Reklama

Kibic pod okiem radaru.Technologia stała się cichym aniołem stróżem mundialu

Kibic pod okiem radaru.Technologia stała się cichym aniołem stróżem mundialu
fot. mat. pras.
Nagrania rozśpiewanych kibiców, którzy zajmują Times Square, siadają na asfalcie i urządzają tzw. „wiosłowanie Wikingów”, błyskawicznie obiegły świat. Dla fanów futbolu to najpiękniejsza strona sportowego święta, ale dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo – sytuacja wysokiego ryzyka. Zakończony mundial był największym turniejem w dziejach: 48 reprezentacji rozegrało 104 mecze w 16 miastach, a miliony ludzi nieustannie przemieszczały się między stadionami, strefami fana i dworcami.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Jak zapanować nad takim tłumem, by nie zepsuć atmosfery zabawy? Organizatorzy postawili na rozwiązania, które nie tylko rejestrują obraz, ale potrafią przewidywać zagrożenia, zanim te w ogóle wystąpią.

Miejski „VAR” widzi więcej

W piłce nożnej system VAR analizuje sytuacje po fakcie. W bezpieczeństwie miejskim technologia musi działać odwrotnie – wykrywać problemy wyprzedzająco. Tradycyjny monitoring, oparty na spostrzegawczości operatora, nie wystarcza przy milionowej skali uczestników. Dlatego kluczową rolę odegrała analityka wideo, która automatycznie ocenia obraz z kamer.

Jeśli w przejściu do metra zaczyna robić się zbyt ciasno, system natychmiast wysyła alert. Służby reagują, zanim tłok wywoła panikę lub zablokuje drogę ewakuacyjną.

Zabezpieczenie tak gigantycznej i rozproszonej imprezy wymaga całkowitej zmiany myślenia o monitoringu – mówi Jakub Kozak, Sales Area Director ECE Genetec. – Nie możemy opierać się wyłącznie na obrazie. Należy patrzeć na kamery jak na zaawansowane sensory, które analizują otoczenie w czasie rzeczywistym. Widzą anomalie, słyszą podejrzane dźwięki i pozwalają służbom ratunkowym działać proaktywnie. Kluczem jest integracja: wizji, dźwięku i automatycznej analizy danych. W ten sposób mamy kontrolę nad każdą sytuacją, czy to ewakuacja stadionu, czy “wiosłowanie” Norwegów.

Stadion podpięty do mobilnej sieci

Ochrona tak wielkiego wydarzenia wykracza poza stałe kamery na stadionach. W tymczasowych strefach kibica i wokół aren pojawiły się mobilne wieże monitorujące. To autonomiczne jednostki wyposażone w kamery, radary, głośniki oraz własne zasilanie z paneli słonecznych. Dzięki nim nadzorem można błyskawicznie objąć miejsca, gdzie wcześniej nie było żadnej infrastruktury.

Wieże te widzą zagrożenia po zmroku i w ulewnym deszczu, a w razie potrzeby mogą same nadać komunikat ostrzegawczy. Dodatkowym wsparciem są kamery nasobne noszone przez funkcjonariuszy. Dają one obraz z samego środka tłumu i dokumentują przebieg każdej interwencji, co samo w sobie często studzi agresywne zachowania.

Organizatorzy dużych wydarzeń oczekują dziś przede wszystkim elastyczności. Mobilne wieże monitorujące pozwalają błyskawicznie objąć dozorem miejsca, w których wcześniej nie było infrastruktury monitoringu, natomiast kamery nasobne zapewniają operatorom i służbom dodatkową perspektywę podczas interwencji. To rozwiązania, które wzajemnie się uzupełniają – zwiększają świadomość sytuacyjną, przyspieszają reakcję i pomagają lepiej dokumentować przebieg zdarzeń. W praktyce właśnie takie mobilne technologie coraz częściej decydują o skuteczności zabezpieczenia imprez masowych – tłumaczy Mariusz Sprawnik, Territory Sales Manager, Axis Communications.

System, którego nie widać

Zakończony turniej udowodnił, że nowoczesne bezpieczeństwo to nie tylko bramy stadionu, ale cała przestrzeń publiczna: place, stacje metra i dworce. Za kulisami pracują setki czujników i systemów analitycznych, które pomagają szybciej kierować pomoc tam, gdzie pojawia się ryzyko.

Największym sukcesem takiej technologii jest jednak jej niewidoczność. Dobrze zaprojektowane systemy działają dyskretnie, nie przeszkadzając uczestnikom w zabawie. Dzięki temu kibice mogą skupić się wyłącznie na meczowych emocjach, podczas gdy nad ich bezpieczeństwem czuwa inteligentna sieć czujników.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama