Reklama

Chińska ofensywa w segmencie B-SUV. Jak Chery odnajduje się na polskim rynku?

Chery Tiggo 4
Chery Tiggo 4 / Fot. materiały prasowe
Segment miejskich crossoverów, znany jako B-SUV, pozostaje jednym z najbardziej dynamicznych obszarów polskiego rynku motoryzacyjnego, odnotowując w ujęciu rocznym wzrost o około 10 procent. W tę tendencję wpisuje się obecność modelu Chery Tiggo 4 HEV, który od momentu swojej rynkowej premiery w październiku 2025 roku do końca roku znalazł 439 nabywców. Statystyki pokazują wyraźne przyspieszenie w grudniu, kiedy to zarejestrowano 295 egzemplarzy tego modelu, co sugeruje rosnącą akceptację konsumentów dla propozycji z Państwa Środka w tej klasie pojazdów.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Agresywna polityka cenowa w cieniu rynkowych liderów

Strategia marki Chery opiera się na pozycjonowaniu cenowym, które ma stanowić bezpośrednią konkurencję dla europejskich i azjatyckich liderów segmentu. Model Tiggo 4 HEV w bogatszej wersji Prestige został wyceniony na 105 900 złotych, co według analiz rynkowych plasuje go o około 13 procent poniżej średniej ceny modeli o zbliżonym standardzie. Z kolei bazowa wersja Essential, kosztująca 95 900 złotych, choć nie jest najtańszą ofertą na rynku, przyciąga uwagę brakiem konieczności dopłacania za elementy, które u wielu konkurentów figurują na liście opcji. Mowa tu między innymi o systemie kamer 540 stopni HD, bezkluczykowym dostępie czy lakierze metalizowanym, który w przypadku tego modelu oferowany jest w standardzie.

Technologia i wyposażenie: Standard, który ma budować przewagę

Pod maską Tiggo 4 HEV pracuje hybrydowy układ napędowy oparty na jednostce 1.5 DHE oraz przekładni DHT, znany z innych modeli koncernu. Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 5,3 litra na 100 kilometrów w cyklu mieszanym (WLTP), co przy obecnych cenach paliw stanowi istotny argument dla klientów poszukujących auta do codziennej eksploatacji miejskiej. Wewnątrz pojazdu postawiono na rozwiązania cyfrowe i materiały imitujące segmenty wyższe, takie jak tapicerka ze skóry ekologicznej czy system multimedialny sterowany głosowo. Całość uzupełnia pakiet ochrony posprzedażowej, obejmujący 7-letnią gwarancję podstawową oraz 8-letnią na komponenty hybrydowe, co ma minimalizować obawy klientów dotyczące trwałości nowych na rynku konstrukcji.

Krajobraz polskiego rynku: Chińskie marki nie są już egzotyką

Szerszy kontekst rynkowy wskazuje, że sukces Tiggo 4 HEV nie jest zjawiskiem odosobnionym. Rok 2025 był przełomowy dla marek pochodzących z Chin – ich łączny udział w polskim rynku nowych aut osiągnął poziom około 8,2 procent, co oznacza, że co dwunasty rejestrowany samochód wyjechał z fabryki chińskiego koncernu. Choć liderem sprzedaży pozostaje brytyjsko-chińskie MG, grupa Chery (obejmująca marki Chery, Omoda oraz Jaecoo) wyrosła na najsilniejszego konkurenta, odnotowując łącznie ponad 17 tysięcy rejestracji w skali roku.

Zmiana nastawienia polskich kierowców jest widoczna w badaniach konsumenckich – już blisko 60 procent badanych deklaruje gotowość do rozważenia zakupu chińskiego auta, o ile zaoferuje ono lepszy stosunek ceny do wyposażenia niż marki tradycyjne. Ekspansja ta wymusza reakcję europejskich producentów, którzy muszą mierzyć się nie tylko z niższymi kosztami produkcji rywali, ale także z coraz gęstszą siecią serwisową. W przypadku Chery mowa już o 31 punktach dealerskich w Polsce, co zdejmuje z tych aut etykietę „egzotycznej ciekawostki” i czyni je pełnoprawną alternatywą dla popularnych modeli takich jak Toyota Yaris Cross czy Dacia Duster.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama