Zatrudnienie pracowników wstrzymane nawet u giganta Apple

Kampus Apple Park w Cupertino w Kalifornii / Fot.
Kampus Apple Park w Cupertino w Kalifornii / Fot. Sam Hall, Bloomberg
Apple dołącza do innych firm technologicznych, które ogłosiły już wcześniej wstrzymanie zatrudniania pracowników. Tym samym naśladuje ostrożne podejście Microsoftu i Amazona.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Apple to kolejna duża firma technologiczna, która ograniczy plany związane z zatrudnianiem. To kolejny dowód na to, że giganci z Doliny Krzemowej obawiają się recesji w nadchodzących miesiącach. 

Sprawdź: Referencje dla pracownika

Producent iPhone'a chce ograniczyć wydatki i wzrost liczby miejsc pracy w niektórych oddziałach. Na razie Apple przede wszystkim wstrzymuje zatrudnienie pracowników w niektórych miejscach, a nie wszędzie. Tam, gdzie dalej będą prowadzone rekrutacje, będzie ich wyraźnie mniej. 

Podobne podejście stosują już Google, Microsoft czy Amazon, które również zaczęły ostrożniej zarządzać swoimi budżetami na zatrudnianie. 

Tego typu działania nie wpłyną korzystnie na nastroje inwestorów, zwłaszcza że firmy technologiczne od początku roku notują spadki w wycenach giełdowych. 

Zatrudnienie pracowników ograniczone. A czy będą zwolnienia?

Na razie większość firm technologicznych nie zapowiada zwolnień i ogranicza się do zmniejszania wskaźnika zatrudniania nowych osób. Same Stany Zjednoczone dodały 25 000 miejc pracy w sektorze informatycznym i ta kategoria jest obecnie znacznie większa niż przed pandemią. 

Są natomiast takie firmy z Big Tech, które chcą choć trochę zredukować siłę roboczą. Dla przykładu Microsoft zredukuje "mniej niż 1%" ze swojej 180-tysięcznej puli pracowników, niemniej zapowiada, że rok zakończy i tak z większą liczbą etatów. Firma tłumaczy takie kroki hasłem "reorganizacja". 

Inspiracje: Anya Taylor-Joy

Meta (Facebook) również ograniczy zatrudnianie pracowników, a także chce obniżyć wydatki o 3 mld dol. w tym roku. Firma tłumaczy, że chce bardziej skoncentrować się na rozwoju najbardziej priorytetowych przedsięwzięć, takich jak metaverse.

Bardzo ważne jest również to, że sama sprzedaż słabnie. Z jednej strony to inflacja i fakt, że klienci po prostu ograniczają wydatki. Z drugiej - zerwane łańcuchy dostaw utrudniają dostawy do miejsc, gdzie popyt ciągle jest na wysokim poziomie. Dla przykładu Apple już w kwietniu ostrzegało inwestorów, że ostatni kwartał będzie dla firmy trudny głównie ze względu na wyzwania związane z logistyką. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY