Biznes w dobrym tonie

Musicon
Musicon, fot. materiały prasowe
Mówi się, że niektórym nauka idzie jak z nut. Z Musiconem jest tak dosłownie. Kamil Laszuk stworzył muzyczne urządzenie edukacyjne, które zdobywa serca dzieci i dorosłych na całym świecie. Pozwala ono rozwijać nie tylko zdolności artystyczne, ale też uczyć np. matematyki czy programowania.

Z zewnątrz Musicon swoim wyglądem przypomina katarynkę lub dużą pozytywkę. Za pomocą różnych przycisków osoby je użytkujące mogą tworzyć melodię. Stworzone przez Kamila Laszuka urządzenie do komponowania utworów muzycznych to zabawka, pomoc edukacyjna i małe laboratorium doświadczalne w jednym. Jaki jest efekt takiego połączenia? Wszechstronny rozwój kompetencji i to już od najmłodszych lat. Musicony pokochali młodsi i starsi na całym świecie. Obecnie można spotkać je m.in. w USA, Australii, Singapurze, Holandii, Hiszpanii i w Polsce. Jeszcze zanim pierwsze urządzenie ujrzało światło dzienne, jego projekt wygrał jeden z najbardziej prestiżowych konkursów dizajnerskich – singapurski Red Dot (w 2012 r.). Później, gdy pomysł został wcielony w życie, posypały się kolejne laury, takie chociażby jak prestiżowa monachijska nagroda w dziedzinie wzornictwa iF Design Awards (2017 r.), nagroda edukacyjna Gess Education (Dubaj 2018 r.) czy nagroda specjalna w ramach konkursu Polski Produkt Przyszłości (2020 r.). Pomysł na urządzenie wykorzystujące muzykę w edukacji zainteresował nie tylko konkursowych jurorów, ale także świat nauki. Firma wygrała dwa konkursy prowadzone przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, zdobywając ponad 4 mln zł na rozwój urządzenia. Na tym jednak nie koniec. Obecnie Musicon jest jednym z flagowych produktów, który reprezentuje nasz kraj na Expo 2020 w Dubaju. 

Co sprawia, że wspomniane urządzenie tak zachwyca ludzi? – Musicon przekracza granice. Przede wszystkim te pomiędzy rozrywką, edukacją a terapią. Podczas jego użytkowania nauka, terapia i rozrywka się splatają, co w przypadku edukacji najmłodszych jest ogromną zaletą. Musicon wykracza także poza schematy w innym aspekcie. Oparty jest na uniwersalnym języku, który rozumieją wszyscy. Mowa tu o muzyce. Podobnie jak ona, to urządzenie trafia do wszystkich bez względu na wiek czy narodowość – mówi Kamil Laszuk, prezes firmy produkującej urządzenie i jego pomysłodawca. Przyznać trzeba, że wokół Musiconów faktycznie mało kto przechodzi obojętnie. Do osiągnięcia tego efektu potrzebna była jednak spora determinacja i pomysłowość.

Przełamać strach przed muzyką 

Pomysł na Musicon narodził się z połączenia dwóch pasji: do muzyki i do wzornictwa. Jego twórca Kamil Laszuk od lat gra na kontrabasie, a jednocześnie ukończył wzornictwo przemysłowe na uczeni artystycznej. – W ramach pracy dyplomowej na wzornictwie przemysłowym postanowiłem stworzyć urządzenie, które będzie wykorzystywało muzykę w procesie edukacji. Sam miałem to szczęście, że na mojej drodze pojawili się nauczyciele, którzy wprowadzili muzykę do mojego życia. Z reguły nie odgrywa ona jednak kluczowej roli w procesie nauczania. Część osób boi się jej. Kojarzy im się ona ze staniem w rządku i graniem na flecie prostym. Musicon miał za zadanie to zmienić. Pomyślany był jako pomoc, dzięki której nauczycielom, rodzicom czy opiekunom łatwo będzie wprowadzić muzykę do życia dzieci i to już od najmłodszych lat – wspomina Laszuk. Oprócz pasji i chęci wzbogacenia systemu edukacji za Musiconem przemawiały także badania naukowe. W ramach pracy dyplomowej Laszuk zebrał literaturę dotyczącą pozytywnego wpływu muzyki na rozwój psychofizyczny najmłodszych. Wyniki tych badań można było zawrzeć w krótkim i zarazem niepozostawiającym wątpliwości stwierdzeniu – wykonywanie muzyki poprawia samopoczucie oraz znacząco wspiera rozwój umysłowy. Twórca Musiconu mógł zresztą obserwować to na własne oczy podczas koncertów dawanych w przedszkolach czy miejscach opieki nad dziećmi. To właśnie podczas jednego z takich wydarzeń przekonał się, jak dużą moc mogą mieć instrumenty muzyczne. Gdy grał na kontrabasie, podeszła do niego dziewczynka, która przytuliła się do instrumentu. Jak dowiedział się później, dotychczas kontakt z tą dziewczynką był utrudniony. Jeden z powodów stanowiło to, że była ona niesłysząca. Atmosfera koncertu i sam instrument sprawiły jednak, że weszła ona w interakcję. Dla Kamila Laszuka był to motywacyjny przełom w podjęciu decyzji o rozpoczęciu prac nad urządzeniem. 

Od pomysłu do urządzenia

Mimo wielu sygnałów, które wskazywały na to, że Musicon jest bardzo potrzebnym wynalazkiem, stworzenie urządzenia nie było jednak proste. – Z...

Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów

Masz już prenumeratę? Zaloguj się

Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl

Wykup dostęp

Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?

  • Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
  •   Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
  •   Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
  •   Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Dowiedz się więcej o subskrybcji

My Company Polska wydanie 12/2021 (75)

Więcej możesz przeczytać w 12/2021 (75) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY