Scena dla marzycieli

Poniedziałek, godzina siódma rano. Dominika Śliwińska wchodzi do kuchni i nagle rzuca mężowi: – A może wyreżyseruję spektakl w teatrze? Mąż, jeszcze na wpół śpiący, odpowiada: – Dobra, dobra. I tak się zaczęło – opowiada.
– U mnie dużo rzeczy zaczyna się impulsywnie – śmieje się Dominika. – To był ten moment, gdy zatęskniłam za teatrem, ale zastanawiałam się, czy jako dorosła kobieta z małym dzieckiem jestem gotowa wrócić do takiej pracy, która łączy się z wyrzeczeniami, trudami, siedzeniem do późna. I oto jestem.
GPS do celu
Tego samego dnia, w którym obudziła ją prorocza myśl, Dominika wsiadła w samochód i objechała wszystkie teatry w Warszawie, orientując się, ile kosztuje wynajem sali. – Zbierałam szczękę z podłogi, słuchając tych stawek – wspomina. Aż wreszcie jedna z jej podopiecznych krzyknęła: – Jestem na warszawskiej filmówce, a tu mamy kino Elektronik, które ma przestrzeń teatralną. Może się nada?
Tak trafiła do miejsca, które od trzech lat gości jej spektakle. Ale znalezienie sali to był dopiero początek. – Pierwszy raz robiłam spektakl, ale postanowiłam, że zrobię go sama od deski do deski – przyznaje Dominika. – Dopiero dwa dni później dotarło do mnie: Dlaczego ja chcę sama robić spektakl? I popłakałam się, ale przecież jak już wszystkim powiedziałam, że to zrobię, to nie mogłam się wycofać.
Osiem miesięcy później na scenie Elektronika wystąpiło 22 amatorów w spektaklu „Dream On!”. Dziś, po trzech edycjach projektu Creative Cut, Dominika wie już, że jej grupa to nie są przypadkowe osoby szukające rozrywki po pracy. – To nie są osoby, którym się nudzi. Oni raczej mają turbo napchane życie i mówią: A, to ja jeszcze bym spróbowała tańczyć do tego – tłumaczy twórczyni projektu. – Mamy ludzi od 20 do 45 lat. To osoby aktywne zawodowo, rodzinnie zaangażowane. Ale przede wszystkim gigantyczni pasjonaci.
Najnowszy spektakl „Fresh” zebrał przed sceną tysiąc widzów w trzech przedstawieniach. – To nie są tylko rodzina i przyjaciele – podkreśla Dominika. – Przychodzą ludzie, którzy chcą spędzić fajny wieczór w teatrze. Dostajemy mnóstwo komplementów, a ja nie mogę wyjść z podziwu, że „moi ludzie”, którzy mają pracę, rodzinę i kalendarz wypchany do granic, znaleźli jeszcze czas na pójście ścieżką mojego marzenia.
Reżim jak u zawodowców
Żeby wystawić spektakl trwający ponad godzinę, trzeba treningów jak u profesjonalistów. Piątki o 6.30 rano, całe weekendy w sali – taki jest rytm Creative Cut przez siedem miesięcy.
Uczestnicy dostają z góry grafik na cały projekt, by mogli...
Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl
Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?
- Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
- Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
- Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
- Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska
Więcej możesz przeczytać w 9/2025 (120) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.