Efektywne i bezpieczne ubezpieczenia zdrowotne

Aneta Zawistowska
Aneta Zawistowska, Fot. materiały prasowe
Każdemu według potrzeb. Zaletą ubezpieczeń zdrowotnych, które proponujemy, jest szybki dostęp do lekarza i duża elastyczność – mówi Aneta Zawistowska, członek zarządu TUW Polskiego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 11/2021 (74)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Pandemia uwidoczniła braki, jeśli chodzi o opiekę zdrowotną w Polsce. Czy ubezpieczenia mogą pomóc w niwelowaniu tych problemów?

Oczywiście, że tak. Po szczycie pandemii, gdy dostęp do lekarza był ograniczony, wyzwaniem stała się zwłaszcza profilaktyka zdrowotna. Już wcześniej była przez Polaków zaniedbywana. Chodziliśmy do lekarza najczęściej wtedy, kiedy już bardzo bolało. Trzeba to zmieniać i dlatego oprócz edukacji prozdrowotnej stawiamy na rozwój produktów, które służą temu, aby – zgodnie ze starą zasadą – zapobiegać, a nie tylko leczyć. Chcemy za pośrednictwem pracodawców docierać do kilkunastu milionów pracujących Polaków, żeby wyrabiać w nich prozdrowotne nawyki i zachęcać do badań profilaktycznych. Stworzyliśmy specjalny pakiet w ramach medycyny pracy. Obejmuje badania profilaktyczne dostosowane do charakteru pracy i związanych z nim zagrożeń. To się wszystkim opłaca. Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że profilaktyka to nie koszt, ale inwestycja w pracownika. Im lepszy jest jej poziom, tym mniejsza liczba i długość trwania zwolnień lekarskich.

To jedyna zmiana, którą przyniosła pandemia?

Drugi aspekt to telemedycyna. Nie wszystko jednak da się w ten sposób załatwić. Jednak w prostych sprawach jest dobrym rozwiązaniem, a w krytycznych sytuacjach – jak pandemia – wręcz niezbędnym.

Czy TUW PZUW jest konkurencją dla sieci prywatnej opieki medycznej?

Pakiety medyczne są sprzedawane w formule abonamentów. My oferujemy ubezpieczenia. Dla pacjenta nie ma w zasadzie różnicy, ale inaczej wygląda to z perspektywy pracodawcy. Ubezpieczenia wzajemne opierają się na zasadzie non profit, a to dla pracodawcy oznacza finansowe zalety oraz stabilność i pewność. TUW PZUW jest podmiotem regulowanym. Podlegamy nadzorowi KNF i spełniamy wyśrubowane wymogi bezpieczeństwa.

Jesteście jednak uzależnieni od rozwoju PZU Zdrowie dotyczącego opieki nad pracownikami.

Każdemu życzę takiego „uzależnienia”. PZU Zdrowie to rynkowy potentat. Ma prawie 2500 przychodni w ponad 600 miastach w Polsce. Nie ma problemu ze znalezieniem placówki, nawet w najmniejszych miejscowościach. Ubezpieczenia zdrowotne to ważny element rozwoju całej Grupy PZU. W ramach TUW PZUW objęliśmy już nimi kilkadziesiąt tysięcy pracowników, a dopiero rozwijamy się w tej dziedzinie.

Gdzie widzicie największy potencjał do rozwoju, jeśli chodzi o pozyskiwanie klientów?

Kluczem jest dostępność i jakość usług, zwłaszcza czas oczekiwania na poradę specjalisty. W PZU Zdrowie to średnio 2–3 dni, podczas gdy w publicznej służbie zdrowia terminy konsultacji, np. u endokrynologa, są wyznaczane nawet za dwa lata. Ale ten czas wydłuża się także w prywatnej opiece medycznej. Tym staramy się odróżniać od rynkowych konkurentów. Intensywnie rozwijamy swoją sieć. Wraz ze wzrostem liczby ubezpieczonych pracowników powiększamy liczbę lekarzy i placówek. Po to, żeby nikt nie czekał na pomoc, gdy jest mu potrzebna.

W jakim kierunku zmierzają ubezpieczenia zdrowotne?

Elastyczności. Na nią stawiamy, a formuła ubezpieczeń wzajemnych daje pod tym względem duże możliwości. Mamy trzy wyjściowe pakiety, ale kiedy rozmawiamy z konkretnym klientem, to dostosowujemy rozwiązania do jego potrzeb. Pomagamy je ustalić i podpowiadamy te najlepsze. Na przykład badamy strukturę zatrudnienia: ile jest kobiet, ile mężczyzn, jaka jest średnia wieku. Jeśli większość pracowników to młode kobiety, bardzo ważna jest opieka położnicza. Jeśli zatrudnieni to osoby w wieku 50+, znaczenia nabierają badania onkologiczne. Każdemu według potrzeb.

My Company Polska wydanie 11/2021 (74)

Więcej możesz przeczytać w 11/2021 (74) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY