Klaavi, czyli wyjątkowa klawiatura ekranowa. Nowy projekt byłego wiceministra
Klaavi.app to klawiatura ekranowa, która podpowiada słowa, nie zasłania ekranu oraz robi wszystko, aby - jak tłumaczy pomysłodawca - osoby z niepełnosprawnościami mogły wyrażać siebie w sposób, jaki chcą. - 155 dni temu zrozumiałem, że moja praca przy komputerze to udręka. Nie dlatego, że nie wiem, co napisać. Dlatego, że przez dwadzieścia lat pisania myszką nikt nie zbudował narzędzia dla kogoś takiego jak ja - tłumaczy Krasoń w poście na portalu LinkedIn.
Rozwiązanie jest napędzane przez sztuczną inteligencję, która uczy się stylu pisania użytkownika, dzięki czemu z każdym dniem podpowiada coraz lepiej. A to wszystko bez potrzeby aktywnego połączenia z internetem. Klaavi.app jest dostępne w modelu subskrypcyjnym - na razie można testować narzędzie przez 30 dni za darmo, natomiast koszt rocznego planu to 119,90 zł.
Łukasz Krasoń od dziecka zmaga się z dystrofią mięśniową. - Pisanie na ekranie zawsze kosztowało mnie sporo wysiłku. Klawiatura ciągle zasłaniała mi to, na co patrzyłem. Musiałem ją przestawiać, odklikiwać, ustawiać na nowo. Niby drobiazg. Ale jak robisz to setki razy dziennie, to przestaje być drobiazg. Po Ministerstwie założyłem firmę. Nowe zadania, więcej komputera, dużo pisania. Pomyślałem, że się wykończę. Więc zamiast narzekać, razem z Maćkiem, który napisał całą aplikację, zbudowaliśmy klawiaturę wykorzystującą AI. Klaavi używam codziennie. I przestałem przestawiać klawiaturę - podsumowuje inicjator projektu.