Reklama

ElevenLabs jest absolutnym rekordzistą. Właśnie pozyskał 500 mln dol. i jest już wart 11 mld dol.

Mati Staniszewski, współtwórca ElevenLabs.
Mati Staniszewski, współtwórca ElevenLabs. / fot. mat. pras.
To historyczny przełom na rynku nowoczesnych technologii. ElevenLabs, startup rozwijany przez Polaków, pozyskał 500 mln dol. w ramach rundy D. Dzięki temu wycena spółki skoczyła do poziomu 11 mld dol. (ok. 40 mld zł). To wynik bez precedensu – nigdy wcześniej żadna firma technologiczna wspierana przez fundusze i wywodząca się z naszego rynku nie osiągnęła tak gigantycznej wartości.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Rundzie przewodniczył prestiżowy fundusz Sequoia Capital, a dotychczasowi inwestorzy, tacy jak a16z oraz ICONIQ, znacząco zwiększyli swoje zaangażowanie. Do grona udziałowców dołączyły również nowe podmioty, m.in. Lightspeed, Evantic Capital oraz BOND.

Błyskawiczny wzrost i miliardowe przychody

Tempo rozwoju ElevenLabs jest imponujące. Jeszcze we styczniu 2025 r. spółka była wyceniana na 3,3 miliarda dolarów, a we wrześniu tego samego roku jej wartość wzrosła do 6,6 miliarda dolarów przy okazji sprzedaży udziałów przez pracowników. W ciągu zaledwie jednego roku wartość firmy niemal się potroiła.

Skala biznesowa idzie w parze z finansową. Jak poinformował współzałożyciel spółki, Mati Staniszewski, ElevenLabs zamknęło 2025 rok z przychodami (ARR) przekraczającymi 330 milionów dolarów. Z technologii firmy korzystają już tacy giganci jak Deutsche Telekom, Square, Deliveroo, rządu Ukrainy czy Revolut.

– Odzwierciedla to zaufanie klientów i partnerów budujących z nami na technologicznej granicy – i daje nam impet, by działać jeszcze szybciej – napisał Mati Staniszewski na LinkedIn.

Nowe modele i inteligentni agenci

Głównym motorem wzrostu ma być platforma ElevenAgents, która pomaga przedsiębiorstwom automatyzować obsługę klienta i usprawniać operacje wewnętrzne. Firma już zapowiada wdrożenie nowego modelu konwersacyjnego, opartego na technologii v3, który ma jeszcze lepiej rozumieć emocje i naturalniej prowadzić dialog.

Praca ElevenLabs to jednak nie tylko obsługa klienta. Spółka rozwija dział ElevenCreative, dedykowany twórcom i mediom, a jej badania obejmują szerokie spektrum: od zamiany tekstu na mowę i mowy na tekst, po dubbing i muzykę. – Naszą misją pozostaje transformacja sposobu, w jaki wchodzimy w interakcję z technologią – zaznacza Staniszewski.

Strategiczne partnerstwa: Od bankowości po Formułę 1

Jednym z kluczowych sukcesów ostatnich dni jest zacieśnienie współpracy z Revolutem. Brytyjski fintech wybrał ElevenLabs do głosowej obsługi swoich użytkowników na blisko 40 rynkach. Dzięki temu klienci będą mogli porozmawiać z konsultantami AI w ponad 30 językach.

Stefan Bogucki, Communications Manager w Revolut, tłumaczy, że to element szerszej strategii bezpieczeństwa i wygody:– Revolut od lat inwestuje w technologie ML/AI. W 2025 roku udostępniliśmy funkcję połączeń wewnątrz aplikacji, co zmniejsza ryzyko phishingu. Rozwój technologii AI przeniesie komunikację z klientem na wyższy poziom. Przyszłość usług bankowych to nie „jeden klik”, tylko rozmowy.

To nie koniec nowości. ElevenLabs nawiązało również współpracę z Audi Revolut F1 Team, co pokazuje, że technologia głosowa AI znajduje zastosowanie nawet w najbardziej prestiżowych dyscyplinach sportowych.

Droga na giełdę

Obecnie zespół ElevenLabs liczy już 400 osób. Założyciele firmy, Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski, nie kryją dumy z tego, jak daleko zaszli od początków działalności. Choć osiągnęli status rynkowego giganta, zapowiadają, że to dopiero początek drogi. Kolejnym przystankiem na ich mapie drogowej jest debiut giełdowy (IPO).

– Pozostajemy głodni sukcesu, wiedząc, jak wczesny jest to etap dla tej branży – podsumował Staniszewski. Szczegóły dotyczące kolejnych partnerstw strategicznych firma ma ujawnić już w lutym.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama