Zdobyć rozgłos

Efekt vitalowy w praktyce Efekt vitalowy w praktyce, fot. wikimedia.org; materiały prasowe
Jak zyskać rozgłos dla produktów i idei? Jednym ze sposobów jest wytwarzanie waluty społecznej. Nasze produkty i usługi muszą umożliwiać klientom poprawę ich wizerunku.

W roku 1979 menu w restauracjach McDonald’s poszerzyło się o kurczaka McNuggets24. Potrawa okazała się wielkim przebojem i restauracje w całym kraju na gwałt chciały ją wprowadzać do swego menu. Jednakże w tamtym okresie McDonald’s nie był w stanie zaspokoić tak ogromnego popytu. Poproszono zatem głównego kucharza Rene Arenda, aby wymyślił inną potrawę dla restauracji, które nie zdołały dostać kurczaka, jakieś danie na pocieszenie. 

Arend zaproponował więc burgera wieprzowego o nazwie McRib. Wrócił właśnie z podróży do Charleston w Karolinie Południowej, gdzie zainspirowało go barbecue o typowo południowym rodowodzie. Bardzo przypadł mu do gustu zwłaszcza głęboki, wędzony smak, pomyślał więc, że doskonale wzbogaci menu restauracji. 

Jednakże wbrew swej nazwie kanapka McRib nie ma wiele wspólnego z żeberkami. Była to raczej wieprzowa pulpa uformowana w coś na kształt żeberek. Jeśli odejmiemy kości (i większość dobrego mięsa), dodamy sos barbecue, na wierzch położymy sałatę i ogórki konserwowe, po czym wrzucimy to wszystko do bułki, otrzymamy kanapkę McRib.

Mimo braku żeberek produkt został dość dobrze przyjęty przez klientów. Restauracje McDonald’s w całym kraju spiesznie wprowadziły więc nową potrawę do oferty. Kanapki McRib sprzedawano dosłownie wszędzie – od Florydy po Seattle.

W poszukiwaniu McRiba

Po jakimś czasie przyszły wyniki sprzedaży. Niestety, okazały się dużo niższe, niż oczekiwano. Mimo promocji i różnych dodatków, McRib słabo się sprzedawał. Dlatego po kilku latach wycofano się z jego sprzedaży, tłumacząc to tym, że Amerykanie nie są przekonani do wieprzowiny.

Jednak dekadę później McDonald’s wpadł na pomysł, jak zwiększyć popyt na wycofaną kanapkę. Nie wydano ani centa więcej na reklamę, cena pozostała ta sama, nawet składniki się nie zmieniły.

Po prostu towar stał się deficytowy.

Czasem oferowano kanapkę McRib w całym kraju, ale przez ograniczony czas, a czasem tylko w niektórych restauracjach. W jednym miesiącu była dostępna na przykład tylko w Kansas City, Atlancie i Los Angeles, a dwa miesiące później tylko w Chicago, Dallas i Tampie.

I ta strategia okazała się skuteczna. Danie zaczęło ekscytować klientów do tego stopnia, że zaczęli tworzyć grupy na Facebooku i żądać przywrócenia McRiba. Na Twitterze fani kanapki zamieszczali entuzjastyczne posty na jej temat („Ja to mam szczęście! McRib znowu tu jest!”) albo dzielili się informacjami na temat jej dostępności („Używam Twittera tylko po to, żeby się dowiedzieć, gdzie można dostać McRiba”). Ktoś nawet stworzył stronę, na której można było oznaczać restauracje oferujące ten mroczny obiekt pożądania. A to całe zamieszanie za sprawą mieszanki wnętrzności, serc i żołądków.

Poczucie przynależności do grona wtajemniczonych może przysporzyć popularności każdemu produktowi czy idei. Niezależnie od tego, czy jest to produkt modny i na czasie, czy wieprzowe podroby. Chodzi wyłącznie o to, że towar, którego nie można łatwo kupić, jest wyżej ceniony przez klientów. Dzielenie się wiedzą na jego temat czy obnoszenie z nim jest zatem sposobem na poprawę własnego wizerunku. 

Krótko o motywacji 

Kilka lat temu przeszedłem męski rytuał przejścia. Zacząłem grać w fantasy futbol, który stał się jednym z najpopularniejszych sposobów spędzania wolnego czasu. Dla niewtajemniczonych – jest to gra polegająca na tym, że gracz wciela się w menedżera wymyślonej...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 4/2021 (67)

Więcej możesz przeczytać w 4/2021 (67) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY