SAR o postępowaniu UOKiK: Nasze działania były uzasadnione!

fot. Adobe Stock fot. Adobe Stock
- W kwestii obu obszarów objętych postępowaniem pozostajemy w ścisłej komunikacji z UOKiK. Będziemy się starać wykazać, iż nasze działania były uzasadnione i w interesie rozwoju rynku komunikacji marketingowej - pisze w komentarzu przesłanym redakcji My Company Polska Paweł Tyszkiewicz, pełnomocnik zarządu SAR.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Przypomnijmy, jak informowaliśmy wczoraj, UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Stowarzyszeniu Komunikacji Marketingowej SAR. Zastrzeżenia urzędu wzbudziły m.in. ustalenia dotyczące udziału agencji brandingowych w konkursach. CZYTAJ WIĘCEJ

Jak pisze Paweł Tyszkiewicz, z szeregu tematów badanych przez UOKiK w ciągu dwóch lat, postępowaniem zostały objęte dwie kwestie: uzgadnianie pomiędzy agencjami brandingowymi odmowy uczestnictwa w przetargach, w których nie została zaoferowana wymagana przez stowarzyszone agencje brandingowe opłata za udział w nich, tzw. rejection fee oraz organizowanie wymiany informacji dotyczących uczestnictwa w konkursach pomiędzy podmiotami stowarzyszonymi.

- Informujemy, iż jako organizacja reprezentująca podmioty świadczące usługi z obszaru komunikacji marketingowej w Polsce, jesteśmy zobowiązani rzetelnie dbać o interesy naszych członków z zachowaniem wszelkich możliwych standardów prawnych i etycznych - komentuje.

- W przypadku kwestii związanej z pobieraniem tzw. rejection fee za udział w przetargach brandingowych stoimy na stanowisku, że rejection fee nie dotyczy de facto pobierania opłaty za udział w przetargu, lecz opłaty za wykonanie prac wymaganych od agencji na tym etapie. Zgadzamy się zatem z opinią Wiceprezesa UOKiK, że pobieranie tych opłat jest wskazane przez agencje ze względu na ogromny nakład pracy na etapie przetargowym. Uważamy również, że decyzja o tym czy dany podmiot przystąpi czy nie przystąpi do przetargu powinna być podejmowana samodzielnie przez każdą z firm - pisze.

Jak zapewnia Tyszkiewicz, zadaniem SAR jednak jako organizacji branżowej jest kreowanie i promocja najlepszych możliwych standardów rynkowych dla naszych członków oraz edukacja rynku na temat kategorii brand design w procesie przetargowym. - Z satysfakcją informujemy, że z prowadzonych przez nas dyskusji z członkami i analiz rynku wynika, że większość marketerów rozumie i akceptuje dobre praktyki dotyczące standardów przetargowych w tym prawo agencji do wynagrodzenia - pokrywania kosztów związanych z pracami projektowymi wykonanymi w ramach przetargu - dodaje.

- Organizowanie przez SAR pola do wymiany informacji dotyczących uczestnictwa firm zrzeszonych w przetargach komercyjnych w tej formie, w jakiej było ono udostępniane naszym członkom, pozwalało im ocenić bezpieczeństwo i efektywność biznesową zaangażowania środków w postępowaniu przetargowym.  Podkreślamy, iż nasi członkowie to komercyjne firmy, które z natury rzeczy muszą ważyć decyzję o alokowaniu środków (specjalistów, ich roboczogodzin, kosztów zewnętrznych do procesów przetargowych) w obliczu rentowności potencjalnego biznesu. Wymiana informacji pozwalała im zatem podjąć najbardziej racjonalne z ich punktu widzenia decyzje biznesowe przy zachowaniu realnych warunków konkurencyjnej gry rynkowej - podaje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY