Reklama

AI wygrała sprawę w brytyjskim sądzie. Pierwszy taki przypadek może zmienić rynek usług prawnych

Założyciele Garfield AI: Philip Young (L) i Daniel Long (P)
Założyciele Garfield AI: Philip Young (L) i Daniel Long (P) / foto: Garfield AI
Garfield AI, brytyjska kancelaria wykorzystująca sztuczną inteligencję do przygotowywania roszczeń, wygrała sprawę przed sądem w Londynie. To najprawdopodobniej pierwszy przypadek, w którym proces sądowy został wygrany dzięki pracy regulowanej „kancelarii AI”. Sprawa dotyczyła niezapłaconego wynagrodzenia freelancera, a sąd zasądził 7 tys. funtów. To może być duża zmiana dla rynku usług prawnych.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Sprawa została rozpoznana przez Wandsworth County Court w Londynie. Jak podał „Financial Times”, Garfield AI przygotowała dokumentację procesową, w tym oświadczenia świadków i materiały potrzebne do rozprawy. W sądzie klientkę reprezentował już jednak człowiek - zawodowy barrister. AI nie zastąpiła sędziego ani adwokata ale wykonała pracę, którą zwykle przed procesem przygotowuje prawnik.

Spór dotyczył niezapłaconych opłat za usługi freelancerskie. Tamires Camal Taquidir, konsultantka HR, domagała się 7 tys. funtów od firmy z branży hospitality, po tym jak wcześniejsze próby rozwiązania konfliktu nie przyniosły skutku. Według „Guardiana” klientka zapłaciła Garfield AI około 400 funtów za wysłanie pisma, wszczęcie postępowania i przygotowanie sprawy. Sąd przyznał jej żądaną kwotę.

Kancelaria AI z regulacyjną zgodą

Garfield AI nie jest zwykłym chatbotem prawniczym. W maju 2025 r. brytyjski regulator Solicitors Regulation Authority poinformował, że autoryzował Garfield.Law jako pierwszą kancelarię świadczącą regulowane usługi prawne za pomocą sztucznej inteligencji w Anglii i Walii. SRA podkreślała wtedy, że AI może przyspieszyć i obniżyć koszt usług prawnych, ale wymaga kontroli jakości, ochrony danych klientów i zabezpieczeń przed konfliktami interesów.

Model Garfield AI jest skoncentrowany na drobnych roszczeniach i odzyskiwaniu należności. Firma obsługuje sprawy w angielskim systemie small claims court, prowadząc użytkownika przez kolejne etapy - od wezwania do zapłaty, przez przygotowanie pozwu, po materiały potrzebne do rozprawy. Według informacji firmy platforma ma pomagać w roszczeniach do 10 tys. funtów.

Tani model zamiast drogich kancelarii

To o tyle ważne, bo zmienia ekonomię małych roszczeń. W wielu przypadkach przedsiębiorcy, freelancerzy i małe firmy rezygnują z dochodzenia należności, bo koszt prawnika może być zbliżony do wartości sporu. Garfield AI próbuje uderzyć właśnie w tę lukę: tam, gdzie tradycyjna obsługa prawna jest zbyt droga, a samodzielne prowadzenie sprawy zbyt skomplikowane.

Philip Young, współzałożyciel Garfield AI i były londyński prawnik procesowy, nazwał wynik sprawy „przełomowym momentem” nie tylko dla firmy, ale także dla dostępu do wymiaru sprawiedliwości. W komunikacie Garfield AI podkreślił, że przez lata firmy były zmuszane do odpisywania długów, bo koszt i stres postępowania czyniły dochodzenie roszczeń nieopłacalnym.

Wielkie kancelarie też inwestują w AI

Garfield AI działa w segmencie małych roszczeń, ale presja technologiczna obejmuje także największe kancelarie świata. Reuters informował niedawno, że Kirkland & Ellis planuje przeznaczyć 500 mln dolarów na rozwój własnej platformy AI w ciągu trzech–czterech lat. Firma chce wykorzystać wiedzę setek prawników i specjalistów technologicznych, aby stworzyć narzędzia dopasowane do pracy prawniczej.

To pokazuje, że AI w prawie nie jest już eksperymentem. Z jednej strony powstają narzędzia dla freelancerów i małych firm, z drugiej - największe kancelarie traktują AI jako infrastrukturę strategiczną.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama