Zima zaskoczyła Polaków. Po węgiel stoją w kolejkach nawet tydzień
Niskie temperatury, które utrzymują się od początku stycznia, spowodowały wzrost zapotrzebowania na węgiel i inne paliwa stałe. Wielu właścicieli domów ogrzewanych piecami nie przewidziało tak intensywnego sezonu grzewczego i kupowało opał jesienią w ograniczonych ilościach. Teraz zapasy szybko się kończą, a składy notują rekordowy ruch.
— Większość osób zaopatrywała się w październiku i listopadzie. Jedni kupowali po dwie tony, inni tylko 500 kg, w zależności od możliwości finansowych — mówi w rozmowie z „Faktem” Anna ze składu węgla Złomek II w Koszalinie. Jak dodaje, na początku stycznia, wraz z nadejściem mrozów, liczba klientów znacząco wzrosła, a przez dwa dni węgla na placu nawet zabrakło z powodu świątecznych przestojów w dostawach.
Węgiel na worki zamiast na tony
Zmienia się także sposób zakupów. Coraz więcej osób wybiera węgiel workowany, zamiast kupować całe tony luzem. Powodem są przede wszystkim koszty jednorazowego zakupu.
— Klienci wolą wziąć cztery worki na tydzień niż wydać od razu ponad 1,7 tys. zł za tonę. U nas 25-kilogramowy worek węgla typu orzech kosztuje 43,50 zł — wyjaśnia właścicielka składu z Koszalina. Ostatni transport o wadze 24 ton został sprzedany właśnie w takiej formie.
Podobna sytuacja panuje w innych miastach. — Przy obecnym obłożeniu zamówień dostawy realizujemy z tygodniowym wyprzedzeniem. Klienci zamawiają po kilka worków z dowozem, a kolejka systematycznie się wydłuża — mówi Lucyna Czelińska, właścicielka składu opału w Bydgoszczy.
Pellet i brykiet coraz droższe
Choć ceny węgla pozostają względnie stabilne, to użytkownicy kotłów na pellet i brykiet muszą liczyć się z wyraźnymi podwyżkami. Pellet jest obecnie trudno dostępny, a jego cena od wakacji wzrosła o 300–400 zł za tonę. Paleta ważąca 975 kg kosztuje dziś od 1,8 do 2 tys. zł.
Również brykiet, chętnie wykorzystywany do kominków jako dodatkowe źródło ciepła, podrożał. Paleta o wadze 960 kg kosztuje obecnie około 1,44 tys. zł, podczas gdy pod koniec lata ceny wynosiły około 1,3 tys. zł.
Rosnący popyt i presja na logistykę
Eksperci rynku opału zwracają uwagę, że nagły wzrost popytu przy ograniczonej dostępności surowca i problemach logistycznych może w kolejnych tygodniach utrzymać presję cenową, zwłaszcza w segmencie biomasy. Dla gospodarstw domowych oznacza to konieczność częstszych, ale mniejszych zakupów oraz dłuższe oczekiwanie na dostawę paliwa.
Węgiel jest, ale się nie pali - rząd nie przyjmie reklamacji
Osoby prywatne z sukcesem reklamują niepalący się węgiel sprowadzany do Polski przez rząd. O ile w prywatnych składach otrzymują zwrot pieniędzy, to obecny projekt ustawy nie przewiduje takiej możliwości jeśli kupią tańszy węgiel w gminach.
Rekordowe ceny prądu. Elektrownie odkładają węgiel na zimę
Jednym z powodów tak drogiej energii jest przechowywanie węgla w elektrowniach na czas niskich temperatur.
Węgiel, gaz czy biometan? "Obecnie doświadczamy trzeciego kryzysu gazowego"
Ostatnie miesiące przyniosły wzrosty cen surowców wykorzystywanych w energetyce. O skutkach tych zmian w czasie kongresu DISE opowiadała Iweta Opolska, dyrektor Biura Handlu Gazem w PKN Orlen.