Cola w papierowych butelkach? HP na tropie innowacji

HP
HP wykorzystuje drukarki 3D do celów medycznych, fot. shutterstock.
HP to firma kojarzona z produkcją komputerów i drukarek. Na polskim rynku jest już od 30 lat i nie przestaje szukać innowacji. Wywiad z Andrzejem Sowińskim, Country Managing Directorem.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Wiktor Cyrny: Dostępność sprzętu komputerowego znacznie spadła w pandemii, kiedy przestały działać fabryki na całym świecie. Obecnie zaburzony jest łańcuch dostaw. Czy powinniśmy się obawiać kolejnych przerw w dostawach komputerów?

Andrzej Sowiński, Country Managing Director HP Inc Polska: Tak naprawdę dużo zależy od producentów części. Obecnie nie powinno już być takich problemów, jak podczas pandemii. Jednak trudno przewidzieć, jak będzie rozwijać się sytuacja pandemiczna i wojenna. W Chinach panuje obecnie polityka zero tolerancji dla koronawirusa – z dnia na dzień przestają działać fabryki. Czasem są to producenci konkretnego komponentu czy wyspecjalizowanego chipa, bez którego nie można złożyć laptopa lub drukarki.  Choć dostawy pochodzą ze zdywersyfikowanych źródeł nie można wykluczyć, że inne nie będą dostępne w tym samym czasie. Transport morski zalicza opóźnienia, kolejki w portach się nawarstwiają, szlak kolejowy z Szanghaju jest zaburzony, bo dostawy odbywały się przez Rosję. Korzystamy z transportu lotniczego, ale to oczywiście generuje wysokie koszty.

Wiele globalnych firm obawia się teraz inwestować w Polsce, która z perspektywy USA jest niemal krajem frontowym. Obok nas toczy się wojna, czy to w jakiś sposób ogranicza HP Polska?

Polska jest na liście krajów ważnych dla HP. Mamy tu wysoką pozycję rynkową. Dlatego fakt, że za wschodnią granicą toczy się wojna nie ogranicza naszego rozwoju. Patrzymy tutaj na parametry rynkowe, a w Polsce niewątpliwie rośniemy. Wojna w Ukrainie nie wpływa na nasze plany, ale zmienia nasz sposób zarządzania biznesem. W Polsce jest obecnie duże zainteresowanie na komputery z klawiaturą z cyrylicą. Pracujemy nad tym i przekazujemy je tam gdzie są najbardziej potrzebne.

Który rodzaj produktów obecnie jest najbardziej strategiczny dla HP?

Nasza główna działalność to oczywiście komputery i drukarki. Drugą część stanowią dodatki: akcesoria do komputerów, innowacyjne technologie, produkty gamingowe (w Polsce jest w tej dziedzinie duże zapotrzebowanie, a pandemia tylko napędziła te trendy). W ubiegłym roku na 63 miliardy dolarów zarobku jaki udało się osiągnąć w sprzedaży światowej HP, 10 mld dolarów to właśnie te produkty dodatkowe.  

Gdzie obecnie widzi Pan największy potencjał do ekspansji?

Choćby drukarki 3D, które doskonale sprawdzają się do produkcji m.in. idealnie dopasowanych protez. Dla ludzi po wypadkach czy z wadami wrodzonymi takie perfekcyjnie zgrane z ich ciałami protezy dają im nowe życie. Bez tej technologii dopasowywano te protezy trochę na zasadzie mierzenia butów – aż do znalezienia najbardziej pasującej. Druk 3D, który do niedawna był czymś eksperymentalnym dziś staje się czymś bardzo wymiernym, co zmienia ludzkie życie.
Dostrzegamy także projekty innowacji ekologicznych. Zakupiliśmy firmę, która opracowała nowatorską technologię przechowywania płynów w papierowych butelkach. Będziemy rozwijać tę koncepcję, żeby zastąpić plastikowe butelki biodegradowalnymi.

Jakie trendy obserwujemy jeśli chodzi o codzienne użycie komputerów w pracy?

Jako konsumenci stawiamy na komputery małe gabarytowo. Także biurowe komputery będą się zmniejszać. Dziś wiemy już, że nie wielkość świadczy o mocach przerobowych urządzenia. Pandemia mocno zmieniła nasze podejście do laptopów. Dla wielu osób laptop powinien mieć grubość tabletu. Staramy się sprostać tym oczekiwaniom. Dużo zależy od naszych partnerów takich jak Intel, który produkuje procesory i chipy. Taki sprzęt musi też konsumować mniej energii i być bardziej wydajny. Bo jeśli będzie potrzebować dużo energii, będzie wytwarzać więcej ciepła i w małej obudowie nie da się zainstalować odpowiedniego systemu chłodzącego.

Zdaje się, że pandemia pogodziła nas ostatecznie z laptopami, po które w biurach sięgano niechętnie.

Wszyscy wieszczyli koniec PC-tów, ale na szczęście bardzo się pomylili. Komputer stacjonarny biurowy musi być teraz jak najmniejszy. Dysponujemy opcją takiego sprzętu gdzie komputer jest podwieszony w małej przestrzeni za płaskim monitorem. Albo komputery z ekranem dotykowym - to idealne rozwiązanie np. do okienka kasowego. Nie ma dużego komputera pod biurkiem, klawiatura nie zajmuje miejsca na małym blacie. Dotyk jest naturalny dla człowieka i dlatego szybciej obsługujemy urządzenia z ekranem dotykowym.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY