Reklama

9 na 10 firm produkcyjnych bije na alarm. Walka o inżyniera jest dziś trudniejsza niż walka o klienta

9 na 10 firm produkcyjnych bije na alarm. Walka o inżyniera jest dziś trudniejsza niż walka o klienta
fot. Shutterstock / Washburn HM
Pozyskanie i utrzymanie wykwalifikowanej kadry technicznej to jedno z największych wyzwań stojących dziś przed polskim przemysłem. W różnym stopniu doświadcza tego aż 90% badanych przedstawicieli branży produkcyjnej. W dobie transformacji, kompetencje stają się więc równie istotne jak dostęp do rynków, technologii czy finansowania.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Firma ABB, na przełomie kwietnia i maja, przeprowadziła badanie wśród przedstawicieli polskiego sektora przemysłowego. W kontekście kompetencji i zasobów ludzkich wnioski nie są optymistyczne. Polskie przedsiębiorstwa muszą konkurować nie tylko o klientów, ale i specjalistów zdolnych do realizacji wewnętrznych projektów modernizacyjnych. Jak wynika z raportu ABB Trends 2026/2027, dla 46% respondentów pozyskanie i utrzymanie takiej kadry jest „dużym” lub „krytycznym” wyzwaniem.

Sama technologia nie wystarczy

Kompetencyjna presja będzie się nasilać. Prawie połowa badanych ocenia, że w najbliższych trzech latach nowe technologie automatyki i cyfryzacji będą miały duży lub bardzo duży wpływ na branżę, w której działa. Oznacza to rosnący popyt na inżynierów, programistów i techników posiadających to, co obecnie określa się mianem „kompetencji przyszłości”.

– Z perspektywy firmy, która chce się rozwijać i budować swoją konkurencyjność, sam zakup technologii oczywiście nie tworzy jeszcze wystarczającej wartości. Organizacja musi dysponować odpowiednimi zasobami ludzkimi, aby wdrożyć te technologie, obsługiwać je na bieżąco, integrować z istniejącymi procesami, a z czasem także rozwijać w zgodzie ze strategią biznesową. Już dziś braki kadrowe i kompetencyjne należą do najważniejszych czynników wpływających na bieżące funkcjonowanie firm przemysłowych – mówi Patryk Madaj, dyrektor ds. personalnych ABB w Polsce.

Na niedobór specjalistów wskazuje 42% respondentów. Jednocześnie dla 22% firm jedną z głównych barier utrudniających realizację przemysłowych inwestycji technologicznych są niedostateczne kompetencje wewnątrz organizacji. Znaczenie kadr widać także w planach inwestycyjnych. Na pytanie o priorytety inwestycyjne na lata 2026–2028, 38% przedstawicieli firm przemysłowych wskazało rozwój kompetencji kadry technicznej. Może to sugerować, że inwestycje w ludzi są już postrzegane jako element strategii transformacji technologicznej, a nie wyłącznie jako działania szkoleniowe czy proces podnoszenia kwalifikacji.

Widać to wyraźnie w mniejszych organizacjach. Wśród firm zatrudniających do 49 osób zwiększanie kompetencji kadry technicznej jako priorytet inwestycyjny wskazało 48% badanych. W przedsiębiorstwach średniej wielkości, zatrudniających od 50 do 999 pracowników, odsetek ten wyniósł 44%. W największych przedsiębiorstwach, zatrudniających ponad 1000 osób, było to 27%.

Kompetencje budują odporność organizacji

Problem kompetencji wpływa także na gotowość firm do wdrażania nowych technologii przemysłowych. 8% badanych ocenia tę gotowość jako bardzo niską, wskazując na brak kompetencji i infrastruktury. Kolejne 17% określa ją jako niską. Oznacza to, że co czwarta polska firma nie czuje się przygotowana do wdrażania nowych technologii. I przyczyną nie jest wyłącznie brak budżetów.

Co więcej, kompetencje techniczne nie są już traktowane tylko jako zasób operacyjny. Stają się elementem budowania odporności organizacji, zwiększania jej zdolności adaptacyjnych i wzmacniania przewagi konkurencyjnej. 36% respondentów wskazało bowiem rozwój kompetencji i przywództwa zorientowanego na pracownika jako obszar mający najbardziej pozytywny wpływ na funkcjonowanie firmy.

W krajach OECD kierunki STEM, czyli te związane z naukami ścisłymi, technologią, inżynierią i matematyką, kończy 23% wszystkich absolwentów (za: Education at a glance 2025: Poland). W Polsce ten odsetek wynosi 19%. Polska wypada słabiej również pod względem wydatków przypadających na jednego studenta: 12 558 USD na osobę wobec średniej dla krajów OECD wynoszącej 15 102 USD. Problem z odpowiednio wykształconymi specjalistami technicznymi może więc narastać.

– Transformacja polskiej gospodarki z modelu opartego na taniej sile roboczej i prostym montażu w kierunku zaawansowanych technologii wymaga zdecydowanego wsparcia dla kierunków technicznych. Jako firma technologiczna angażujemy się w ten proces m.in. we współpracy ze szkołami, realizując takie projekty jak „Inżynierki pilnie poszukiwane”. Istotne jest również tworzenie warunków, które wspierają studentów w ukończeniu studiów i pozwalają ograniczyć wciąż wysoki odsetek osób rezygnujących z nauki przed uzyskaniem dyplomu – podsumował Patryk Madaj.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama