Polacy wzięli AI w swoje ręce i praktykują partyzantkę technologiczną. „Rewolucja dzieje się poza wiedzą zarządów”
Z tego tekstu dowiesz się:
- Rewolucja "pod biurkiem". Ponad połowa Polaków do 54. roku życia już używa AI w pracy, ale większość robi to bez wiedzy i wsparcia szefa
- Cyfrowe osamotnienie. Tylko 17% pracowników może liczyć na oficjalne narzędzia i szkolenia od pracodawcy – reszta radzi sobie sama
- Nowy "benefit" pożądany bardziej niż owocowe czwartki. Dostęp do płatnych wersji AI i certyfikowane kursy to obecnie klucz do lojalności pracowników
- Zagrożenie dla firm. Eksperci ostrzegają – pracownicy wdrażają technologie szybciej niż procedury bezpieczeństwa w ich firmach
"Partyzantka technologiczna"
Zjawisko to można nazwać „partyzantką technologiczną”. Polscy pracownicy przestali czekać na decyzje zarządów i zaczęli wdrażać narzędzia AI na własną rękę, często korzystając z prywatnych kont i darmowych wersji algorytmów, co niesie ze sobą ryzyka dla bezpieczeństwa danych.
AI to nie trend, to standard. 53% pracujących przed 55. rokiem życia korzysta z algorytmów
Mit, że AI to zabawka dla „zetek” (osób z najmłodszego pokolenia na rynku pracy), upada. Badanie Amilon, pokazuje, że w grupie wiekowej 18–54 lata odsetek osób wspierających się sztuczną inteligencją wynosi aż 53%.
Największą biegłość wykazują milenialsi i starsze zetki (25–34 lata) – tutaj AI wspomaga aż 57% badanych. Wyraźny opór i spadek zainteresowania widać dopiero u osób powyżej 55. roku życia.
Polska na tle Europy wypada pod tym względem ambitnie. Według danych Eurostatu z 2023 roku, średnio tylko 8% przedsiębiorstw w UE stosowało technologie AI, ale dane te dotyczyły oficjalnego wdrożenia przez firmy (źródło: Eurostat). Rozdźwięk między tym, co deklarują firmy, a tym, co faktycznie robią pracownicy na swoich laptopach, jest ogromny.
Pracownik 2.0 jest zdany na siebie. 25% badanych działa bez żadnych szkoleń
Mimo ogromnego entuzjazmu, strukturalne wsparcie w polskich firmach kuleje. Niemal co piąty respondent korzysta z AI bez żadnego wsparcia organizacji. Kolejne 25% deklaruje używanie tych narzędzi, mimo że pracodawca nie zapewnia im żadnych szkoleń – robią to z własnej inicjatywy, często po godzinach.
Co więcej, 7,5% Polaków przyznaje, że chciałoby częściej sięgać po wsparcie AI, ale nie ma takiej możliwości, co wskazuje na niewykorzystany potencjał produktywności.
25,4% Polaków żąda dostępu do profesjonalnych narzędzi
Pracownicy przestają prosić o karnety na siłownię, a zaczynają o dostęp do technologii. Najczęściej wskazywane potrzeby to:
- Szerszy dostęp do profesjonalnych narzędzi AI (25,4%),
- Specjalistyczne szkolenia i warsztaty (25,1%),
- W starszych grupach (45–54 lata) kluczowe staje się bezpieczeństwo i klarowność – 24,6% badanych w tym wieku oczekuje jasnych zasad korzystania z AI w ramach pracy.
– Dla pracowników, szczególnie z młodszych pokoleń, rozwój kompetencji AI stał się ubezpieczeniem kariery. Pracodawca albo tę potrzebę rozpozna i ukierunkuje, albo prędzej czy później go straci – komentuje Tomasz Józefacki, Prezes Zarządu Grupy Nais. Dodaje, że firmy, które pierwsze uporządkują kwestie dostępu i szkoleń, zyskają ogromną przewagę konkurencyjną.
Edukacja jako nowy benefit. Co druga osoba oczekuje wsparcia
Dane finansowe potwierdzają, że potrzeba edukacji dotyczy głównie klasy średniej. Największe zainteresowanie szkoleniami AI jako benefitem wykazują osoby zarabiające 5000–8999 zł (ponad 51% wskazań). W grupie wiekowej 25–34 lata aż 52,3% badanych chce, by to firma finansowała ich rozwój w obszarze nowych technologii.
– Problemem nie jest to, że pracownicy korzystają z pomocy AI, tylko fakt, że robią to poza systemem organizacji. To odwrócenie ról, ponieważ jeszcze niedawno to firmy wprowadzały nowe narzędzia, a dziś pracownicy robią to sami. Jeśli przedsiębiorstwa tego nie wychwycą, bardzo szybko stracą wpływ na to, jak ich zespoły pracują i się rozwijają – ostrzega Karol Ziółkowski, Country Manager Poland & CEE w Amilon.
Nadchodzi zmiana. Certyfikaty zamiast owoców
Choć rynek reaguje powoli, pierwsi liderzy już zmieniają strategię. Według Tomasza Józefackiego z Grupy Nais, na rynku zaczynają pojawiać się nowoczesne benefity:
- Dofinansowania do certyfikowanych kursów AI,
- Subskrypcje profesjonalnych narzędzi (np. ChatGPT Plus czy Midjourney),
- Gwarantowany czas na naukę wpisany w godziny pracy.
Polska stoi przed wyzwaniem. Albo zalegalizuje „partyzantkę AI” i przekuje ją w systemowy wzrost wydajności, albo narazi się na wycieki danych i utratę najzdolniejszych pracowników, dla których brak dostępu do AI staje się barierą rozwojową nie do zaakceptowania.