Programy kulinarne biją rekordy popularności w social media

Nagranie programu Master Chef na Rynku Głównym w Krakowie. Fot. M.Lasyk/REPORTER/East News Nagranie programu Master Chef na Rynku Głównym w Krakowie. Fot. M.Lasyk/REPORTER/East News
Odcinki kulinarnych programów przyciągają przed ekrany miliony widzów, są także szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Jednak większą popularnością internautów cieszą się jurorzy niż uczestnicy programów.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Odcinki kulinarnych programów przyciągają przed ekrany miliony widzów, są także szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Jednak większą popularnością internautów cieszą się jurorzy niż uczestnicy programów. Prym wiedzie Magda Gessler – w ciągu ostatniego miesiąca pojawiło się o niej 3,2 tys. wzmianek.

– Moda na gotowanie do Polski zawitała jakiś czas temu wraz z emisją pierwszego odcinka „Kuchennych Rewolucji”. Trzeba podkreślić, że Polacy mają coraz większą wiedzę na temat gotowania, nie dają sobie tak łatwo oddać fartucha i w związku z tym powstaje coraz więcej kulinarnych reality show – mówi Karolina Masalska, młodszy specjalista ds. PR w Instytucie Monitorowania Mediów

Niedawno zakończyła się piąta edycja „Top Chefa” oraz czwarta edycja „Hell’s Kitchen: Piekielnej kuchni”. Średnio odcinki przyciągały przed telewizory odpowiednio 1,8 mln i 1,63 mln osób – wynika z danych Nielsen Audience Measurement przygotowanych dla Wirtualnemedia.pl. W grudniu kończy się również „MasterChef ”. Ten program cieszy się największą popularnością – ma średnio ponad 2 mln widzów.

Potwierdzają to również dane Instytutu Monitorowania Mediów.

– Ze wszystkich publikacji, które ukazały się na temat programów kulinarnych, ponad 56 proc. stanowiły wzmianki na temat tego programu. Pozostałe miejsca zajęła „Hell’s Kitchen: Piekielna Kuchnia” oraz „Top Chef”. Na temat tego ostatniego było najmniej wzmianek – około 7 proc. wszystkich publikacji – mówi Masalska.

Internauci chętnie komentują przede wszystkim gotujących jurorów. W sieci najwięcej jest komentarzy na temat Magdy Gessler – według internautów to najbardziej rozpoznawalna restauratorka w Polsce i jurorka tvnowskiego „MasterChefa”.

– Na jej temat ukazało się ponad 67 proc. wszystkich publikacji o jurorach kulinarnych show. Na temat pozostałych jurorów ukazało się zaledwie kilkanaście procent. Drugie miejsce zajęła Ewa Wachowicz, która uzyskała ok. 14 proc., a kolejne miejsce zajął Wojciech Modest Amaro z 10 proc. – podkreśla przedstawicielka IMM.

Najmniej informacji ukazało się na temat Anny Starmach oraz Grzegorza Łapanowskiego (ok. 1 proc.).

Na temat Magdy Gessler w ciągu zaledwie miesiąca (od 19 października do 17 listopada) pojawiło się 3,2 tys. wzmianek, z czego 1,5 tys. na samym Facebooku. Mimo porywczego charakteru wzbudza wśród widzów dużą sympatię.

– Ze wszystkich emocjonalnie zabarwionych wzmianek, aż 70 proc. to były komentarze pozytywne. Dotyczyły one głównie jej profesjonalizmu, użytkownicy bardzo chwalili jej sposób bycia, naturalność i podkreślali to, że umie zjednać sobie ludzi, bo na swoim fanpage’u na Facebooku odpisuje użytkownikom, więc ma z nimi bezpośredni kontakt – wyjaśnia Karolina Masalska.

Jej fanpage na Facebooku ma blisko 1 mln polubieni. Fani Gessler jeżdżą za nią po całym kraju w ramach różnych wydarzeń kulinarnych, w których bierze udział.

Z analizy IMM wynika, że internauci zwracają także uwagę na niektórych – tych najbardziej charakterystycznych – uczestników kulinarnych show.

– W tej edycji „MasterChefa” była m.in. pani Janina, jedna z najstarszych uczestniczek, która wzbudziła bardzo duże zainteresowanie i była jedną z najbardziej lubianych uczestniczek tego programu. Po jej odejściu internet zalała fala komentarzy. Ludzie bardzo żałowali, że niestety nie mogła już zostać dłużej w programie – mówi Karolina Masalska. – Z kolei najmniej osób polubiło Katarzynę Byczko, która już podpadła internautom na samym początku, ponieważ w jednym z zadań sama sobie przydzieliła immunitet, a według internautów tak nie powinno się zachowywać. Jeżeli ktoś jest liderem grupy, to powinien sam ponosić odpowiedzialność.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY