Reklama

Biznes na wysokich obcasach. Kobiety przejmują stery w modelu franczyzowym

kobiety przy stole
Patrycja Nowak, franczyzobiorczyni Żabki podkreśla znaczenie zespołu pracowników w sukcesie sklepu / Fot. mat. pras. Żabka
Chociaż w ogólnopolskich statystykach dotyczących mikroprzedsiębiorstw kobiety wciąż stanowią mniejszość, w sieci Żabka proporcje te są zupełnie odwrotne. Aż 65 proc. franczyzobiorców tej marki to właśnie panie. O barierach, wyzwaniach i technologicznych narzędziach wspierających prowadzenie własnego biznesu rozmawiano podczas eksperckiego spotkania Żabka Press Cafe.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że 38 proc. małych przedsiębiorstw w Polsce prowadzonych jest przez kobiety. Tymczasem sieć Żabka wyłamuje się z tego trendu – w jej strukturach to właśnie kobiety stanowią dominującą siłę, zarządzając aż 65 proc. placówek. Jak podkreślali uczestnicy debaty, nie jest to przypadek, lecz efekt konsekwentnie budowanego modelu biznesowego, który skutecznie obniża próg wejścia i oferuje kompleksowe wsparcie.

– Nasz model przygotowujemy tak, by panie mogły bezpiecznie realizować swoje cele biznesowe i na równi z mężczyznami konkurować na rynku. Z naszych wewnętrznych badań wynika, że najbardziej zmotywowanym i osiągającym najlepsze wyniki franczyzobiorcą w sieci Żabka jest statystycznie kobieta w średnim wieku, pochodząca z mniejszej miejscowości – podkreślił Damian Rybak, dyrektor departamentu rozwoju i wsparcia franczyzobiorców Żabka Polska.

Bariery na starcie. Od braku kapitału po szklany sufit

Decyzja o przejściu „na swoje” rzadko bywa łatwa. Podczas spotkania zaprezentowano wnioski z raportu „Biznes na wysokich obcasach”, opracowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny. Dr Anna Szymańska, współautorka publikacji, zwróciła uwagę na wciąż istniejącą dysproporcję między aktywnością przedsiębiorczą kobiet i mężczyzn w Polsce, która wynosi aż 10 punktów procentowych na korzyść tych drugich.

Główne obawy, które powstrzymują kobiety przed otwarciem własnej firmy, to według różnych badań m.in. brak pewności we własne możliwości (37 proc.), strach przed porażką (60 proc.) oraz obawy przed utratą kapitału początkowego (24 proc.).

– Kobiety postrzegają te bariery jako bardziej uciążliwe, co może świadczyć o ich ostrożniejszym podejściu do biznesu. Co ciekawe, nasze badania nie wykazują drastycznych różnic w stylu zarządzania między kobietami a mężczyznami. Otoczenie rynkowe wymusza podobne zachowania bez względu na płeć – wyjaśniła dr Szymańska.

Brakuje społecznej akceptacji dla przedsiębiorczości kobiet?

Głos w dyskusji zabrała również Anna Farion, wiceprezeska Fundacji Qualitas i ekspertka ds. zarządzania jakością, która podkreśliła znaczenie barier mentalnych i stereotypów. 

– Największym problemem jest brak społecznej akceptacji dla przedsiębiorczości kobiet, co widać szczególnie w branżach technicznych i przemysłowych. Kluczem do przełamania tych barier jest wsparcie, jasny kierunek działania oraz rozwój różnorakich kompetencji, w tym umiejętności określania misji, celów strategicznych i analizy ryzyka – zaznaczyła ekspertka.

Wsparcie, technologie i... niski wkład własny

Przedstawiciele Żabki przekonywali, że ich model franczyzowy stanowi odpowiedź na wiele z tych obaw. Marta Partyka, dyrektorka rozwoju franczyzy w Żabce, wskazała, że firma oferuje za niski wkład własny na poziomie około 5 tys. zł, w pełni wyposażony i zatowarowany lokal, a także programy testowe, takie jak "Bezpieczny Start", które pozwalają kandydatom sprawdzić się w roli menedżera sklepu jeszcze przed podpisaniem docelowej umowy.

– Kobiety wykazują niezwykłą uważność na detale, są odpowiedzialne i skrupulatne. To siła, którą chcemy rozwijać w naszej organizacji. Oferujemy elastyczność i narzędzia pozwalające na zdalne zarządzanie placówką, co jest kluczowe dla zachowania balansu między życiem zawodowym a prywatnym – tłumaczyła Marta Partyka.

Marta Partyka, dyrektorka rozwoju franczyzy Żabka

Duża technologia w małym sklepie 

Tezę tę potwierdziła Patrycja Nowak, franczyzobiorczyni i ambasadorka sieci. Zapytana przez redakcję mycompanypolska.pl o to, jak nowoczesne technologie ułatwiają jej codzienną pracę wymieniła szereg narzędzi udostępnianych przez sieć.

– Żabka oferuje nam potężny zestaw narzędzi optymalizujących pracę. Kluczowa jest aplikacja Cyberstore, dzięki której mogę zarządzać zamówieniami i monitorować raporty kasowe będąc dosłownie na drugim końcu świata. Widzę na bieżąco, co dzieje się na kasie, a nawet śledzę lokalizację kierowcy z dostawą towaru. Nasi pracownicy korzystają z Asystenta Żabka na tabletach sklepowych, co ułatwia zarządzanie terminami przydatności produktów i realizację codziennych rutynowych zadań. Dodatkowo w aplikacji wspiera nas wirtualny asystent oparty na sztucznej inteligencji, KUMI AI, który błyskawicznie podpowiada rozwiązania z firmowych instrukcji – wyliczała Patrycja Nowak.

Nie ma gwarancji sukcesu. Co, gdy biznes się nie spina?

Spotkanie nie unikało również trudnych tematów. W kontekście głośnych w mediach historii franczyzobiorców (ajentów), którym współpraca z siecią się nie powiodła, uczestnicy debaty tłumaczyli, gdzie najczęściej leżą przyczyny niepowodzeń.

Patrycja Nowak, franczyzobiorczyni Żabki z dużym sukcesem na koncie, wskazała, że kluczem jest odpowiedni dobór i wyszkolenie pracowników. 

– Największym wyzwaniem na początku jest zbudowanie zaufanego zespołu, bo to on ma pierwszy kontakt z klientem. Ogromna część sukcesu zależy od zaangażowania samego franczyzobiorcy już na etapie szkoleń wstępnych oraz od tego, czy potrafi odpowiednio zrekrutować i wdrożyć swoich pracowników – radziła.

Do tej kwestii odniósł się bezpośrednio Damian Rybak.

– W Żabce nie boimy się trudnych pytań, bo na co dzień mierzymy się z wieloma wyzwaniami w naszej sieci. Prawda jest taka, że w biznesie nie ma gwarancji sukcesu. Dajemy potężne narzędzia i sprawdzony model, ale nie da się prowadzić tego biznesu bez zaangażowania. To wymaga codziennej obecności, motywowania zespołu i dbania o detale. Zawsze jest to dla nas porażka, gdy franczyzobiorca rezygnuje i choć dotyczy to tylko kilku procent ajentów, staramy się temu zapobiegać i odpowiednio wspierać ich na tej drodze, ale przy 12 tysiącach sklepów musimy jasno powiedzieć: to specyficzna, wymagająca branża, która nie jest dla każdego – podsumował dyrektor.

Decyzja o otworzeniu sklepu w ramach modelu franczyzowego powinna być przemyślana. Warto skorzystać ze wszystkich szkoleń dostępnych przed rozpoczęciem takiego biznesu - niezależnie od marki, z którą przyszły przedsiębiorca zamierza współpracować. Zazwyczaj takie kursy są darmowe i choć ich liczba może pochłonąć sporo czasu - lepiej dobrze upewnić się, jakie potencjalne wyzwania i korzyści stoją przed ajentami. 

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama