Człowiek, który rozszyfrował rynek

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe
Jim Simons należy do najbardziej tajemniczych inwestorów, jakich kiedykolwiek widziała Wall Street. Ale jest najbardziej pionierski. Do inwestowania zaangażował algorytmy, modele i wielkie zbiory danych, zanim Mark Zuckerberg z kolegami zdążyli wyjść z przedszkola. I stworzył coś w rodzaju Świętego Graala. Od 1988 r. jego fundusz generuje średnio stopy zwrotu na poziomie 66 proc.

W roku 2001 coś niezwykłego działo się w funduszu hedgingowym Simonsa. W miarę jak Renaissance zaczynał konsumować nowe rodzaje informacji, zyski narastały. Zespół codziennie zbierał informacje o każdym zleceniu transakcji, nawet jeśli nie zostało zrealizowane, jak również roczne i kwartalne raporty o zyskach, zapisy o transakcjach zarządzających firmami na ich akcjach, raporty rządowe oraz prognozy ekonomiczne i różne artykuły na ten temat.

Simons chciał więcej. – Czy możemy coś zrobić z nagle pojawiającymi się nowymi wiadomościami? – zapytał podczas spotkania grupy.

Wkrótce badacze zaczęli śledzić informacje pojawiające się w prasie i w mediach elektronicznych, posty publikowane w internecie i inne, mało znane dane – na przykład zagraniczne roszczenia ubezpieczeniowe – prześcigając się w zdobywaniu takich, które da się skwantyfikować i przeanalizować pod kątem ich wartości predykcyjnej. Fundusz Medallion co roku nasiąkał danymi jak gąbka – terabajtami, bilionem bajtów informacji. Kupował drogie dyski i procesory, by te wszystkie dane przetwarzać, przechowywać i analizować w poszukiwaniu wiarygodnych prawidłowości.

– Nie ma innych danych, jak więcej danych – powiedział kiedyś Mercer do kolegi, a zdanie to stało się firmową mantrą. 

Celem Renaissance’u było przewidywanie cen akcji i innych instrumentów finansowych „w każdym momencie w przyszłości”, jak wyjaśnił później Mercer. – Chcemy wiedzieć, jakie...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 5/2020 (56)

Więcej możesz przeczytać w 5/2020 (56) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY