Raport Kobiety w biznesie. Sukces bez filtra

Magdalena Kowalewska
Magdalena Kowalewska, fot. materiały prasowe
Sukces w biznesie ma nie tylko jasną stronę, ale także ciemną. Nie osiągnie się go bez zaangażowania, ciężkiej pracy i poświęceń – przekonuje Magdalena Kowalewska, Country Manager Operations Poland, Immofinanz.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 1/2022 (76)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Kobieta sukcesu na zdjęciach to zwykle pewna siebie piękność w nienagannym makijażu emanująca aurą doskonałości...

... na zdjęciach to możliwe, bo w końcu od czego mamy filtry. Co innego w prawdziwym życiu. Tu nic nie da się wyretuszować. Sukces nie jest dziełem przypadku, a ciężkiej pracy. Osobiście nie znam żadnej osoby, która osiągnęłaby sukces bez ciężkiej pracy. I to niezależnie od płci. Bo tak naprawdę w biznesie liczą się wyniki i nie ma znaczenia, czy są one generowane przez kobiety, czy przez mężczyzn.

Zanim jednak te wyniki się pojawią, trzeba od czegoś zacząć...

Najlepiej od zastanowienia się, co nam sprawia radość. To pozwoli nam na sprecyzowanie celu, do jakiego dążymy. Już jako 10-latka wykazywałam zainteresowanie wspieraniem innych, rozwijaniem nowych projektów. Kiedy patrzyłam na notes mojego taty, wówczas działającego w zarządzaniu finansami, mówiłam, że też chce być taka jak on, mieć wiele spotkań z ludźmi i mieć wpływ na bieg zdarzeń. Wizja celu jest według mnie pierwszym najważniejszym krokiem. Reszta to codzienna praca. Nie zawsze widowiskowa, nie zawsze dająca szybką satysfakcję, trochę mrówcza. Wielkie zrywy, ale realizowane w sposób nieregularny, nie przybliżą nas do realizacji celu. Te mniejsze regularne kroki budują nawyk działania, który na zasadzie kropli drążącej skałę, przybliża nas do realizacji celu.

Co pomaga w jego osiągnięciu?

Autentyczność. Działanie w zgodzie ze sobą. Czasem widzę w biznesie  kobiety, które na siłę starają się w swoich działaniach być podobne do mężczyzn. A tak naprawdę nie ma takiej potrzeby. Jesteśmy bardzo dobre w swoim wymiarze kobiecym, co więcej widzę, że kobiety, które są matkami, znakomicie sobie radzą w biznesowych wyzwaniach. Osobiście lubię biznes w sukience i z mocniejszą szminką i uważam, że to jest cudowny jego wymiar. 

Ale godzenie ról i bycie perfekcyjną bizneswomen, a także perfekcyjną matką, żoną, przyjaciółką nie jest łatwe. 

Dlatego trzeba zapomnieć o perfekcjonizmie i nauczyć się żonglerki. Bycie businesswoman, mamą, żoną, przyjaciółka wymaga stałego umiejętnego żonglowania między tymi funkcjami i dlatego na co dzień potrzebne jest wsparcie ze strony najbliższych, skupienie na priorytetach i wreszcie albo może przede wszystkim pozwalanie sobie na błędy, czyli de facto zdobywanie doświadczenia. Na swoim biurku mam lalkę matrioszkę, którą przywiozłam z Moskwy. Ona przypomina mi, że w życiu pełnimy kilka funkcji jednocześnie i czasami w którejś z nich może coś nie wyjść i to jest w porządku. Model „mam wszystko i jest super” w 100 proc. jest nierealny do utrzymania. Myślę, że można w ujęciu całego życia mieć wszystko, ale nie wszystko naraz. 

Uważam, że jako liderki powinnyśmy dzielić się z innymi kobietami tematami, które nie wychodzą. Mówić, zwłaszcza młodym dziewczynom – które dopiero startują w biznesie – że porażki są ważne, bo dają nam szansę na nauczenie się czegoś nowego, odkrycie siebie. Bo składnikiem sukcesu jest ciągły rozwój. Płynący nie tylko z potknięć, których jesteśmy autorami, ale też z ogólnej ciekawości innych ludzi i świata. W życiu nic nie stoi w miejscu, więc i sukces wymaga ruchu. Można uczyć się od pracowników, ja się uczę od nastoletnich dzieci, również od mężczyzn, tak jak oni mogą się uczyć od nas, jesteśmy inni i to jest piękne.

------------------------------------------------

Przepis na sukces

1. Jeśli jesteś zajęta, medytuj 15 min dziennie, a jak bardzo zajęta to 30 – odpoczynek traktuj równie serio jak pracę.

2. To co dajesz, wraca do ciebie –  kształtuj w sobie umiejętność cieszenia się z sukcesów innych ludzi. 

3. Rób to, co cię cieszy – jeśli nie ma radości z pracy, to albo trzeba zmienić okoliczności, albo… trzeba odejść.

 

My Company Polska wydanie 1/2022 (76)

Więcej możesz przeczytać w 1/2022 (76) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY