Cyberbezpieczeństwo zaczyna się od ludzi. Jakie wnioski dla biznesu płyną z CYBERSEC EXPO & FORUM 2026?
Tegoroczna edycja odbywała się pod hasłem „We are the firewall”. Nieprzypadkowo. Coraz więcej ekspertów podkreśla, że o bezpieczeństwie organizacji nie decydują wyłącznie technologie, ale przede wszystkim ludzie, procesy i kultura organizacyjna.
Nie technologia, lecz człowiek
Jednym z najważniejszych punktów programu była prezentacja raportu „Cyberportret polskiego biznesu 2026”, przygotowanego przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT. Wnioski są jednoznaczne – mimo rosnących inwestycji w systemy bezpieczeństwa wiele organizacji wciąż nie poświęca wystarczającej uwagi edukacji pracowników.
Jak wskazywali eksperci, cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują socjotechnikę i błędy użytkowników. Z raportu wynika, że 58 proc. pracowników w ciągu ostatnich pięciu lat nie uczestniczyło w żadnym szkoleniu z zakresu cyberbezpieczeństwa. To właśnie człowiek pozostaje dziś najsłabszym ogniwem systemu bezpieczeństwa.
– Raport wręcz krzyczy, że pracownicy się nie szkolą – mówił podczas wydarzenia Paweł Jurek, dyrektor rozwoju biznesu w DAGMA Bezpieczeństwo IT.
Eksperci podkreślali, że budowanie kultury bezpieczeństwa powinno stać się jednym z elementów zarządzania organizacją, a nie wyłącznie zadaniem działów IT.
AI zmienia reguły gry
Jednym z najczęściej powracających tematów była sztuczna inteligencja. Z jednej strony wspiera wykrywanie zagrożeń i automatyzuje procesy bezpieczeństwa, z drugiej staje się narzędziem wykorzystywanym przez cyberprzestępców.
Rosnące znaczenie zyskują deepfake'i, zaawansowane kampanie phishingowe i nowe modele cyberataków wykorzystujące AI. Zdaniem uczestników debat rozwój technologii wymaga równoległego wzmacniania kompetencji pracowników i budowania świadomości zagrożeń.
Cyberodporność to przewaga konkurencyjna
W Katowicach wielokrotnie podkreślano, że cyberbezpieczeństwo przestaje być wyłącznie kosztem. Coraz częściej staje się elementem budowania przewagi konkurencyjnej i zaufania klientów.
Nowe regulacje, takie jak dyrektywa NIS2 czy Cyber Resilience Act, zmieniają sposób projektowania produktów i usług. Bezpieczeństwo powinno być uwzględniane już na etapie ich tworzenia, zgodnie z zasadą security by design.
Firmy, które wcześniej zbudują odpowiednie kompetencje i procesy, będą mogły szybciej dostosować się do nowych wymagań i skuteczniej zarządzać ryzykiem.
Odporność buduje się wspólnie
Podczas tegorocznego CYBERSEC EXPO & FORUM dużo mówiono również o współpracy pomiędzy biznesem, administracją publiczną i środowiskiem naukowym. Zdaniem ekspertów w świecie rosnących zagrożeń żadna organizacja nie jest w stanie samodzielnie budować odporności.
– Hasło tegorocznej edycji CYBERSEC brzmi „We are the firewall”. To ważne przypomnienie, że cyberbezpieczeństwo nie zaczyna się i nie kończy na technologii. Tworzą je ludzie – eksperci, naukowcy, urzędnicy, przedsiębiorcy, edukatorzy i wszyscy ci, którzy każdego dnia budują odporność cyfrową państwa, gospodarki i społeczeństwa – podkreślała Aleksandra Helbin, redaktor naczelna WNP.pl.
Integralną częścią wydarzenia była pierwsza gala CYBERSEC Awards, podczas której wyróżniono organizacje i osoby mające szczególny wkład w rozwój cyberbezpieczeństwa. Nagrody trafiły m.in. do Orange Polska, PZU, NASK – Państwowego Instytutu Badawczego, Politechniki Śląskiej, Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i gen. dyw. Karola Molendy.
Najważniejszy wniosek z tegorocznego CYBERSEC EXPO & FORUM wydaje się jednak prosty. W świecie sztucznej inteligencji i coraz bardziej zaawansowanych technologii o bezpieczeństwie organizacji nadal decydują ludzie. To od ich wiedzy, kompetencji i codziennych decyzji zależy odporność cyfrowa biznesu.