Sekrety ludzi sukcesu. Zbigniew Pisarski

Zbigniew Pisarski Zbigniew Pisarski, fot. materiały prasowe
Poprosiliśmy znanych przedsiębiorców i sportowców, żeby opowiedzieli nam jak osiągnąć sukces. Tym razem odpowiada Zbigniew Pisarski, założyciel spółki CanPoland SA, prezes zarządu Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 5/2021 (68)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Jak osiągnąć sukces: Myśl, bo to też praca

Angażuję się w wiele projektów  zarówno biznesowych, jak i społecznych. Dlatego tydzień muszę dzielić na kilka części. W poniedziałek i wtorek pracuję w firmie CanPoland, gdzie przede wszystkim uczestniczę w odprawach operacyjnych oraz sesjach strategicznych, z kolei środę poświęcam dla Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. W czwartek i piątek jestem elastyczny – zajmuję się tym, co akurat jest najpilniejsze. Połowę tygodnia spędzam w Warszawie, połowę w Łodzi. Uwielbiam myśleć podczas jazdy samochodem, moją produktywność zwiększa muzyka klasyczna i filmowa. Lekceważę za to sen, i wiem, że to fatalny nawyk.

Interesuję się wieloma rzeczami, ciągle poszukuję nowych informacji. To mnie w jakiś sposób odpręża. Ostatnio wpadłem na pomysł stworzenia pewnej aplikacji software’owej, która moim zdaniem ma szansę odnieść ogromny sukces, bo wypełnia pewną niszę. Wykorzystywałyby ją duże podmioty mające różnego rodzaju centrale telefoniczne – petenci często odbijają się od zautomatyzowanych komunikatów, które bywają niezrozumiałe.

Mój plan na najbliższe miesiące zakłada ciężką, intensywną pracę, po to, żebym w przyszłym roku mógł zwolnić. Wraz z rodziną mniej więcej co dwa lata wyjeżdżamy na pół roku za granicę, to najlepszy sposób na regenerację. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się odwiedzić południe Europy.

 

Jaki ma pan stosunek do mediów społecznościowych?

Traktuję je instrumentalnie. To świetna platforma komunikacji z dziennikarzami i otoczeniem, zwłaszcza przy okazji zadań realizowanych w ramach Fundacji Pułaskiego. Dzięki nim zdecydowanie łatwiej nam popularyzować idee, którymi się aktualnie zajmujemy. Mam świadomość, że jestem osobą z pogranicza życia publicznego, więc muszę świadomie kształtować swój wizerunek.

Jaki ma pan sposób na funkcjonowanie w dwóch miastach?

Odległość między Łodzią a Warszawą nie jest duża. Mam wtedy czas pomyśleć. Zdaniem wielu myślenie to nie praca, a dla mnie ten proces jest niezwykle istotny. Jeśli ktoś go nie wykorzystuje, to działa w sposób reaktywny, co w biznesie rzadko się sprawdza. 

Co zrobił pan w minionym roku dla rozwoju samego siebie?

W pandemii zrzuciłem 10 kg. Ograniczyłem jedzenie mięsa i zacząłem regularnie ćwiczyć. W młodości trenowałem wyczynowo – byłem m.in. medalistą mistrzostw Polski w biegu na 400 m przez płotki – więc niejako wróciłem do korzeni. Zdrowie fizyczne w dużym stopniu pomogło mi zintensyfikować działania biznesowe. 

Pozostałe wypowiedzi w ramach cyklu "Jak osiągnąć sukces", można znaleźć TUTAJ.

My Company Polska wydanie 5/2021 (68)

Więcej możesz przeczytać w 5/2021 (68) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY