Nie wywrócić się na zielonym

Zielona rewolucja
Zielona rewolucja, Fot. materiały prasowe
Czy zielona rewolucja może stać się szansą na rozwój polskiej gospodarki? Tak, dlatego już teraz trwa walka o przestawienie branży energetycznej na nowe tory.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 10/2021 (73)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

O transformacji polskiej gospodarki rozmawiano podczas panelu „Zielona energia – jak uczynić energetyczną rewolucję bezpieczną dla polskiej gospodarki” zorganizowanego podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

– Jesteśmy w procesie stopniowej likwidacji przemysłu związanego z wydobyciem i wykorzystaniem węgla. Niezbędne jest tu wykorzystanie wszystkich możliwych instrumentów pomocy publicznej, ale o tym prowadzimy rozmowy z Komisją Europejską – mówił Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Celem działań ministerstwa jest separacja aktywów węglowych tak, by możliwe było wydobycie potencjału spółek energetycznych do nowych inwestycji.

Wielka transformacja

Gustaw Szarek, partner lokalny w McKinsey & Company podał wyliczenia, z jak wielkim wyzwaniem trzeba się zmierzyć. – W ciągu dziesięciu lat musimy obniżyć emisję dwutlenku węgla z 380 do 200 mln t. To gigantyczne wyzwanie dla całej gospodarki, w tym przemysłu, transportu drogowego czy budownictwa – tłumaczył. Niezbędny jest rozwój energetyki odnawialnej. Polska, by spełnić cele polityki unijnej, musi zwiększyć udział OZE w produkcji energii z obecnych 10 proc. do ponad 40 proc. w 2030 r. Tyle że to za mało. – Zarówno w skali całej Unii, jak i Polski niezbędne jest nie tylko utrzymanie, ale wręcz dodanie mocy wytwórczych energii z gazu ziemnego. Do 2030 r. w Polsce dodatkowo potrzeba od 5 do 10 GW nowych mocy. To ogromne wyzwanie – zaznaczył ekspert.

Wiceminister klimatu i pełnomocnik rządu ds. OZE Ireneusz Zyska opowiedział o strategii rządu, która jest odpowiedzią na te wyzwania. To m.in. rozwój instalacji prosumenckich przy uwzględnieniu konieczności zmiany modelu rozliczania cen energii. – Pracujemy nad tym, by nowe rozwiązania były atrakcyjne zarówno dla obecnych, jak i przyszłych prosumentów.

Drugi obszar to budowa nowego sektora gospodarki, jakim jest morska energetyka wiatrowa. – W perspektywie kilkunastu lat w polskiej strefie ekonomicznej na Bałtyku powstanie 11 GW mocy – dodał. Wiceminister klimatu podał również inne obszary inwestycyjne, np. budowa ponad 200 biogazowni i biometanowni przez Orlen i PGNiG.

Miliardy na inwestycje

Karol Wolff, dyrektor biura strategii i projektów strategicznych w PKN Orlen, opowiedział o wyzwaniach stojących przed branżą paliwową. – System, który powstał w XIX w. dla 2 mld ludzi musi zostać dostosowany w ciągu 20 lat do nowego świata, w którym będzie żyło 10 mld ludzi. To zupełnie nowe podejście do energii i węglowodorów – zauważył podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. – Rok temu w Karpaczu Orlen ogłosił plan dojścia do neutralności energetycznej grupy i redukcji emisji dwutlenku węgla. Rozwój OZE to właśnie jeden z najważniejszych punktów strategii grupy. Drugi obszar to energetyka gazowa. Równolegle szukamy też innych ścieżek – uściślił. Najbardziej perspektywiczny w okresie najbliższych 5, 10 lat, jest rozwój technologii wodorowej. – Mówimy także o energetyce nuklearnej czy biogazie. To są projekty, które już rozpoczęliśmy w PKN Orlen i teraz próbujemy rozwinąć je na większa skalę – powiedział Karol Wolff.

Krzysztof Nowicki, wiceprezes zarządu Grupy Lotos ds. fuzji i przejęć, skomentował m.in. takie inwestycje jak rozwój morskiej energetyki wiatrowej. Podkreślił również efekt synergii, jaki dla transformacji polskiego systemu będzie miało połączenie Orlenu i Lotosu. – Lotos od dawna poszedł w kierunku zielonego rozwoju. Stąd mamy olbrzymie kompetencje w zakresie np. zielonego wodoru. Jeśli dojdzie do ostatecznego połączenia firm, widzę Lotos jako przyszłe centrum kompetencyjne rozwoju tego obszaru – ujawnił.

Artur Michalski, zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW mówił o innych wyzwaniach, takich jak konieczność wielkiej modernizacji branży ciepłownictwa. – Inwestycje wymagają olbrzymich nakładów finansowych, z którymi samorządy terytorialne sobie nie poradzą. Stąd tak ważne jest zaangażowanie wielkich spółek, takich jak Orlen czy Lotos – zauważył.

My Company Polska wydanie 10/2021 (73)

Więcej możesz przeczytać w 10/2021 (73) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY