Reklama

CBA zatrzymuje Mateusza H., prezesa Nord Energy. Powodem możliwe oszustwo związane z programem "Czyste powietrze"

CBA, centralne biuro antykorupcyjne
CBA zatrzymuje Mateusza H., prezesa Nord Energy / Fot. materiały prasowe
Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu na warszawskim lotnisku prezesa spółki, podejrzewanego o oszustwo związane z programem „Czyste Powietrze”. Z nieoficjalnych ustaleń "My Company Polska" wynika, że chodzi o Mateusza H., prezesa Nord Energy. Z komunikatu CBA wynika, że pokrzywdzonych zostało 37 beneficjentów programu, a działania spółki mogły doprowadzić do nadużyć finansowych na kwotę ponad 2 mln zł.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Do zatrzymania doszło 20 marca. Funkcjonariusze Delegatury CBA w Gdańsku ustalili, że mężczyzna wracał do Polski z Tajlandii, gdzie przebywał na stałe w celu uzyskania wizy rezydenta. Równocześnie funkcjonariusze CBA przeprowadzili przeszukania w kilkunastu lokalizacjach. W wyniku czynności zabezpieczono jako materiał dowodowy dokumentację oraz telefony komórkowe.

Jak informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne, zatrzymany to prezes spółki specjalizującej się w realizacji inwestycji w ramach rządowego programu „Czyste Powietrze”, współfinansowanego przez Europejską Agencję Wykonawczą ds. Klimatu, Środowiska i Infrastruktury (CINEA) w ramach programu na lata 2021–2027. Spółka pełniąc rolę zarówno wykonawcy, jak i przedstawiciela beneficjentów, złożyła wnioski o dofinansowanie do organów krajowych, uzyskując dotacje w wysokości ponad 6,9 mln zł. Zgodnie z ustaleniami środki zostały przekazane bezpośrednio do spółki, która nie wywiązała się ze swoich zobowiązań – w wielu przypadkach prac w ogóle nie rozpoczęto, mimo że zadeklarowano ich ukończenie.

Z informacji "My Company Polska" wynika, że zatrzymanym jest Mateusz H., prezes Nord Energy. W zeszłym roku "Gazeta Wyborcza" opublikowała obszerny materiał, w którym opisała złe praktyki firmy oraz wystawne życie prezesa. 

Wobec zatrzymanego zastosowano izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego na okres trzech miesięcy. Jednocześnie planowane są kolejne czynności, które mają na celu ustalenie skali przestępczego procederu oraz pozostałych osób zaangażowanych w tę działalność.

"Zatrzymałem się na lody"

W mediach społecznościowych pojawiły się podejrzenia, jakoby zatrzymanym miał być Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy. Przedsiębiorca szybko zdementował te plotki na swoim profilu na portalu X:

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama