Reklama

ChatGPT przestaje być chatbotem. Ma być superaplikacją

„Superaplikacja” ma być odpowiedzią na te pytania. Im więcej procesów użytkownik uruchamia wewnątrz ChatGPT, tym większa szansa, że będzie regularnie płacił, kupował dodatkowe zasoby lub korzystał z usług partnerów.
„Superaplikacja” ma być odpowiedzią na te pytania. Im więcej procesów użytkownik uruchamia wewnątrz ChatGPT, tym większa szansa, że będzie regularnie płacił, kupował dodatkowe zasoby lub korzystał z usług partnerów.
OpenAI planuje największą przebudowę ChatGPT od jego premiery. Zamiast okna do rozmowy użytkownik ma dostać platformę łączącą agentów AI, programowanie, generowanie treści i zewnętrzne aplikacje. Firma chce udowodnić inwestorom, że potrafi zamienić setki milionów użytkowników w trwały, wysokomarżowy biznes.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Przez ponad trzy lata ChatGPT był miejscem, do którego przychodziło się z pytaniem. Teraz OpenAI chce, aby użytkownicy przychodzili tam również po wykonanie pracy. Jak pisze dziś „Financial Times”, opierając się na rozmowach z ponad tuzinem obecnych i byłych pracowników firmy, OpenAI przygotowuje największą reorganizację swojego flagowego produktu od debiutu w 2022 r. ChatGPT ma zostać przekształcony w rodzaj „superaplikacji”, skupiającej narzędzia do programowania, autonomicznych agentów, tworzenia obrazów oraz obsługi usług innych firm.

Zmiana ma być widoczna zarówno w serwisie internetowym, jak i aplikacjach mobilnych. Użytkownicy będą wyraźniej kierowani do takich funkcji jak Codex, generowanie grafiki czy integracje z zewnętrznymi usługami, m.in. Canva i Booking.com.

Jak pisze gazeta OpenAI próbuje zmienić ekonomiczną rolę ChatGPT: z popularnego, ale często bezpłatnego chatbota w platformę, na której użytkownicy i firmy będą wykonywać coraz większą część codziennych zadań.

„Czat umarł”. Liczy się wykonanie zadania

„Chat is dead” — „czat umarł” - cytuje jednego ze swoich rozmówców Financial Times. Nie chodzi oczywiście o likwidację rozmowy z modelem. Konwersacja ma pozostać podstawowym sposobem wydawania poleceń. Zmienia się natomiast to, co dzieje się po drugiej stronie okna.

Tradycyjny chatbot odpowiadał na pytanie, tworzył tekst lub podpowiadał kolejne kroki. Agent AI ma samodzielnie przejść przez wieloetapowy proces: zebrać informacje, uruchomić narzędzia, pracować na plikach, napisać i przetestować kod, wysłać wiadomość albo przygotować raport. Z kolei sam OpenAI opisuje swoje nowe „workspace agents” jako agentów działających w chmurze, którzy mogą korzystać z plików, kodu i podłączonych aplikacji, zapamiętywać kontekst oraz kontynuować pracę bez stałego nadzoru człowieka. Firma wskazuje wprost, że takie systemy mają wykonywać zadania od przygotowywania raportów i pisania kodu po odpowiadanie na wiadomości.

Centralną rolę w przebudowie ma odegrać Codex — agent OpenAI przeznaczony początkowo do tworzenia oprogramowania. Firma przedstawia go już nie jako prostego asystenta podpowiadającego fragmenty kodu, lecz jako „centrum dowodzenia” dla wielu agentów, które równolegle pracują nad różnymi elementami projektu: tworzą funkcje, przeprowadzają migracje, uruchamiają testy i przygotowują zmiany do zatwierdzenia przez człowieka.

Codex szybko wyszedł też poza środowisko programistów. Według danych przytaczanych przez Axios narzędzie przekroczyło 5 mln aktywnych użytkowników tygodniowo, a jego baza od premiery aplikacji desktopowej wzrosła ponad sześciokrotnie. Około 20 proc. użytkowników mają już stanowić pracownicy niezajmujący się zawodowo programowaniem. Korzystają z Codexu m.in. do pracy z dokumentami, pocztą, kalendarzem i analizą danych.

OpenAI stopniowo łączy ten produkt z główną aplikacją. W maju firma udostępniła możliwość sterowania zadaniami Codexu z aplikacji ChatGPT na smartfonie. Użytkownik może zdalnie obserwować pracę agenta działającego na komputerze lub w środowisku chmurowym, zatwierdzać operacje i zmieniać polecenia.

Ogromna publiczność, wciąż niepełna monetyzacja

OpenAI ma coś, czego nie ma dziś żaden inny niezależny producent modeli AI: konsumencką dystrybucję na skalę największych platform internetowych.

W lutym firma informowała o ponad 900 mln aktywnych użytkowników tygodniowo i przeszło 50 mln płatnych subskrybentów. Skala jest ogromna, ale pokazuje też podstawowy problem biznesowy. Z płatnych planów korzysta tylko część regularnej publiczności. Dla wielu osób ChatGPT pozostaje bezpłatną wyszukiwarką odpowiedzi, korektorem tekstu lub okazjonalnym generatorem obrazów.

OpenAI chce więc zwiększyć nie tylko liczbę użytkowników, lecz także ich wartość. Agenci, programowanie i integracje biznesowe mogą być używane częściej, generować większe zużycie mocy obliczeniowej, a jednocześnie łatwiej uzasadniać opłaty abonamentowe. Według informacji FT i Reutersa firmy odpowiadają obecnie za około 40 proc. przychodów OpenAI. Do końca roku ich udział ma zbliżyć się do połowy. Codex jest szczególnie atrakcyjny, ponieważ większość jego użytkowników płaci za dostęp. 

Giełda wymusi odpowiedź na pytanie o rentowność

Przebudowa ChatGPT następuje w kluczowym momencie finansowym. OpenAI przygotowuje się do możliwego debiutu giełdowego. Reuters zaznacza jednak, że Sam Altman publicznie studzi oczekiwania dotyczące konkretnego terminu i deklaruje, że firma wejdzie na giełdę wtedy, gdy będzie to miało sens.

Presję zwiększa Anthropic, które 1 czerwca oficjalnie poinformowało o poufnym złożeniu projektu formularza S-1 do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Złożenie dokumentów nie gwarantuje debiutu, ale daje firmie możliwość przeprowadzenia oferty po zakończeniu procesu regulacyjnego i przy sprzyjających warunkach rynkowych. Dla potencjalnych inwestorów sama liczba użytkowników ChatGPT nie wystarczy. Będą chcieli wiedzieć, czy firma potrafi zbudować powtarzalne źródła przychodów, utrzymać klientów i finansować gigantyczne wydatki na infrastrukturę obliczeniową.

„Superaplikacja” ma być odpowiedzią na te pytania. Im więcej procesów użytkownik uruchamia wewnątrz ChatGPT, tym większa szansa, że będzie regularnie płacił, kupował dodatkowe zasoby lub korzystał z usług partnerów.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama