Reklama

Dynamic SOC - cyberbezpieczeństwo łatwiej dostępne [WYWIAD]

Tomasz Ciepliński
Tomasz Ciepliński / Fot. materiały prasowe
Cyberbezpieczeństwo co do zasady nie jest tanie, my jednak sprawiamy, że staje się znacznie bardziej dostępne – mówi o usłudze Dynamic SOC Tomasz Ciepliński, Cybersecurity Product Department Manager, Orange Polska.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Może zaczniemy od najważniejszego? Czym jest Dynamic SOC?

To usługa kierowana między innymi do średniego segmentu firm – takich, które zatrudniają co najmniej 20 pracowników – zabezpieczając je przed szeroko rozumianymi incydentami cyberbezpieczeństwa. Chronimy przede wszystkim urządzenia końcowe klientów, a więc komputery i serwery. Oczywiście nie zapominamy o innej infrastrukturze. By zrozumieć, o co chodzi w tej usłudze, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego w ogóle cyberprzestępcy atakują przedsiębiorstwa?

Dla pieniędzy.

A konkretnie, chodzi im o dane, które można później sprzedać lub zaszyfrować, a następnie zażądać okupu. Dane znajdują się przede wszystkim na urządzeniach końcowych, stąd skupienie się na monitoringu właśnie ich.

Usługa składa się z szeregu komponentów, a jej głównym wyróżnikiem jest fakt, że klient jest chroniony przez oprogramowanie zasilane know how de facto całej grupy Orange, naszych komórek odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo. Jesteśmy gigantycznym operatorem, mamy unikalną wiedzę, wiemy, czym charakteryzują się poszczególne zagrożenia.

Dynamic SOC to usługa mocno zautomatyzowana – powtarzalne incydenty są więc rozwiązywane w zasadzie od razu, natomiast, kiedy pojawia się nietypowe zagrożenie, jego analizą zajmują się nasi eksperci i je mitygują. Klient zyskuje dostęp do konkretnego specjalisty, znanego z imienia i nazwiska, a nie bezosobowego call center.

Dlaczego ta usługa adresowana jest głównie do średnich przedsiębiorstw?

Największe firmy, z rozbudowanymi strukturami, nierzadko mają środki, dzięki którym radzą sobie z najpowszechniejszymi cyberzagrożeniami. W mniejszych przedsiębiorstwach wygląda to najczęściej inaczej. Cyberbezpieczeństwo co do zasady nie jest tanie, my jednak sprawiamy, że staje się znacznie bardziej dostępne. Cyberprzestępcy to „biznesmeni” którzy patrzą na zwrot z inwestycji i monetyzację wykradzionych lub zaszyfrowanych danych w kontekście zaangażowanego czasu. Obecnie, gdy pojawiają się nowe sposoby ataków, liczba wykrywanych podatności rośnie lawinowo dzięki wykorzystaniu AI, technologia oraz ludzie znający się na rzeczy są na wagę złota – i my to złoto dostarczamy jako jedną ze składowych usługi Dynamic SOC.

Chyba właśnie eksperci są tu kluczowi?

Nie jest problemem kupić oprogramowanie, czy zastosować rozwiązanie typu open source, trzeba jeszcze je właściwie zaimplementować, skonfigurować, utrzymywać a następnie analizować raporty związane z incydentami. Do tego dochodzi aspekt zawiązany z regulacjami prawnymi. Ostatnio np. wiele mówi się o dyrektywie NIS2, która sprawia, iż obszar zarządzania incydentami cyberbezpieczeństwa stał się znacznie szerszy. Generalnie klienci muszą nadążać za zmieniającym się prawem, bez odpowiednich zasobów jest to trudne. Z cyberbezpieczeństwem w organizacjach jest trochę jak w tym słynnym cytacie o cebuli ze „Shreka” – są poszczególne warstwy, a każda z nich adresuje inny typ zagrożenia.

Warto w tym momencie wspomnieć, że informacje o wszystkich tych warstwach, a co za tym idzie – incydentach, jakie mają miejsce – są dostępne w portalu www, do którego klient ma dostęp. Każde zdarzenie ma swoją oś czasu oraz jest szczegółowo opisane, dzięki czemu klient ma świadomość dotyczącą wszystkiego, co dzieje się w jego firmowej infrastrukturze. Co miesiąc udostępniamy także dokładny raport podsumowujący miniony okres, to także nie jest rynkowy standard, zwłaszcza, że nie tylko opisujemy w nim poszczególne incydenty, ale również przedstawiamy rekomendacje, które wpływają na podniesienie cyberbezpieczeństwa firmy. Ponadto w zakres Dynamic SOC wchodzi aplikacja mobilna będąca uzupełnieniem portalu, więc nieważne gdzie przebywa użytkownik – jest natychmiast informowany o nowych atakach na jego infrastrukturę.

A więc ta usługa jest odpowiedzią na potrzeby średniego segmentu firm – w przystępnej cenie oferujecie rozwiązanie, które wcześniej było dostępne wyłącznie dla największych.

Zgadza się! Mogę powiedzieć, że od momentu jej wprowadzenia, początkowo we Francji, osiągnęła ogromny sukces. Obecnie działa już w siedmiu krajach, w których działa grupa Orange, chronimy ponad 3 tys. klientów i ponad cztery miliony urządzeń. Właśnie dzięki skali możemy proponować naprawdę atrakcyjne warunki cenowe.

Przystępność cenowa to jedno, a jak jest z przystępnością – nazwijmy to – wiedzy. Pewnie doskonale wiesz, że w średnich firmach dość często brakuje osób odpowiedzialnych wyłącznie za cyberbezpieczeństwpo a czasami nawet IT. Czy przedsiębiorca nie mający pojęcia o tych technologicznych niuansach, poradzi sobie z raportami i rekomendacjami?

Usługa jest dostępna w tzw. modelu co-managed, a więc zarówno klient jak i my, mamy pełne uprawnienia. Jeśli organizacja w ogóle nie zatrudnia osób technicznych, monitoring, analiza informacji oraz reagowanie na zagrożenia jest w całości po naszej stronie. Można powiedzieć, że Dynamic SOC jest do pewnego stopnia outsourcingiem cyberbezpieczeństwa, dlatego jeśli zbudowanie takiego zespołu wewnątrz organizacji jest wyzwaniem, ta usługa będzie odpowiednia również dla ciebie.

Na koniec chciałbym zapytać, czy pojawia się moment, kiedy ona staje się „niedrożna”. Wdrażacie ją w firmach od 20 osób, a co w sytuacji, kiedy ona się rozwinie do, powiedzmy, 1000. Nadal będzie działać skutecznie?

Sky is the limit! Usługa jest skalowalna, jeśli przyjdzie do nas klient posiadający np. 10 tys. endpointów, to my go obsłużymy. Opłata jest wyliczana na podstawie chronionej liczby urządzeń, cena oczywiście proporcjonalnie spada, jeśli tych urządzeń jest więcej. Dla przykładu Dynamic SOC dla dwudziestu endpointów abonament miesięczny wynosi ok. 350-400 zł. To chyba nie jest wygórowana cena za oprogramowanie, monitoring, analityka, pełną obsługę, raportowanie, portal oraz aplikację mobilną, prawda?

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama