Reklama

FIFA chce sprzedać kawałek mundialowego imperium. Nowa spółka ma być warta 20 mld dolarów, a pieniądze mogłyby też trafić do PZPN

Mundial jak aktywo inwestycyjne. FIFA szykuje transakcję za miliardy
Mundial jak aktywo inwestycyjne. FIFA szykuje transakcję za miliardy / fot. FIFA
FIFA zamierza wpuścić prywatny kapitał do biznesu zbudowanego wokół mistrzostw świata. Organizacja chce sprzedać inwestorom mniejszościowy pakiet w spółce skupiającej prawa medialne, sponsoring, sprzedaż biletów i organizację turniejów. Wycena przedsięwzięcia ma sięgnąć 20 mld dol., a na czele grupy inwestorów może stanąć Joshua Kushner. Plan wywołał gwałtowny sprzeciw UEFA.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Światowa federacja piłkarska przygotowuje jedną z największych operacji kapitałowych w historii sportu. FIFA Forward Enterprise, nowa spółka zależna organizacji, ma przejąć jej działalność komercyjną oraz operacyjną obsługę najważniejszych turniejów. Zewnętrznym inwestorom zaoferowany zostanie mniejszościowy, niekontrolujący pakiet akcji.

FIFA zakłada, że przy początkowej wycenie spółki na 20 mld dol. może pozyskać do 4,2 mld dol. Oznaczałoby to sprzedaż około 20 proc. udziałów. Doradcą finansowym organizacji jest JPMorgan, a przy tworzeniu struktury pracuje także Greg Maffei, były prezes koncernu Liberty Media, kontrolującego między innymi Formułę 1.

Mundial, bilety i sponsoring w jednej spółce

Do FIFA Forward Enterprise mają trafić prawa do transmisji, sponsoringu, licencji oraz sprzedaży biletów. Spółka ma również odpowiadać za operacyjną realizację turniejów FIFA, w tym mistrzostw świata kobiet i mężczyzn, rozgrywek młodzieżowych oraz Klubowych Mistrzostw Świata.

To właśnie ten pakiet aktywów uzasadnia wycenę sięgającą 20 mld dol. FIFA dysponuje prawami do jednych z najcenniejszych wydarzeń sportowych na świecie, a mistrzostwa świata pozostają podstawowym źródłem jej przychodów.

Organizacja podkreśla, że inwestorzy nie otrzymają wpływu na regulacje sportowe. FIFA ma zachować pełną kontrolę nad spółką, a także wyłączną władzę w sprawach kalendarza, formatu rozgrywek, zasad gry i wyboru gospodarzy turniejów.

W praktyce prywatny kapitał zyskałby jednak udział w zyskach generowanych przez komercyjną stronę mundialu i pozostałych imprez organizowanych przez federację. To model przypominający rozwiązania znane z profesjonalnych lig i wyścigów samochodowych, gdzie fundusze inwestycyjne coraz częściej kupują udziały w prawach medialnych, klubach i spółkach zarządzających rozgrywkami.

Joshua Kushner może poprowadzić inwestorów

Według „Financial Times” oraz agencji Reuters grupę inwestorów może poprowadzić Thrive Eternal – wehikuł inwestycyjny stworzony przez Joshuę Kushnera. To założyciel Thrive Capital, funduszu znanego z inwestycji między innymi w OpenAI, Instagram, Databricks i SpaceX.

Thrive Eternal powstał jako struktura przeznaczona do długoterminowego lokowania kapitału w niewielkiej liczbie wyjątkowych aktywów, których pozycji nie da się łatwo podważyć technologią. Jego pierwszą dużą inwestycją sportową był mniejszościowy pakiet w baseballowym klubie San Francisco Giants.

Udział Kushnera nadaje transakcji również wymiar polityczny. Jego starszy brat Jared Kushner jest mężem Ivanki Trump i zięciem prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednocześnie prezydent FIFA Gianni Infantino od lat utrzymuje bliskie relacje z amerykańskim przywódcą.

Powiązania te stały się jednym z głównych argumentów krytyków projektu. Demokraci w amerykańskiej Izbie Reprezentantów zarzucili FIFA, że po serii gestów wobec administracji Trumpa organizacja zamierza teraz wejść w wielomiliardowy biznes z funduszem kierowanym przez członka rodziny Kushnerów.

UEFA: futbol nie należy do FIFA

Najostrzej zareagowała UEFA. Europejska federacja stwierdziła, że FIFA przekroczyła granicę, której instytucje zarządzające futbolem nie powinny naruszać.

– Futbol nie należy do FIFA i FIFA nie może go sprzedawać – oświadczyła UEFA. Organizacja podkreśliła, że „dusza i zarządzanie futbolem nie są aktywami, którymi można handlować”, szczególnie bez pełnej przejrzystości dotyczącej przyszłych inwestorów i finansowych beneficjentów transakcji.

Spór dotyczy nie tylko pieniędzy. UEFA obawia się, że pojawienie się prywatnych udziałowców zwiększy presję na rozbudowę turniejów oraz dalsze zagęszczanie kalendarza. FIFA już zwiększyła liczbę uczestników mistrzostw świata z 32 do 48, reaktywowała Klubowe Mistrzostwa Świata w rozszerzonej formule i analizuje organizowanie tej imprezy częściej niż raz na cztery lata.

Jednocześnie rozważany jest pomysł powiększenia mundialu nawet do 64 drużyn. Europejskie ligi i związki zawodowe od dawna przekonują, że kolejne rozgrywki organizowane przez FIFA zwiększają przeciążenie piłkarzy oraz konkurują z krajowymi ligami i pucharami.

Po 20 mln dolarów dla każdej federacji

FIFA przedstawia projekt jako mechanizm finansowania rozwoju futbolu. Pozyskane 4,2 mld dol. mają zostać przeznaczone na jednorazowe wypłaty do 20 mln dol. dla każdego z 211 krajowych związków piłkarskich.

W kolejnych latach ma wzrosnąć również regularne finansowanie federacji. W latach 2027–2030 każda z nich mogłaby otrzymać łącznie 20 mln dol., wobec wcześniej planowanych 8 mln dol. Następnie kwota miałaby wzrosnąć do 22 mln dol. w cyklu 2031–2034 oraz 24 mln dol. w latach 2035–2038. Łączna wartość zapowiadanego programu przekracza 10 mld dol.

Oznacza to, że także Polski Związek Piłki Nożnej mógłby uzyskać jednorazowo do 20 mln dol., czyli równowartość około 73 mln zł przy kursie 3,65 zł za dolara. Pieniądze miałyby być przeznaczane na specjalne projekty, między innymi infrastrukturę, szkolenie, rozwój futbolu amatorskiego i kobiecego.

To jednocześnie konstrukcja, która może ułatwić Infantino zdobycie poparcia krajowych federacji. Uruchomienie spółki wymaga zgody większości z 211 członków FIFA oraz odpowiednich decyzji Rady FIFA.

FIFA rośnie jak komercyjna korporacja

Plan pojawia się w momencie rekordowego wzrostu finansowego federacji. FIFA jeszcze przed zakończeniem 2025 r. miała zakontraktowane 93 proc. planowanych przychodów na cykl 2023–2026, którego budżet wynosił 13 mld dol. Po sukcesie mundialu Gianni Infantino zapowiedział, że ostateczne wpływy mogą przekroczyć 15 mld dol.

Dla porównania w poprzednim cyklu, zakończonym mundialem w Katarze, FIFA osiągnęła 7,57 mld dol. przychodów. Oznacza to, że w ciągu czterech lat skala jej działalności może się niemal podwoić.

Rosną także koszty i zobowiązania organizacji. Na koniec 2025 r. rezerwy FIFA wynosiły 2,7 mld dol., wobec około 2,95 mld dol. rok wcześniej. Federacja tłumaczyła jednocześnie, że znaczna część zobowiązań wynikała z już zakontraktowanych i zafakturowanych przychodów związanych z mundialem, które zostały rozpoznane dopiero po rozegraniu turnieju.

Stworzenie FIFA Forward Enterprise ma pozwolić federacji natychmiast zamienić część przyszłych przychodów na gotówkę. Dla inwestorów będzie to natomiast możliwość kupienia udziału w globalnym biznesie opartym na prawach do wydarzeń, których popularność i wartość medialna pozostają trudne do odtworzenia.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama