Zaledwie 600 pozycji w rejestrze umów o dzieło. Przedsiębiorcy zignorowali nowe przepisy?

fot. Adobe Stock fot. Adobe Stock
Od początku stycznia każdy przedsiębiorca musi zgłaszać podpisane umowy o dzieło do specjalnego rejestru. Tymczasem przez pierwszy tydzień miesiąca, jak donosi portal money.pl, w rejestrze pojawiło się zaledwie 600 umów.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Przypomnijmy, od 1 stycznia podpisanie umowy o dzieło wiąże się z koniecznością poinformowania o tym ZUS. W rejestrze znajdują się wyłącznie dane o przedsiębiorcy i wykonawcy umowy. Tymczasem w ciągu pierwszego tygodnia pojawiło się ich zaledwie 600.

Jak deklaruje w rozmowie z money.pl Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS-u, to wynik m.in. zaledwie kilku dni roboczych od początku roku i tego, że jest to nowy obowiązek. Z każdym kolejnym tygodniem liczba zgłoszonych umów ma rosnąć. "Sprzyja" temu kara, która grozi przedsiębiorcy, jeśli ten nie zgłosi umowy. To m.in. grzywna w wysokości 5 tys, ale także wszczęcie postępowania egzekucyjnego lub w najgorszym przypadku zabezpieczenie na majątku.

Eksperci przestrzegają, że rejestr może posłużyć do szerszych kontroli przedsiębiorców. Przed takimi oskarżeniami broni się ZUS tłumacząc, że wiedza o zarobkach Polaków jest potrzebna. - Przekonaliśmy się o tym przy okazji tworzenia tarczy antykryzysowej, która osobom wykonującym umowy o dzieło gwarantowała świadczenia postojowe. Nie potrafiliśmy odpowiedzieć na pytanie, ile osób może skorzystać z takiej pomocy i jakie będą jej skutki finansowe - tłumaczy w rozmowie z money.pl.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY