Reklama

Trionda miała być symbolem mundialu. Teraz Adidas musi bronić jej projektu

Oficjalna piłka mistrzostw świata 2026 stała się przedmiotem sporu o prawa do wzoru.
Oficjalna piłka mistrzostw świata 2026 stała się przedmiotem sporu o prawa do wzoru. / fot.adidas
Piłka na mundial 2026 miała być technologiczną wizytówką Adidasa: cztery panele, czujnik ruchu, dane dla VAR w czasie rzeczywistym i design odwołujący się do trzech gospodarzy turnieju. Teraz wokół Triondy wybuchł spór o prawa do projektu. Niemiecki designer Marius Dittmar twierdzi, że konstrukcja piłki jest zbyt podobna do jego wcześniejszych czteropanelowych projektów i chce unieważnienia ochrony Adidasa w EUIPO.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Adidas od 1970 r. dostarcza oficjalne piłki na mistrzostwa świata FIFA. To jedna z najważniejszych ekspozycji marketingowych w globalnym sporcie. W 2026 r. tę rolę pełni Trionda - oficjalna piłka mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. FIFA zaprezentowała ją jako symbol „trzech gospodarzy”: czerwień, zieleń i błękit mają nawiązywać do Kanady, Meksyku i Stanów Zjednoczonych, a cztery panele układają się w płynną geometrię inspirowaną falą zawartą w nazwie piłki.

Problem w tym, że właśnie ta geometria stała się przedmiotem sporu. Jak podał „Financial Times”, niemiecki projektant Marius Dittmar, działający przez firmę 142k, złożył w EUIPO wniosek o unieważnienie zarejestrowanego wzoru Adidasa. Jego argument: Trionda jest fundamentalnie podobna do jego wcześniejszych projektów czteropanelowych piłek, które miały być odejściem od klasycznej konstrukcji 32-panelowej.

Dittmar kontra Adidas. Spór o cztery panele

Dittmar nie jest anonimowym kibicem z pretensjami do wielkiej marki. Według „Financial Times” jego firma 142k pracowała dla marek sportowych, m.in. Jako i Hummel, a sam projektant od lat rozwijał własne koncepcje piłek o mniejszej liczbie paneli. W sprawie Triondy kluczowe jest to, czy kształt paneli i sposób ich połączenia dają Adidasowi wystarczająco odróżniający się wzór, czy też naruszają wcześniejsze rozwiązania projektowe.

- Kształt panelu jest podstawowym elementem konstrukcyjnym piłki - powiedział Dittmar Jak tłumaczy nie chodzi o kolorystykę, branding czy nazwę, ale o geometrię produktu, czyli coś, co dla producentów sprzętu sportowego może być równie ważne jak logo.

Według FT Dittmar miał skontaktować się z Adidasem w marcu 2025 r., wskazując na potencjalny konflikt. Początkowo miał zabiegać o porozumienie typu non-assertion agreement, które pozwoliłoby obu stronom korzystać z podobnych rozwiązań bez wzajemnych roszczeń. Gdy Adidas nie zobowiązał się do takiego porozumienia, projektant zdecydował się formalnie zakwestionować ochronę wzoru.

Adidas broni projektu: liczą się proporcje, krzywizny i „flow”

Adidas argumentuje, że Trionda ma odrębny charakter. Według relacji FT firma wskazuje na krzywiznę szwów łączących panele, proporcje paneli oraz kierunkowy przepływ całego wzoru, które razem mają tworzyć rozpoznawalny i odmienny projekt.

Spór nie będzie więc najpewniej dotyczył pytania „czy można zrobić piłkę z czterech paneli”, lecz tego, czy konkretna forma Triondy wywołuje inne ogólne wrażenie niż wcześniejsze projekty Dittmara.

EUIPO, czyli Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej, odpowiada m.in. za znaki towarowe UE i zarejestrowane wzory wspólnotowe. To właśnie tam Adidas zarejestrował projekt Triondy, a według analiz prawnych chodzi o wzór UE nr 015017152-0001 dotyczący czteropanelowego układu piłki.

Piłka, która zbiera dane

Trionda nie jest zwykłą piłką z nowym wzorem graficznym. FIFA podkreśla, że zastosowano w niej technologię connected ball: chip z czujnikiem ruchu 500 Hz, który przekazuje dane do systemu VAR w czasie rzeczywistym. Ma to wspierać sędziów m.in. przy analizie spalonego i kontaktu z piłką.

FIFA chwaliła też konstrukcję czteropanelową i głębsze szwy, które mają poprawiać stabilność lotu piłki. W oficjalnym komunikacie prezydent FIFA Gianni Infantino mówił: „Oficjalna piłka mistrzostw świata 2026 już jest i jest piękna”, dodając, że Adidas stworzył „kolejną ikoniczną piłkę” mundialową.

Z biznesowego punktu widzenia Adidas sprzedaje więc nie tylko piłkę, ale cały pakiet: design, technologię, symbolikę turnieju, dane meczowe i globalną obecność marki. Dlatego sprawa w EUIPO ma znaczenie wykraczające poza samą estetykę produktu.

Adidas od 1970 r. dostarcza oficjalne piłki na mistrzostwa świata FIFA.

Dlaczego ten spór może być ważny dla całej branży

Jeśli Dittmar wygra, Adidas może stracić część ochrony wzoru w Europie. To nie musi oznaczać wycofania piłki z mundialu, ale może ograniczyć możliwość blokowania konkurentów, którzy chcieliby wprowadzać podobnie wyglądające konstrukcje. „Financial Times” wskazuje, że wynik sprawy może mieć wpływ na to, jak łatwo rywale Adidasa będą mogli sprzedawać piłki o podobnej geometrii.

Dla branży sportowej to istotny precedens. Przez lata innowacja w piłkach oznaczała głównie materiał, łączenie paneli i aerodynamikę. Dziś dochodzi do tego własność intelektualna: wzór, kształt paneli, rozmieszczenie szwów, powierzchnia, a nawet integracja elektroniki. Produkt sportowy staje się jednocześnie sprzętem, nośnikiem danych i przedmiotem ochrony prawnej.

Mundialowy marketing pod presją prawników

Adidas ma w piłce nożnej mocny moment. W raporcie za 2025 r. firma wskazywała Triondę i koszulki reprezentacyjne na mundial 2026 jako jedne z produktowych highlightów, a w wynikach za I kwartał 2026 r. pisała o silnym popycie na oficjalną piłkę turnieju i kolekcje piłkarskie.

Dlatego spór o Triondę jest dla Adidasa niewygodny wizerunkowo. Piłka, która miała być symbolem technologicznej przewagi marki, staje się przedmiotem pytania: gdzie kończy się inspiracja i rozwój konstrukcji, a zaczyna konflikt o prawa do projektu?

Na razie sprawa nie jest rozstrzygnięta. Według „Financial Times” EUIPO dał Adidasowi czas na odpowiedź do sierpnia, a decyzja ma zapaść później.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama