Reklama

Białostocki e-rower cargo z dotacją od PARP. Udźwignie 300 kg i zastąpi auto w mieście

Cargore
Cargore dostał 600 tys. zł od PARP. / fot. mat. pras.
Startup Cargore, założony przez naukowca z Politechniki Białostockiej oraz doświadczonego konstruktora rowerów, pracuje nad innowacyjnym trójkołowym rowerem elektrycznym typu cargo. Przedsięwzięcie zyskało uznanie PARP, który przyznał twórcom blisko 600 tys. zł dofinansowania w ramach programu „Platformy startowe dla nowych pomysłów”.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Technologia, która może ułatwić życie

Pojazd wyróżnia się przede wszystkim trójkołową konstrukcją oraz innowacyjnym systemem pochyłu kół. Dzięki niemu rower zachowuje stabilność, a jednocześnie płynnie pokonuje zakręty, neutralizując siłę odśrodkową. Dodatkowo konstruktorzy zadbali o pełną amortyzację obu osi, co nie jest standardem w tego typu pojazdach.

– Nasz rower ma trzy koła, co jest bardzo wygodne w utrzymaniu stabilności. Te trzy koła pozwalają na zwiększoną ładowność, są przewidziane też miejsca siedzące – mówi współtwórca pojazdu, Andrzej Karpowicz w rozmowie z Radiem Białystok.

Rower zaprojektowano tak, by był maksymalnie funkcjonalny. Posiada drzwiczki ułatwiające wsiadanie, więc pasażerowie nie muszą przeskakiwać przez wysoką burtę. W wersji rodzinnej pojazd pomieści troje dzieci, a dla zwiększenia komfortu w chłodne dni przewidziano montaż mat grzewczych.

Cargore

Inżynieryjna precyzja z Politechniki

Nad stroną techniczną czuwają specjaliści z Wydziału Mechanicznego Politechniki Białostockiej. Proces projektowy odbywał się w zaawansowanym środowisku 3D (SolidWorks), co pozwoliło na dokładne przeliczenie wytrzymałości metalowej konstrukcji. Inżynierowie musieli połączyć artystyczną wizję z wymogami technologicznymi, korzystając m.in. z plików DXF do precyzyjnego wypalania elementów z blach.

– Największym wyzwaniem było zapewnienie dosyć małego promienia skrętu, żeby rower był zwrotny w warunkach miejskich. Stąd odpowiednio zostało przygotowane przednie zawieszenie tego roweru – wyjaśnia dr hab. inż. Paweł Dzienis dla portalu Politechniki Białostockiej.

Rower ma imponujący udźwig do 300 kg i zasięg przekraczający 100 km na wspomaganiu (dzięki dwóm bateriom w standardzie). Twórcy rozważają także montaż paneli fotowoltaicznych, które doładowywałyby akumulatory w czasie jazdy.

Adrian Łucejko i Dr Andrzej Karpowicz – współtwórcy Cargore.

Plan działania: od prototypu do produkcji

Startup Cargore idealnie wpisuje się w niszę rynkową – rozwój stref czystego transportu oraz rosnący problem z parkowaniem w miastach sprawiają, że rowery cargo stają się pożądaną alternatywą dla aut.

– W tej chwili mamy to wszystko w 3D w SolidWorksie. Ta geometria oczywiście była przeliczana, ale dopiero na rzeczywistej konstrukcji zobaczymy, jak to będzie jeździło – przyznaje współtwórca, dr inż. Wojciech Tarasiuk w wypowiedzi dla portalu Politechniki Białostockiej.

Harmonogram prac jest już ściśle określony. W kwietniu pierwsze prototypy mają pojawić się na ulicach Białegostoku, by przejść testy w warunkach rzeczywistych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, produkcja seryjna ruszy jesienią tego roku. Twórcy liczą, że ich produkt podbije nie tylko polski rynek, ale znajdzie uznanie także w krajach Europy Zachodniej.

Inne projekty Cargo

Cargore to nie pierwszy rower tego typu powstały w Polsce. Wcześniej innowacyjne rowery cargo zaczął produkować m.in. Urvis Bike, który w 2022 r. w drugiej rundzie finansowania pozyskał 2 mln zł. Urvis jest również elektryczny, posiada udźwig do 150 kg. 

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama