mln zł.
– OIPE, czyli Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny, został zaprojektowany jako długoterminowe rozwiązanie, którego zasady są wolne od zawirowań w krajowej polityce. Daje to większą przewidywalność i poczucie kontroli nad zgromadzonym kapitałem. Zaletą OIPE jest jego mobilność – w przypadku przeprowadzki do innego kraju UE można kontynuować oszczędzanie. Takie rozwiązania mogą w przyszłości pomóc odbudować zaufanie do długoterminowego oszczędzania na emeryturę, zwłaszcza wśród młodego pokolenia – mówi Barankiewic
Przyszłe emerytury nie będą wysokie
Ekspert zwraca uwagę, że przy że przy obecnych prognozach wysokości świadczeń, przyszła emerytura będzie coraz częściej tylko jednym z elementów dochodu. Według ZUS, stopa zastąpienia, czyli przeciętny stosunek emerytury do ostatniej pensji, jeszcze w 2015 r. wynosiła 58 proc. Obecnie to już 50 proc., a do 2060 r. może spaść do zaledwie 25 proc.