Biec z wiatrem. Najlepsze startupy e-commerce [RANKING]

VUE STOREFRONT
VUE STOREFRONT, fot. materiały prasowe
Rok 2020 był rekordowy dla sektora e-commerce. Możliwości, jakie dał przedsiębiorcom rozwój sprzedażowych kanałów internetowych są duże jak nigdy wcześniej. Eksperci podkreślają jednak, że nie każdy skorzysta na e-commerce’owej rewolucji. Bo żeby biec z wiatrem, nie wystarczy tylko dobry pomysł.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 6/2021 (69)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Przewidywanie zjawisk związanych z branżą e-commerce – ze względu na ogromną ich dynamikę – jest obecnie raczej wróżeniem z fusów. Polski rynek e-commerce przekroczył wartość 100 mld zł, czego nie zakładały żadne prognozy, a to dopiero początek wzrostów, bo z analizy PwC wynika, że już za pięć lat obroty z e-handlu w naszym kraju będą wynosić 160 mld zł. Tempo rozwoju prawdopodobnie będzie wyhamowywać, ale w żadnym wypadku nie na tyle, by e-commerce odpuścić.

– Trend wchodzenia w online będzie szansą dla wielu firm, ale jeszcze więcej przedsiębiorstw pogrąży – powiedział w rozmowie z mycompanypolska.pl Jakub Roskosz, dyrektor zarządzający Mosquito. Eksperci już teraz podkreślają, że rynek e-commerce będzie się na tyle mocno polaryzował, że do masowej świadomości przebiją się tylko marki o ugruntowanej pozycji. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że przedsiębiorcy nie byli po prostu przygotowani na e-commerce’ową rewolucję, a specjalistów od tego rynku wciąż brakuje. W internetowe biznesy bardzo często bawią się ludzie z tradycyjnych zespołów marketingowych, którzy zwykle nie mają pojęcia, czym jest SEO lub SEM. Zdaniem Roskosza eksperci od user experience będą w najbliższych miesiącach najbardziej pożądanymi fachowcami. 

Z raportu Gemiusa „E-commerce w Polsce 2020” wynika, że już ponad 70 proc. internautów stało się e-konsumentami. Na zakupy online decydują się osoby coraz starsze, natomiast młodzi przed 24. rokiem życia robią zakupy głównie przy użyciu urządzeń mobilnych. Istotnych trendów jest coraz więcej, ale sam pomysł na ich kreatywne wykorzystanie nie wystarczy. Bez odpowiedniej logistyki, technologii i dostosowania się do procedur legislacyjnych wizja pozostanie jedynie wizją.

E-commerce jest na tyle pojemnym zagadnieniem, że w naszym zestawieniu znalazły się podmioty, które jednocześnie można byłoby uznać za fintechy czy deeptechy. 

To nie tylko inicjatywy pomagające większym graczom bezpiecznie działać na rynku, ale również takie, które usprawniają logistykę. I to w końcu firmy związane z szeroko rozumianym lifestylem, bo startupy nie służą przecież jedynie do ratowania świata.

Oto 10 polskich przedsiębiorstw z sektora e-commerce, na które warto zwrócić uwagę.

SUNDOSE

To polska platforma e-commerce oferująca spersonalizowane suplementy diety. Startup został założony w 2018 r. przez Michała Gołkiewicza i Tomasza Styka. Przedsiębiorcy postanowili zmienić w ten sposób koncepcję suplementacji – spersonalizowany suplement (dostosowany do stanu zdrowia oraz stylu życia klienta) jest dostępny w jednej dziennej porcji. – Chcemy pomagać osiągać maksymalne efekty w jak najprostszy sposób – tłumaczą pomysłodawcy startupu. 

Gołkiewicz i Styk fascynowali się zagadnieniem na długo przed formalnym startem Sundose. Przez kilka lat prowadzili specjalistyczną poradnię dietetyczną. Sami mówią o swoim startupie, że powstał z miłości do ludzi i zdrowia: – Doświadczenie związane z poradnią pokazało nam, że trudno jest w stu procentach sprostać potrzebom żywieniowym organizmu przy dzisiejszym intensywnym trybie życia.

Kilka tygodni temu Sundose poinformowało o pozyskaniu 6 mln dol., które zostaną przeznaczone nie tylko na poszerzenie oferty, ale również ekspansję na europejskich rynkach. W startup zainwestowały m.in. fundusze Atmos Ventures, Aria, DX Ventures, Investible Club i Polipo Ventures. Z danych Sundose wynika, że wartość globalnego rynku suplementów już teraz przekracza 140 mld dol., a w ciągu najbliższych sześciu lat ta kwota może sięgnąć nawet 240 mld dol. Sam startup najlepiej odczuł rosnące znaczenie branży e-commerce, bowiem przychody Sundose w 2020 r. wzrosły aż siedmiokrotnie w porównaniu z poprzednim rokiem.

Przedsiębiorstwo wskazuje, że suplementy diety stosuje 33 proc. globalnej populacji.

VUE STOREFRONT

Ten startup wdrożony już przez ponad 350 e-sklepów i ponad 100 agencji partnerskich wystartował trzy lata temu jako projekt R&D typu open source. Deweloperzy zaangażowani w jego budowę chcieli przetestować w praktyce nowe podejście do tworzenia frontendu, który komunikuje się z backendem i innymi usługami API. Jako frontend niezależny od platformy Vue Storefront szybko zrobił karierę, stając się najszybciej rozwijającym się frontendem e-commerce na GitHubie.

– Jak prosto opisać nasze działania? Jeśli wyobrazimy sobie stronę e-commerce jako człowieka, który ma tułów, ręce i nogi to Vue Storefront jest głową w pewien sposób odłączoną od reszty ciała. Na rynku są różne platformy e-commerce’owe backendowe i one są właśnie takim tułowiem, natomiast Vue Storefront nakładaną na nie głową – wyjaśnia Patrick Friday, CEO Vue Storefront.

W styczniu tego roku podmiot zamknął jedną z największych rund seed w Polsce w ostatnich miesiącach, pozyskując blisko 6 mln zł – przede wszystkim na rozwój produktu w wersji chmurowej. – Prawdopodobnie pod koniec tego roku odbędzie się kolejna runda inwestycyjna. Chcemy zaatakować jeszcze więcej platform, a to wymaga od nas zbudowania takich wewnętrznych „plemion”, które będą zajmowały się konkretnymi obszarami. Aktualnie zespół jest po prostu za mały, żeby zrealizować wszystkie plany, zwłaszcza że wzrosty są dużo większe niż te, które zaplanowaliśmy – zapowiada Patrick.

NETHANSA

Ta sopocka firma działa na polskim i niemieckim rynku i specjalizuje się w kompleksowym prowadzeniu kont na Amazon oraz wsparciu i automatyzacji sprzedaży na tej platformie. 

Rozwiązanie, które umożliwia bardziej wydajny e-commerce – system Clipperon – opiera się na unikalnych algorytmach, sztucznej inteligencji i możliwości przetwarzania tysięcy informacji właściwie w ciągu sekundy.

Dlaczego akurat Amazon? Sascha Stockem, CEO Nethansy, podkreśla silną pozycję platformy na rynku e-commerce. Już kilka lat temu dostrzegł potencjał związany ze sprzedażą w tym konkretnym kanale online, więc postanowił go dokładnie przeanalizować. Wnioski doprowadziły do powstania Nethansy.

Spółka w grudniu 2020 r. poinformowała o pozyskaniu od inwestorów 8 mln zł podczas rundy finansowania late seed. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, środki zostaną przeznaczone na rozwój systemu Clipperon w modelu SaaS oraz na ekspansję zagraniczną. Przedsiębiorstwo na razie nie zdradza, które rynki będą kluczowe dla jego działalności w nadchodzących miesiącach.

Z niedawno opublikowanych danych wynika, że sprzedaż poprzez Amazon prowadzi ponad 70 tys. sklepów. Choć w kontekście platformy, co jakiś czas mówi się o różnego rodzaju kontrowersjach – związanych przede wszystkim z warunkami pracy – nie można zaprzeczyć, że Amazon to jeden z liderów globalnego sektora e-commerce.

GETDRESSED

– Od zawsze bardzo zależało mi na dobrym wyglądzie, spędzałam dużo czasu na doborze ubrań. Spóźniałam się na spotkania ze znajomymi, bo kilkakrotnie się przebierałam. W końcu spytałam znajomego zajmującego się sztuczną inteligencją, czy byłby w stanie stworzyć aplikację, która pomogłaby mi się ubrać. Tak to się zaczęło – wspomina Agnieszka Pałka, CEO GetDressed.

Startup został założony przez 17-letnich wówczas Agnieszkę Pałkę, Daniela Mikę i Marcela Spisaka w ramach konkursu „Mój pierwszy biznes” organizowanego przez Urząd Miasta Krakowa. Młodzi przedsiębiorcy nie tylko zostali laureatami konkursu, ale również ich pomysłem zainteresowali się aniołowie biznesu.

GetDressed skupia się obecnie na rozwoju wtyczki do e-commerce, w ramach której SI dobierze klientowi outfity, a także rozpozna cechy przeglądanych produktów tak, by ułatwić znalezienie wymarzonego elementu garderoby. Twórcy startupu chcą też zaproponować aplikację mobilną, która pełniłaby funkcję wirtualnej szafy i stylisty. – Chcemy stać się częścią rewolucji w branży odzieżowej! – mówią założyciele GetDressed, swoje rozwiązanie nazywając „Spotify dla ubrań”.

Kilka miesięcy temu startupowcy poinformowali, że PARP wsparł ich projekt kwotą 1 mln zł. Fundusze te posłużą m.in. do zaistnienia na zagranicznych rynkach, m.in. Czechach, Słowacji i Ukrainie. – Marzę o stworzeniu produktu, który skupi się na autorskich, lokalnych markach. Nie chciałabym tworzyć oprogramowania tylko dla „sieciówek” – podsumowuje Agnieszka Pałka.

WEARFITS

Wearfits to wirtualna przymierzalnia 3D/AR dla e-commerce. Startup oferuje klientom m.in. digitalizację kolekcji do postaci trójwymiarowego modelu, wizualizację produktów oraz podstawową analitykę dotyczącą rozszerzonej rzeczywistości. W proponowanej przez Wearfits wirtualnej rzeczywistości możliwe jest dopasowanie ubrań czy obuwia na podstawie takich danych jak wzrost, talia czy obwód klatki piersiowej. Nad podobnymi rozwiązaniami pracowano już wcześniej, jednak dopiero obecny boom na e-commerce i rozwój technologii umożliwiają ich popularyzowanie.

Ostatnio o Wearfits zrobiło się głośno z powodu współpracy z 4F i Robertem Lewandowskim. Podczas prezentacji premierowej kolekcji marki i najlepszego piłkarza na świecie wykorzystano właśnie technologię opracowaną przez polski startup wspierany przez łódzki akcelerator S5. – Rozszerzona rzeczywistość jest jedną z technologii, którą testujemy w celu optymalizacji wpływu biznesu na środowisko naturalne – powiedział przy okazji prezentacji kolekcji Igor Klaja, prezes OTCF S.A., właściciela marki 4F.

Kontekst ekologiczny jest bardzo ważny, bo firma podkreśla, że AR może pomóc m.in. w zmniejszeniu ilości zwrotów o ponad 20 proc., co będzie mieć korzystny wpływ na środowisko. – Posiadanie kolekcji w formie cyfrowej pomaga też na szersze eksperymentowanie z formami marketingowymi, a także produktowymi – nadmienia Łukasz Rzepecki, CEO Wearfits. Moda to przecież drugi najbardziej zanieczyszczający środowisko przemysł na świecie.

SENUTO

Ten startup technologiczny założony przez Damiana Siałkowskiego i Krzysztofa Dębkowskiego w 2015 r., buduje i rozwija aplikację wspomagającą działania SEO oraz tworzy rozwiązania pomagające firmom zwiększyć ich widoczność w Google. Z Senuto korzystają nie tylko specjaliści SEO, ale także e-commerce menedżerowie, marketerzy i SEO copywriterzy. Platforma analityczna oferowana przez startup pozwala m.in. na efektywne wykorzystanie narzędzi SEO, pomaga analizować działania konkurencji, a także ułatwia przeprowadzenie audytu treści.

– W ostatnich miesiącach poprawiliśmy UX, dzięki czemu nasza aplikacja jest jeszcze bardziej przejrzysta. Ważnym działaniem z ostatnich miesięcy jest rozwój analizy SERP skierowanej głównie do SEO copywriterów i content managerów – wymienia Bartosz Michalak, Head of Marketing w Senuto.

W 2020 r. firma weszła na nowe rynki zagraniczne – platforma jest już w pełni dostosowana do rynku czeskiego i słowackiego.

MYREST

Jest narzędziem do marketingu w gastronomii tworzonym przez restauratorów dla własnych potrzeb. To przede wszystkim system do rezerwacji online, dzięki któremu można generować więcej rezerwacji z wielu kanałów: strony www, Facebooka, Instagrama czy wizytówki Google. Ale myREST oferuje również kilka innych innowacyjnych rozwiązań m.in. SmartMenu – właściciel lokalu na stoliku umieszcza naklejkę z kodem QR, którego zeskanowanie przenosi gościa do restauracyjnego menu.

Twórcą startupu jest Volodymyr Turchak, który od dłuższego czasu próbował przekonać polskich restauratorów do swoich pomysłów. Oczywiście popyt na rozwiązanie wzrósł z powodu pandemii koronawirusa, kiedy rodzimi przedsiębiorcy zaczęli mierzyć się nie tylko z obostrzeniami, ale również z wysokimi marżami nakładanymi przez popularne platformy do zamawiania jedzenia.

W połowie 2020 r. myREST poinformował, że ruch na stronie internetowej firmy wzrósł o blisko 200 proc. Obecnie w serwisie www startupu znajdziemy nie tylko informacje dotyczące samej technologii, ale także artykuły poświęcone prowadzeniu biznesu w dobie pandemii.

FULLY-VERIFIED

Startup został stworzony jako odpowiedź założycieli – Lucasa Kwiatkowskiego i Maxa Kuśmierka – na stratę łącznej wartości ponad 600 tys. zł spowodowanej różnorodnymi oszustwami, które dotknęły ich biznes w sferze e-commerce. Rozwiązanie od Fully-Verified oferuje zautomatyzowaną weryfikację tożsamości na wideo. – Większość podobnych rozwiązań dostępnych na rynku bazuje na zdjęciach: robimy selfie i zdjęcie dokumentu, które następnie są porównywane. Problem polega na tym, że taka technologia jest łatwa do oszukania. Nagrywając cały proces na wideo, można zobaczyć, co się od początku do końca podczas niego działo. Nie bazujemy wyłącznie na wycinkach w postaci zdjęć – ujawnia Lucas Kwiatkowski.

Z powodu przyspieszenia zmian w cyfryzacji usług, wideoweryfikacja powoli staje się właściwie niezbędnym narzędziem w wielu sektorach, również w e-commerce. Twórcy Fully-Verified przekonują, że im częściej konsumenci będą korzystać z rozwiązań wspierających cyberbezpieczeństwo, tym szybciej staną się w pełni świadomi zagrożeń, jakie płyną m.in. z zakupów online. 

W marcu 2020 r. firma zamknęła kolejną rundę finansowania – przede wszystkim na ekspansję zagraniczną. – Niedawno podpisaliśmy kontrakt z pewnym bankiem na Ukrainie. 

Prowadziliśmy już sporo rozmów z przedsiębiorstwami z Indii, ale głównie skupiamy się na Europie, gdzie regulacje prawne dotyczące wideoweryfikacji są bardzo przyjazne – zdradza Kwiatkowski.

OMNIPACK

Omnipack to polski startup zarządzający operacjami logistycznymi dla e-commerce, który został założony ponad trzy lata temu przez doświadczonych menedżerów z branży: Tomka Kasperskiego, Rafała Szcześniewskiego i Karola Milewskiego. Firma ma nowoczesne powierzchnie magazynowe w strategicznych lokalizacjach umożliwiające klientom handel internetowy w całej Europie w standardzie Same Day Fulfillment.

Szybka i bezproblemowa dostawa to jeden z głównych czynników determinujących sukces w e-commerce. – Realną walutą w branży jest teraz customer experience. Handluje się tym, jak poczuje się konsument w momencie odbioru paczki. Jeśli spełnisz lub przekroczysz jego oczekiwania, to nie dość, że on do ciebie wróci, to jeszcze będzie pozytywnie wypowiadał się o twoim brandzie. Stanie się naturalnym medium – uważa Karol Milewski, współtwórca Omnipack.

Pod koniec zeszłego roku startup pozyskał 10 mln zł na dalszą ekspansję zagraniczną i rozwój technologii. Wśród inwestorów prywatnych znaleźli się aniołowie biznesu, którzy zainwestowali już w poprzednich latach, ale też nowi, a wśród nich eksperci e-commerce – m.in. dr Florian Drabeck, były Global Chief Financial Officer spółki Westwing AG.

– Już prawie 40 proc. naszego biznesu to biznes zagraniczny. Patrzymy głównie na DACH oraz Wielką Brytanię, bo to wiodące rynki, na których możemy osiągnąć przewagę. Wzmacniamy zespół, myślimy o tworzeniu lokalnych struktur. Z całą pewnością nie jesteśmy dziś firmą skupiającą się na polskim rynku – podsumowuje Milewski.

DISPLATE

Displate to polski marketplace, który oferuje metalowe obrazy z oryginalnymi pracami artystów. W ostatnich miesiącach zyski startupu znacząco wzrosły – w 2020 r. spółka sprzedała tyle prac, co przez pierwsze sześć lat swojej działalności. Oczywiście duży wpływ na to miał dynamiczny rozwój rynku e-commerce.– W zeszłym roku przeskoczyliśmy z 30 mln dol. sprzedaży na ponad 100 mln dol. Działamy na wysokich marżach. Dziś nie mówimy o sobie jako o firmie plakatowej, bo naszymi klientami nie są ludzie chcący udekorować swoje mieszkania, ale kolekcjonerzy zainteresowani różnymi markami – tłumaczy Mateusz Godala, CMO Displate.

Spółka oferuje obrazy na wielu popularnych licencjach: Marvel, Star Wars, Wiedźmin czy Angry Birds. Niedawno Displate nawiązał współpracę z Arsenalem Londyn, podbijając tym samym serca fanów tego klubu. Lista marzeń dotyczących kolejnych projektów jest długa, ale przedstawiciele jeszcze nie zdradzają najbliższych planów. Duże znaczenie będą miały zapewne właśnie dziedziny związane ze sportem.

Ponad 99 proc. sprzedaży plakatów jest generowanych przez fanów z zagranicy. Pod koniec 2020 r. spółka poinformowała, że Mid Europa Partners – wiodący inwestor finansowy w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej – nabył większościowy pakiet udziałów w Displate. – Zyskaliśmy partnera, który przychodzi nie tylko z pieniędzmi, ale również z rzeczową ekspertyzą. Ma ogromne doświadczenie na rynku międzynarodowym, z którego chcemy skorzystać – dodaje Godala.

TOP 10 polskich fintechów - ranking

Zachęcamy do zapoznania się z naszym zestawieniem 10 najbardziej obiecujących polskich fintechów.

TOP 10 polskich medtechów - ranking

Zachęcamy do zapoznania się z naszym zestawieniem 10 najbardziej obiecujących polskich medtechów.

 

My Company Polska wydanie 6/2021 (69)

Więcej możesz przeczytać w 6/2021 (69) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY