Sama wiedza, że dane narzędzie istnieje, nic nam nie da

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 9/2025 (120)
Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!
Czy polscy przedsiębiorcy wiedzą, jak dobierać narzędzia AI do swoich potrzeb?
Niestety niekoniecznie. Wielu przedsiębiorców nie ma nawet podstawowego planu wdrażania AI. Nie mówię tutaj zaraz o tworzeniu całej strategii, ale nierzadko jest tak, że nikt nie zadaje sobie kluczowych pytań. Po co i dlaczego? Po co w ogóle ci dane narzędzie czy implementacja AI? Co chcesz za ich pomocą osiągnąć? Czy są inne rozwiązania?
Podam przykład – jeden z moich klientów koniecznie chciał kiedyś szkolenia z generowania wideo za pomocą AI. Namawiałem go do skupienia się na innych wątkach, bo wiedziałem, że w jego przypadku będzie to strzelanie z armaty do muchy, gdyż jego wymagania przekraczały możliwości narzędzia. Kiedy pokazałem mu, jakie efekty w tym osiągamy, trochę się rozczarował, ale jak sam przyznał – otworzyłem mu oczy na inne rozwiązania i ich możliwości, w tym przypadku ChatGPT.
Czasem widzę, że wdrożenia AI wynikają z presji otoczenia albo chęci „bycia nowoczesnym”, a nie realnej potrzeby. A to może prowadzić do inwestycji w narzędzia, które niekoniecznie mają zastosowanie w danym modelu biznesowym.
Jedno komplementarne narzędzie czy kilka wyspecjalizowanych – jaką ścieżkę wybrać?
Z reguły nie ma jednego narzędzia do wszystkiego. Owszem, istnieją tzw. narzędzia multimodalne jak np. ChatGPT. Pozwala nam on chociażby generować tekst, grafiki, dokumenty, przeszukiwać internet. Możemy się z nim porozumiewać zarówno głosowo, jak i tekstowo. Ale kiedy np. potrzebujemy wygenerować dźwięk – sięgamy po ElevenLabs. Wideo? Veo3 albo Sora.
Odpowiedź na twoje pytanie zależy od tego, jakie mamy potrzeby, co chcemy osiągnąć, na ile chcemy ten proces zautomatyzować, a na ile wykonywać ręcznie. Inaczej będzie wyglądać ścieżka w przypadku człowieka, który od czasu do czasu potrzebuje np. wygenerować sobie kilka grafik czy tekstów – wtedy prawdopodobnie jedno narzędzie, jak ChatGPT, zaspokoi jego potrzeby. Jednak jeśli ktoś potrzebuje rozwiązania, dzięki któremu będzie tworzyć tekst na podstawie jakichś danych, dodawać go na bloga firmowego, przerabiać na posty w social mediach, tworzyć grafiki, to musi ten proces zautomatyzować. Wtedy sięgamy po takie rozwiązania jak np. n8n czy Make.com i tam tworzymy automatyzacje.
Warto też pomyśleć o integracjach między innymi narzędziami. Czasem kluczem do efektywności nie jest AI, tylko dobrze zaprojektowany przepływ między już używanymi systemami – CRM, CMS czy narzędziem do mailingów.
W jaki sposób zweryfikować, czy dane narzędzie jest dla nas odpowiednie?
Najlepiej poprzez doświadczenie. Testować, próbować, uczyć się, porównywać. Uważam, że żaden benchmark nie odpowie nam na to pytanie tak skutecznie jak my sami. Są ludzie, którzy np. mocno narzekają na ChataGPT i wybierają Gemini lub Claude’a. Mnie z kolei lepiej pracuje się z tym pierwszym. To jest jednak związane z profilem mojej działalności - gdybym kodował, to pewnie na Claude’a patrzyłbym przychylniejszym okiem.
Na koniec dnia jednak ważne są nasze umiejętności – to, jak danym narzędziem się posługujemy, czy rozumiemy jego ograniczenia, wiemy, po co po nie sięgamy – bo w większości takie narzędzia mają dość zbliżone możliwości i ograniczenia.
Gdzie szukać podpowiedzi narzędzi, z których warto korzystać?
W sieci znajdziesz mnóstwo rankingów i zestawień – jedne bardziej wiarygodne, inne mniej. Moim zdaniem warto sięgać po źródła, które nie tylko pokazują, co warto przetestować, ale też uczą, jak z tego korzystać. Jednym z takich źródeł jest Business Programme AI.
Dlaczego? Bo mamy tam nie tylko wskazanie tego, że dane narzędzia istnieją, ale także jak z nich korzystać, jak w ogóle działa generatywna sztuczna inteligencja oraz duże modele.
Owszem, podpowiadamy i opisujemy konkretne narzędzia – na Business Programme AI jest ich wymienione ponad 100 – ale wskazujemy też, jak wykorzystywać generatywną sztuczną inteligencję w praktyce, dzięki czemu użytkownicy nie przepalają czasu ani pieniędzy.
Bo co nam da wiedza, że po prostu dane narzędzie istnieje? Super, ale jak działa? Jakie ma ograniczenia? Kiedy się przydaje? Dla mnie to podejście jest znacznie cenniejsze niż same listy typu: „Top 10 narzędzi AI, które musisz znać”.
Więcej możesz przeczytać w 9/2025 (120) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.