Nie ma ekonomii bez ekologii

Agnieszka Servaas
Agnieszka Servaas, fot. materiały prasowe
Co nam da budowanie nawet najbardziej rentownych biznesów, jeśli zniszczymy naszą planetę i ani my, ani nasze dzieci nie będziemy mogli z tych wypracowanych zysków korzystać – pyta retorycznie Agnieszka Servaas, współwłaścicielka VIVE Group oraz prezeska zarządu VIVE Management.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 8/2022 (83)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Dla wielu firm działania ekologiczne to ostatni element działalności przedsiębiorstwa, mający głównie cel wizerunkowy. A jak to jest w pani organizacji?

Dla Grupy VIVE ekologia od 30 lat wpisana jest w DNA organizacji. To nie bieżąca moda czy przejściowy trend, lecz bazowy element doświadczenia biznesowego. Nasza działalność zmniejsza ilość odpadów tekstylnych, wykorzystuje je ponownie lub zmienia w nowe surowce. Dla nas to nie tylko biznes, ale też innowacyjny sposób dbania o środowisko. Dużym sukcesem było stworzenie obiegu zamkniętego trafiających do nas tekstyliów.

Na czym ten obieg zamknięty polega? 

Wytłumaczę najprościej, jak można, a więc na przykładzie. Konsument ma koszulkę, w której od pewnego momentu już nie chodzi. Trafia ona do naszej sortowni, gdzie się okazuje, że jest jeszcze w zupełnie dobrym stanie i ma wartość użytkową. W sklepie z odzieżą używaną kupuje ją kolejna osoba, ale – jak to zwykle bywa – po jakimś czasie ona również postanawia się jej pozbyć. Tym razem jednak T-shirt ma już dziury i plamy, więc nie nadaje się do noszenia. Dzięki innowacyjnym działaniom VIVE koszulka nie ląduje jednak na stercie starych ubrań, ale zostaje przerobiona na czyściwo lub kompozyt tekstylny, z którego produkujemy meble ogrodowe, deski tarasowe, lampy solarne czy donice kwiatowe. Obecnie, zgodnie z założeniami programu VIVE Textile Recycling „Razem dbamy o środowisko”, pracujemy nad możliwością stuprocentowego przetwarzania trafiającego do naszego zakładu surowca.

To zupełnie inne podejście niż chociażby w przypadku firm, które raz w roku organizują jednorazową akcję sadzenia drzew…

Nie chcę krytykować takich działań. Każdy, nawet mały krok w kierunku ochrony klimatu i środowiska jest godny uznania. Jednak nasza filozofia jest inna, my koncentrujemy się na działaniach systemowych.

Czy takie podejście jest „zaraźliwe”, jeśli chodzi o waszych pracowników, klientów i partnerów?

Nawet bardzo! Dzięki temu ludzie VIVE, jak lubię określać naszych pracowników, mają poczucie sensu swojej pracy oraz przekonanie, że ich działania pozytywnie wpływają na świat. Ekologia jest u nas elementem tożsamości i kultury organizacyjnej. Stanowi też jedną z najważniejszych wartości, wokół których koncentrują się nasze działania. Świadomość tego faktu mają wszyscy: od dyrektorów, przez pracowników produkcji, do kierowców. Tyle że nasze rozumienie ekologii jest szersze. Nie oznacza jedynie dbania o klimat i środowisko, ale też to, jaki styl życia prowadzimy, jak troszczymy się o miejsce pracy i jakie budujemy relacje.

Wielu uważa, że dobro planety i dobro ludzi stoją ze sobą w sprzeczności. U was, jak rozumiem, takiego podejścia nie ma.

W moim przekonaniu między ekologią a ekonomią powinien zachodzić znak równości. Co nam da budowanie nawet najbardziej rentownych biznesów, jeśli zniszczymy planetę i ani my, ani nasze dzieci nie będziemy mogli z tych wypracowanych zysków korzystać. Dlatego dbałość o planetę trzeba połączyć z zarabianiem pieniędzy. Ekonomia i ekologia są skazane na partnerstwo.

Grupa VIVE od dawna dużą uwagę przywiązuje do edukacji proekologicznej. Jakie to ma znaczenie dla działalności organizacji? 

Kilka lat temu, robiąc badania rynku, zauważyliśmy, że świadomość proekologiczna w polskim społeczeństwie jest stosunkowo mała. To ma wpływ na biznes, bo z niektórymi naszymi produktami łatwiej nam było dotrzeć do rynków zachodnich, zwłaszcza skandynawskich, niż do polskich. Dlatego przywiązujemy ogromną wagę do projektów edukacyjnych i proekologicznych, szczególnie tych kierowanych do dzieci i młodzieży. W tej chwili pracuję nad powołaniem fundacji, której zadaniem będzie wspieranie inicjatyw ekologicznych i edukacyjnych. Mam poczucie, że zmiana świadomości młodych pokoleń Polaków to najlepsza inwestycja w przyszłość, jaką możemy sobie wyobrazić.

My Company Polska wydanie 8/2022 (83)

Więcej możesz przeczytać w 8/2022 (83) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY