W poszukiwaniu źródła prądu

Elektromobilność
Elektromobilność, Fot. Adobe Stock
Choć coraz więcej samochodów na prąd jeździ po polskich drogach, jednak infrastruktura dla właścicieli tych aut pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że wkrótce się to zmieni. Na dobre.

Jak wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, pod koniec lipca 2021 r. mieliśmy w Polsce już 1557 stacji ładowania należących do kilkunastu różnych sieci, co daje ponad 3 tys. punktów ładowania. Nie jest to może liczba imponująca, ale też w naszym kraju nie mamy jeszcze zbyt dużej liczby samochodów elektrycznych.

Mało aut, za mało ładowarek

Jak podaje PSPA, pod koniec lipca 2021 r. po naszych drogach poruszało się łącznie 28 301 aut z napędem elektrycznym, które można ładować z gniazdka. Nie są to jednak wyłącznie auta w stu procentach elektryczne – około połowy z tej liczby to hybrydy, tyle że typu plug-in. Mają one większe baterie w porównaniu ze zwykłymi hybrydami, a zapas energii elektrycznej zwykle wystarcza, by przejechać bez uruchamiania silnika spalinowego 30–50 km. Teoretycznie to idealne rozwiązanie do jazdy po mieście, szczególnie gdy auto można podładować w domu i w pracy. Jak jednak wynika z badań prowadzonych niegdyś w Niemczech i Wielkiej Brytanii, tak naprawdę niewielu użytkowników PHEV-ów (tak się nazywa hybrydy plug-in) korzysta z tej opcji i na co dzień jeździ nimi jak zwykłą hybrydą. Do statystyk elektryków takie pojazdy są jednak wliczane.

Jeśli wziąć pod uwagę podane wyżej liczby, to w tej chwili w Polsce na jeden punkt ładowania przypada nieco ponad 9 aut, których baterie można ładować. Współczynnik ten może być nieco niższy, bo – jak twierdzą eksperci branży motoryzacyjnej – punktów ładowania w Polsce może być nieco więcej. Chodzi o lokalizacje w biurowcach, na terenie firm korzystających z elektryków oraz te zlokalizowane w nowoczesnych blokach mieszkalnych i w prywatnych domach jednorodzinnych. Niektórzy sądzą, że łączna liczba punktów ładowania może przekraczać nawet 5 tys., a tak naprawdę jest jeszcze większa, bo przecież większość aut elektrycznych można również podłączyć do zwykłego gniazdka 230 V.

Dużo szybkich ładowarek

Specyfiką naszego kraju jest duży udział szybkich ładowarek w ogólnej liczbie tych urządzeń. Na wspomniane nieco ponad 1500 ogólnodostępnych stacji przeszło 500 to te dużej mocy (zwykle od 50 kW w górę) wykorzystujące prąd stały, natomiast około tysiąca o normalnej mocy – z prądem zmiennym (zwykle o mocy do 22 kW). W porównaniu z całą Unią Europejską jest to jednak liczba śmiesznie mała. Najbardziej brakuje u nas ulicznych lub parkingowych punktów ładowania, tzw. słupków, których w krajach UE jest zdecydowanie więcej (pozwalają one skorzystać z prądu o mocy 11–22 kW). Łącznie w krajach unijnych mamy ok. 200 tys. punktów z prądem zmiennym i nieco ponad 12 tys. z prądem stałym (czyli dużej mocy).

Europa też ma jednak problem: aż 70 proc. z tych ładowarek zlokalizowanych jest tylko w trzech krajach UE. To Holandia (ok. 67 tys.), Francja (46 tys.) oraz Niemcy (45 tys.). To niespełna jedna czwarta powierzchni całej Wspólnoty. Na pozostałym terytorium Unii mamy zatem pozostałe 30 proc. miejsc, w których można naładować auto. Polska jest dużym krajem o powierzchni niewiele mniejszej niż Niemcy, a przypada na nią tylko 0,8 proc. ładowarek. W Niemczech jest ok. 20 proc. tych urządzeń, a w nieznacznie mniejszych od Polski Włoszech – 5,8 proc. Widać zatem, że mamy sporo do nadrobienia, szczególnie jeśli chodzi o łatwe w użyciu ogólnodostępne punkty ładowania.

Pierwsze testy z ładowarkami w słupach oświetleniowych robił już koncern Energa, m.in. w Gdyni na terenie portu. Teraz działalność tę przejął Orlen, do którego należy Energa. Wiadomo jednak, że pod marką Orlen Charge mają być uruchamiane kolejne tego typu punkty.

Tylko największe miasta

Największe polskie metropolie przodują w liczbie stacji ładowania. W Warszawie pod koniec 2020 r. było ok. 160 stacji ładowania, w Katowicach – 80, a Krakowie 65. Kolejne miasta na liście to Gdańsk i Wrocław (po ok. 60), Poznań (40) oraz Łódź, Opole, Rzeszów i Szczecin (po 20...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 10/2021 (73)

Więcej możesz przeczytać w 10/2021 (73) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY