Reklama

Te kraje zablokowały chatbot Elona Muska. Mieszka tam 315 mln ludzi

Grok
Sztuczna inteligencja Elona Muska na cenzurowanym. Grok zablokowany w dwóch azjatyckich krajach. / Fot. Shutterstock/Algi Febri Sugita
Malezja, po Indonezji, zablokowała dostęp do chatbota Grok stworzonego przez firmę xAI Elona Muska. Decyzja zapadła po wykryciu masowego generowania pornograficznych deepfake’ów z wykorzystaniem wizerunków kobiet, polityków, a nawet dzieci. Regulatorzy mówią o poważnym zagrożeniu dla praw człowieka i bezpieczeństwa w sieci.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Malezyjska Komisja Łączności i Multimediów poinformowała, że odnotowała „wielokrotne niewłaściwe wykorzystanie” narzędzia Grok do tworzenia szkodliwych treści o charakterze seksualnym. Chodzi głównie o obrazy generowane na platformie X (dawniej Twitter), na których, na polecenie użytkowników, sztuczna inteligencja umieszcza wizerunki realnych osób w pornograficznych lub jednoznacznych kontekstach, bez ich zgody.

Wśród ofiar takich manipulacji znajdują się znane polityczki, celebrytki, zwykłe kobiety, a nawet osoby nieletnie. W odpowiedzi na skalę zjawiska malezyjski regulator zwrócił się do firmy xAI o pilną interwencję i wzmocnienie zabezpieczeń. Ponieważ, jak stwierdzono, odpowiedź spółki nie była wystarczająca, zapadła decyzja o czasowym zablokowaniu Groka w całym kraju.

Indonezja. Surowa cenzura i ochrona obywateli

Kilka dni wcześniej dostęp do Groka zablokowała Indonezja, znana z restrykcyjnych przepisów dotyczących treści w internecie. Prawo tego kraju bezwzględnie zakazuje rozpowszechniania materiałów uznanych za obsceniczne, a władze uznały pornograficzne deepfake’i za poważne naruszenie prawa.

Ministra komunikacji i cyfryzacji Meutya Hafid podkreśliła, że tworzenie i rozpowszechnianie seksualizowanych materiałów z użyciem wizerunku prawdziwych osób to „rażące pogwałcenie praw człowieka, godności oraz bezpieczeństwa obywateli w przestrzeni cyfrowej”. Łącznie Malezja i Indonezja to rynek ponad 315 mln użytkowników internetu.

Deepfake’i i odpowiedzialność platform

Deepfake to obraz, nagranie wideo lub dźwiękowe wygenerowane przez AI, w którym twarz lub głos realnej osoby zostaje cyfrowo zmanipulowany i umieszczony w fałszywym kontekście. W przypadku Groka problem dotyczy głównie treści pornograficznych i seksualizowanych, które, zdaniem regulatorów, mogą prowadzić do szantażu, przemocy psychicznej oraz trwałych szkód wizerunkowych.

Sprawa wywołała międzynarodowe reakcje. Brytyjski premier Keir Starmer określił takie praktyki jako „haniebne” i „obrzydliwe”, a regulator Ofcom zapowiedział analizę działań platformy X. Z kolei rząd Francji skierował sprawę do prokuratury, wskazując na pojawianie się treści o charakterze seksualnym i seksistowskim generowanych z użyciem AI.

Musk: „To próba cenzury”

Elon Musk twierdzi, że krytycy jego platformy szukają „jakiegokolwiek pretekstu do wprowadzania cenzury”. Jednak rosnąca liczba dochodzeń i blokad w Europie oraz Azji pokazuje, że problem regulacji sztucznej inteligencji i ochrony wizerunku staje się jednym z kluczowych wyzwań dla globalnych firm technologicznych. Władze Malezji zapowiadają, że dostęp do Groka zostanie przywrócony dopiero po wdrożeniu skutecznych mechanizmów zabezpieczających przed nadużyciami.

Elon Musk chce przejąć Open AI. Technologiczna wojna gigantów

Elon Musk chce przejąć Open AI. Technologiczna wojna gigantów

Elon Musk złożył propozycję przejęcia OpenAI, firmy odpowiedzialnej za sukces popularnego Chata GPT. Jego oferta opiewa na zawrotną sumę 97,4 miliarda dolarów, co stanowi jedno z największych potencjalnych przejęć w historii sektora sztucznej inteligencji. Sam Altman, szef Open AI odpowiedział miliarderowi propozycją kupna Twittera za dziesięciokrotnie niższą stawkę.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama