Żywienie wsparciem w walce z przewlekłym bólem. Polski Healthnix stoi na czele ważnego trendu
Według badań National Center for Health Statistics, ból dotyka ok. 82 mln dorosłych Amerykanów (24 proc. populacji), a u 29 mln osób ogranicza codzienne funkcjonowanie. To 10–16 proc. wszystkich wizyt na SOR-ach – kosztownych dla pacjentów oraz systemu. Standard postępowania (leki, fizjoterapia) jest często reaktywny, rozproszony i zasobochłonny, dlatego coraz większą rolę odgrywają skalowalne, całościowe interwencje stylu życia, w tym żywienie. Badania pokazują m.in. nawet 75 proc. redukcji bólu w chorobie zwyrodnieniowej stawów, ~60 proc. poprawy objawów w fibromialgii czy o 2 godz. mniej migren dziennie dzięki interwencjom żywieniowym. Problemem pozostaje dobór właściwego planu żywieniowego do konkretnego pacjenta (historia chorób, leki, preferencje, budżet, dostępność) i to właśnie ta złożoność utrudniała dotąd skalowanie klinicznego żywienia u pacjentów z wielochorobowością i bólem.
Odpowiedzieć na najważniejsze wyzwania w tym zakresie próbuje Healthnix - firma AI "food as medicine" tworząca pierwszy system operacyjny dla lekarzy i dietetyków do projektowania i przepisywania wysoko spersonalizowanych interwencji żywieniowych dla pacjentów z przewlekłym bólem i chorobami przewlekłymi. - Nasz AI Food Scoring Engine i AI-Agenci znacząco przyspieszają przygotowanie protokołu żywieniowego, a inteligentna aplikacja mobilna pomaga pacjentom śledzić produkty, które mogą nasilać ból i inne objawy. Im więcej danych wprowadzają pacjenci, tym trafniejsze stają się rekomendacje - deklaruje Maja Mazur.
Jak zaznacza przedsiębiorczyni, firma opracowała najbardziej kompleksowy program edukacyjny online o żywieniu i osi jelita–mózg–ból na rynku, złożony z ponad 100 krótkich lekcji stworzonych we współpracy z doświadczonymi dietetykami funkcjonalnymi oraz lekarzami i dyrektorami z Cleveland Clinic (psychologia bólu, gastroenterologia, medycyna behawioralna). - Healthnix jako pierwszy wykorzystuje nowoczesne modele sztucznej inteligencji, aby identyfikować indywidualne „dietary pain triggers” – z myślą o redukcji potrzeby farmakoterapii czy interwencji zabiegowych. Historycznie takie mapowanie korelacji uznawano za zbyt trudne, dziś dzięki AI i bogatszym danym staje się realne - dodaje CEO Healthnix.
Firma współpracuje obecnie z z rosnącą siecią klinik fizjoterapii w Teksasie, Nowym Jorku i Kalifornii, a nowe partnerstwa szpitalne mają być ogłaszane niebawem. O rynkowych trendach oraz najbliższych planach spółki rozmawiamy z Mają Mazur.
Wywiad z Mają Mazur
Czy trend "Food as medicine" zdominuje najbliższe miesiące?
Tak – „food as medicine” realnie kształtuje dyskusję w ochronie zdrowia, co widać w rosnącej liczbie publikacji naukowych i zainteresowaniu medycyną stylu życia - w ostatniej dekadzie liczba prac o bólu i żywieniu eksplodowała. Tylko w zeszłym roku opowiadałam o roli AI w żywieniu na pięciu kluczowych wydarzeniach branżowych, co udowadnia, iż zainteresowanie wpływem jedzenia na zdrowie jest ogromne. Statystyka mówi sama za siebie: ponad 60 proc. Amerykanów ma chorobę przewlekłą (szacunki mówią, że ~80 proc. tego obciążenia to dieta i styl życia), ok. połowa Europejczyków ma nadwagę lub otyłość, a ~45 proc. zgonów w Europie wynika z chorób sercowo-naczyniowych. WHO podaje, że w 2024 r. niedożywienie dotyczyło nawet do 50 proc. hospitalizowanych pacjentów, zwłaszcza z chorobami przewlekłymi. To ciekawe, bo dowodzi, że więcej kalorii to niekoniecznie więcej wartości odżywczych.
Ponadto na rynku widać duże rundy finansowania. Platformy łączące pacjentów z dietetykami - jak Fay Nutrition od Goldman Sachs i General Catalyst czy Berry Street - pozyskują gigantyczne finansowania, a w Stanach Zjednoczonych powstają inicjatywy publiczne umożliwiające finansowanie żywienia dla wybranych populacji (np. w ramach tzw. waivers), co przyspiesza adopcję. Wchodzimy obecnie w fazę koncentracji i profesjonalizacji -wyraźnie oddzieli się kliniczne żywienie oparte na dowodach od obszaru wellness adresującego głównie zdrową populację. Rewolucja „food as medicine” jest najbardziej zaawansowana w USA, ale dociera też do Wielkiej Brytanii i Europy. W Polsce wskaźniki otyłości rosną, jednocześnie rośnie udział produktów ultraprzetworzonych, także tych postrzeganych jako „fit” (batony białkowe, koktajle, substytuty posiłków).
W Stanach Zjednoczonych modne stało się hasło "Make America Healthy Again".
To ciekawy wątek! Koncepcja "food as medicine" uzyskała realne tempo w ostatnich latach i ma ponadpartyjne poparcie - chodzi tu o prawo do zdrowej żywności, edukację żywieniową oraz lepszy dostęp do skutecznych interwencji. Debata bywa głośna i polaryzująca, jednak ważnym jej elementem jest ograniczenie epidemii chorób przewlekłych poprzez styl życia, żywienie oparte na dowodach, koordynację opieki i lepszą dostępność leczenia. Healthnix jest w pełni zbieżny z częścią żywieniową tych działań: edukacja żywieniowa lekarzy, standard żywienia w opiece nad pacjentami przewlekłymi, etykietowanie i przejrzystość składu produktów, promowanie zmiany stylu życia i sensowne wykorzystanie świadczeń na zdrową żywność. Regulacje różnią się między USA i UE, a rynek spożywczy w Stanach jest silnie lobbystyczny, dlatego niektóre reformy wywołują emocje. Moje podejście pozostaje evidence-first - wybieram przekładanie nauki na praktykę, z poszanowaniem wyboru pacjenta i wyrównywaniem dostępu. Moja rola to strategia i partnerstwa B2B, czyli nawigowanie między polityką, regulacją, płatnikami i klinikami. Łączę insighty kliniczne, technologię i politykę zdrowotną, aby tworzyć modele opieki wyrównujące bodźce i poprawiające wyniki pacjentów. Karol Waluszewski, mój COO i współzałożyciel, zapewnia egzekucję operacyjną, dzięki czemu nasza platforma AI i aplikacja mobilna skalują się w realnych procesach klinicznych.
Jak wygląda Healthnix z biznesowego punktu widzenia?
Silne zainteresowanie partnerów w wielu stanach przekłada się na regularne podpisywanie nowych umów, co stanowi czytelny sygnał popytu na technologię żywienia opartą na dowodach dla pacjentów z bólem i wielochorobowością. Mamy dwa modele: direct-to-consumer (mniejsza skala – testy produktu) oraz B2B z dostawcami usług medycznych, gdzie odblokowujemy finansowanie przez ubezpieczycieli. Jesteśmy na wczesnym etapie, ale generujemy pierwsze przychody i widzimy bardzo dobre zaangażowanie użytkowników, a to krytyczne zagadnienie dla wzrostu na tym stadium. Szczególnie cieszy nas to, jak udało się nam pogodzić systemiczne wymogi - pomagamy w kierowaniu pacjentów do interwencji żywieniowych w sposób, który zwiększa przychody placówki i nagradza czas poświęcony wdrożeniu programu, podnosząc tym samym adopcję. Jako CEO prowadzę komercję i strategię produktową (partnerstwa B2B, kierunek produktu, regulacje). Karol prowadzi operacje i product management. W zespole mamy znakomitych inżynierów i badaczkę metabolomiki, a także silną radę medyczną (prof. Janusz Jankowski, prof. Francis Berenbaum, dr Davin i dr Lupe) oraz zespół wybitnych dietetyków.
Co macie na roadmapie na ten rok?
Jako założycielka i strateg produktowa chcę wpleść naszą platformę AI i pomiar wyników w codzienne workflow kliniczne – tak, by tworzyć nowy standard opieki nad bólem przewlekłym. Skupiamy się na partnerstwach klinicznych z wiodącymi szpitalami w USA i przyspieszeniu rozwoju sztucznej inteligencji. Budujemy gęstość geograficzną w Teksasie i dwóch kolejnych stanach, ale na razie - ze względu na trwające negocjacje - nie mogę ujawniać w których. Większość naszych systemów AI jest w testach wewnętrznych, wkrótce wdrożymy je do praktyki klinicznej, co realnie wesprze dietetyków i partnerów. Planujemy też pierwsze badanie kliniczne – to ważny kamień milowy. Przeprowadziliśmy już badania w UK z Imperial College London, chcemy żeby wkład w badania naukowe był częścią naszego DNA.
Czy planujecie szerszą obecność poza Stanami Zjednoczonymi?
Na razie koncentrujemy się na partnerach w USA i unikamy „efektu błyszczącego obiektu”. Mamy ścieżki współpracy w NHS, które mogą wrócić w przyszłym roku - oceniamy te opcje na bieżąco. Osobiście bardzo chcielibyśmy działać także w Polsce, ale równoległe skalowanie z ekspansją w USA jest dziś trudne.