Reklama

5 mln zł wsparcia dla startupu Labplus. Wrocławski medtech cyfryzuje diagnostykę w Polsce

Szczepan Czyczerski, Jakub Gorowski, Siddarth Agrawal, Bartlomiej Bartoszewicz
Od lewej: Szczepan Czyczerski, Jakub Gorowski, Siddarth Agrawal, Bartlomiej Bartoszewicz. / fot. mat. pras.
Najbliższe plany medtechu Labplus założonego w 2018 r. przez zespół lekarzy, naukowców, inżynierów i specjalistów data science, obejmują umacnianie się firmy w Polsce, rozbudowę systemu i rozszerzenie certyfikacji otwierającej drogę do ekspansji zagranicznej. Cel? By automatyczna interpretacja wyników badań laboratoryjnych stała się globalnym standardem. Realizację planów wesprze pozyskane ostatnio 5 mln zł unijnego grantu.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Wrocławski medtech stał się technologicznym partnerem większości prywatnego rynku diagnostyki laboratoryjnej w Polsce, wprowadzając rozwiązanie rewolucjonizujące interpretację wyników. Dotychczas system Labplus zinterpretował ponad 2 mln badań. U ponad 3,5 tys. pacjentów wykrył stan zagrożenia życia lub zdrowia, a setkom tysięcy osób umożliwił uzyskanie właściwej pomocy medycznej na czas. Technologia analizuje ponad 100 badań laboratoryjnych, pokrywając 90% tych najczęściej wykonywanych. To skala, która przyciągnęła uwagę największych sieci.

Labplus udostępnia swoje narzędzie pod postacią API, umożliwiając partnerom integrację z istniejącymi systemami lub tworzenie własnych produktów cyfrowych. Rozwiązanie trafiło już m.in. do Diagnostyki, Synevo i badaj.to, znacząco zwiększając skalę działalności spółki. Rozszerzony ostatnio model współpracy z dotychczasowymi partnerami to potencjał wsparcia nawet pół miliona pacjentów każdego miesiąca.

– Dotychczasowe doświadczenia nie pozostawiają wątpliwości: jasna, rzetelna i natychmiastowa interpretacja wyników badań to nie ciekawostka dla wybranych, ale potężna wartość dla życia i zdrowia milionów osób. Dążymy do stworzenia nowego, złotego standardu w opiece nad pacjentem. Rozszerzenie współpracy z partnerami należącymi do ścisłej czołówki rynku diagnostycznego w Polsce otwiera nowy etap upowszechniania naszego rozwiązania. Od teraz kompleksowy i zrozumiały opis wyników wraz z możliwością ich konsultacji, w cenie badania, otrzyma każdy pacjent badający się u naszych partnerów – mówi dr hab. n. med. Siddharth Agrawal, pomysłodawca i CEO Labplus. – Każdego dnia swoje wyniki odbiera ćwierć miliona Polaków. Ponad 37 tys. z nich ryzykuje późnym rozpoznaniem choroby, a 7 tys. naraża życie, nie otrzymując natychmiastowej pomocy. To dlatego, że pacjenci nie wiedzą, co właściwie oznaczają te wyniki. Mówimy tu o ponad 40 tys. Polaków dziennie, to dla porównania miasto wielkości Piaseczna. Naszym celem jest, by automatyczna interpretacja stała się standardem w diagnostyce laboratoryjnej, takim samym, jakim jest stetoskop podczas osłuchiwania płuc – tłumaczy prof. Siddharth Agrawal.

Diagnostyka, będąca największym w regionie CEE dostawcą testów laboratoryjnych i posiadająca ok. 30% polskiego rynku, wdrożyła interpretację wyników jako integralną część usługi diagnostycznej. W nowym modelu współpracy liczba badań objętych cyfrową analizą może sięgnąć nawet 2 mln miesięcznie.

– Wdrożenie tak innowacyjnych rozwiązań to game changer, który poprawia doświadczenie pacjenta i jakość sprawowanej opieki. To również kluczowa decyzja strategiczna. Dzięki technologii Labplus zwiększamy wartość dodaną naszych usług, odpowiadając na rosnące potrzeby rynku, który oczekuje dziś od liderów nie tylko precyzyjnego wyniku, ale i natychmiastowego zrozumienia – mówi prof. Jakub Swadźba, prezes zarządu Diagnostyka S.A.

Po technologię automatycznej interpretacji wyników sięgnęły już też m.in. Śląskie Laboratoria Analityczne, uPacjenta, Labmed, Dilab, Korlab, czy Radomskie Centrum Onkologii.

Diagnostyczne know-how

Interpretacja Labplus oparta jest na unikatowym silniku diagnostycznym łączącym zweryfikowaną wiedzę medyczną i zaawansowane algorytmy uczenia maszynowego. System w kilka sekund analizuje wyniki badań, a także historię medyczną uzyskaną poprzez zdalny wywiad. Następnie generuje dla pacjentów raport z interpretacją wyników, rekomendacją dalszych badań lub postępowania – od konsultacji z lekarzem POZ po pilne skierowanie do specjalisty. Technologia powstała pod ścisłym rygorem naukowym i pozytywnie przeszła badania kliniczne przeprowadzone przez Śląski Uniwersytet Medyczny. W 2022 r. narzędzie Labplus uzyskało europejski status wyrobu medycznego.

– Pacjent otrzymuje nie tylko rzetelną interpretację, ale także natychmiast trafia na właściwą ścieżkę diagnostyczną, nie bagatelizując nieprawidłowości i wiedząc, gdzie szukać pomocy. Mieliśmy przypadek pacjentki, która odkryła, że ma objawy wskazujące na rozwój guza prolaktynowego w mózgu, co jest bezwzględnym wskazaniem do natychmiastowej pomocy medycznej. Bez interpretacji, którą wykonała, prawdopodobnie czekałaby dwa tygodnie na wizytę u endokrynologa albo pół roku, gdyby próbowała się umówić na NFZ – przywołuje prof. Agrawal.

Liderzy rynku inwestują w cyfrową interpretację badań

Zdaniem twórcy Labplus, za rosnącą popularnością cyfrowych wdrożeń w polskiej diagnostyce przemawiają zarówno względy medyczne, jak i ekonomiczne, które dostrzega coraz więcej placówek.

– Nasza technologia to nie tylko innowacja, ale fundamentalna zmiana w podejściu do diagnostyki laboratoryjnej. Szacujemy, że może ona zwiększyć częstotliwość wykonywania badań profilaktycznych nawet o 50%, co przełoży się na znaczący wzrost całego rynku. Zautomatyzowaliśmy wywiad medyczny i interpretację wyników, która daje wiedzę, a nie surowe dane. Dzięki temu wspieramy zarówno pacjentów, jak i lekarzy oraz placówki – mówi Siddharth Agrawal.

Według danych od Labplus, każdego miesiąca w polskim internecie pojawia się ponad 7 mln zapytań o znaczenie wyników badań. Część pacjentów, kierując się niespójnymi informacjami, trafia do gabinetów bez potrzeby. Inni, uspokojeni nieprecyzyjną diagnozą, bagatelizują nieprawidłowości.

– Dezinformacja medyczna rozlewa się na skalę, której wcześniej nie znaliśmy. Pacjenci szukają odpowiedzi w wyszukiwarkach i zbyt często ufają ChatowiGPT. Ale czy po drugiej stronie jest ktoś, kto bierze odpowiedzialność za informacje trafiające do użytkownika? Dla nas najważniejsze jest dostarczenie pacjentowi rzetelnych i wiarygodnych interpretacji wyników laboratoryjnych. W Labplusie udowadniamy, że technologia – jeśli tylko została zaprojektowana z naukową pokorą i kliniczną odpowiedzialnością, a nie wyłącznie ambicją bycia wszechwiedzącą – może być sprzymierzeńcem pacjenta, a nie źródłem kolejnych zagrożeń – mówi pomysłodawca Labplusa.

Naukowcy w biznesie

Stworzenie certyfikowanego wyrobu medycznego analizującego wyniki badań w odniesieniu do zdalnego wywiadu medycznego zajęło Labplusowi 6 lat prac R&D i pochłonęło miliony złotych od inwestorów VC, aniołów biznesu i z grantów. Narzędzie kierowane jest do laboratoriów diagnostycznych, klinik, szpitali, dostawców systemów LIMS i małych placówek diagnostycznych. Dzięki partnerstwu medycznych innowatorów: uPacjenta i Labplus, wsparcie zyskują też pracodawcy, w tym lider rynku retail w Polsce oraz globalni gracze branży logistycznej. Badania dla pracowników realizowane są bezpośrednio w zakładach pracy, a w połączeniu z automatyczną interpretacją wyników, wykraczają poza standardowy benefit pracowniczy. Jak podkreślają pomysłodawcy, wczesna identyfikacja ryzyk zdrowotnych na poziomie całej organizacji pozwala pracodawcom planować działania prewencyjne, zanim problemy zdrowotne przełożą się na absencję i spadek produktywności.

– Współpraca z Labplus pozwoliła zaoferować pracodawcom nową jakość. Nie dostarczamy już tylko benefitu w postaci badań, ale kompletne narzędzie zarządcze. Dzięki Raportom Zdrowia firmy zyskują dane o kondycji organizacji, ryzykach i zwrocie z inwestycji (ROI), co pozwala im przekształcić benefit wellbeingowy z kosztu w strategiczny element budowania efektywności zespołów – podsumowuje Dominik Swadźba, CEO i współzałożyciel uPacjenta.

Równolegle do realizacji kolejnych etapów komercjalizacji, wrocławski medtech rozwija system klasy PRM (Patient Relationship Management), który ma przekształcić jednorazowe badania w ciągłą i świadomą opiekę nad zdrowiem pacjenta. Celem jest stworzenie kompleksowego profilu zdrowia, który porządkuje wyniki w czasie i pomaga zrozumieć ich wzajemne zależności. Zgodnie z założeniami system pokaże, które obszary – np. serce, metabolizm czy tarczyca – wymagają uzupełnienia diagnostyki, umożliwiając pacjentom świadome monitorowanie stanu zdrowia. Wdrożenie nowego modułu planowane jest na 2026 r. To odpowiedź na fakt, że w Polsce rekomendowaną profilaktykę stosuje zaledwie 6,4% dorosłych. W USA, dla porównania, wskaźnik ten sięga 8%.

Twórcy Labplus wierzą, że popyt na ich technologię będzie rósł. Rozwój spółki wspiera m.in. przyznany ostatnio grant unijny w wysokości 5 mln zł. Środki pozwolą na rozszerzenie zakresu interpretacji do ok. 300 badań laboratoryjnych. Labplus patrzy też zagranicę. Wejście na nowe rynki utorować ma certyfikacja MDR klasy IIa, niezbędna do dalszej ekspansji na światowe rynki.

Zgodnie z prognozami branżowymi, globalny rynek badań laboratoryjnych direct-to-consumer do 2031 r. ma rosnąć w tempie 26% rocznie. Z kolei według raportu Global Market Insights, rynek badań krwi osiągnie wartość 123 mld USD do 2030 r.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama