Samochody z Chin. Rewolucja czy chwilowa moda

Kto pamięta, jaka była opinia o samochodach z Korei trzy dekady temu? W powszechnym odczuciu były to konstrukcje niezbyt nowoczesne i dość egzotyczne. Polacy podchodzili do nich z rezerwą. A dziś? Któż nie zna Kii Sportage, Hyundaia Tucsona oraz wielu innych bardzo udanych i chętnie kupowanych modeli. Czy za kilka lat podobnie będzie z samochodami z Chin? Całkiem możliwe. Tym bardziej że koreańskie auta w latach 90. nie grzeszyły ani urodą, ani nowoczesnością. Natomiast chińskie samochody przyciągają ciekawą, efektowną stylizacją, ale i bardzo bogatym wyposażeniem. Szczególnie tym z dziedziny elektroniki.
Pewnie dlatego Chińczycy mają u nas znakomity start, a sprzedaż ich aut rośnie niezmiernie szybko. W pierwszym półroczu tego roku sprzedano w Polsce prawie 17 tys. chińskich samochodów osobowych, czyli tyle, ile łącznie sprzedały Ford, Opel oraz Citroёn. To niemalże 6 proc. polskiego rynku. Nie jest to już tylko ciekawostka, lecz realna konkurencja dla uznanych producentów. Stopniowo powiększa się zarówno lista chińskich marek obecnych w Polsce, jak i liczba oferowanych przez nie modeli.
Nauka chińskiego
W gronie marek z Państwa Środka nadal czołowe miejsce zajmuje MG, która obecnie należy do koncernu SAIC Motor, kiedyś zaś była rozpoznawalną, sportową marką z Wielkiej Brytanii (powiązaną z Roverem). Polacy w tym roku kupili aż 6285 samochodów tej marki. Kolejne dwa miejsca na podium zajmują mniej rozpoznawalne marki, czyli Omoda (3197 aut) oraz Jaecoo (2563 auta). Te dwie ostatnie firmy szybko zyskują klientów i nie jest wykluczone, że wkrótce zagrożą pozycji marki MG. Co ciekawe, pierwsza piątka chińskich marek to aż 78 proc. całej sprzedaży aut pochodzących z Chin. Pozostali gracze na razie prowadzą działalność na zdecydowanie mniejszą skalę. Tyle że dla wielu z nich 2025 r. to zaledwie początek ekspansji zaplanowanej na kolejne lata.
Wspomniane marki, zajmujące miejsca na podium, choć to elita, stanowią tylko niewielką część chińskiej ofensywy w Polsce. Jeśli dokładnie zapoznać się z ofertą, można bowiem znaleźć na naszym rynku już przeszło 20 różnych marek z Chin. Większość z nich w tym roku sprzedała jednak po kilka, najwyżej kilkanaście egzemplarzy i na razie nie stanowią istotnej konkurencji dla producentów z Europy, Korei i Japonii. Swoją ofensywę zapowiadają już wielkie koncerny, jak Chery i Geely. Może być ciekawie.
Najwięksi stają jednak w szranki z uznanymi markami i... wygrywają. Po pierwszym półroczu 2025 r. MG ze swoimi niemal 6,3 tys. samochodów wyprzedziło już m.in. Nissana (5,8 tys. aut), Peugeota (5,1 tys.), Opla (4,3 tys.), czy też Citroëna (4,1 tys.). To nie są...
Artykuł dostępny tylko dla prenumeratorów
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Kup prenumeratę cyfrową, aby mieć dostęp
do wszystkich tekstów MyCompanyPolska.pl
Co otrzymasz w ramach prenumeraty cyfrowej?
- Nielimitowany dostęp do wszystkich treści serwisu MyCompanyPolska.pl
- Dostęp do treści miesięcznika My Company Polska
- Dostęp do cyfrowych wydań miesięcznika w aplikacji mobilnej (iOs, Android)
- Dostęp do archiwalnych treści My Company Polska

Więcej możesz przeczytać w 9/2025 (120) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.