Reklama

Chiny znalazły nową Teslę? Kapitalizacja Unitree wzrosła sześciokrotnie

Unitree nie rozwija się w politycznej próżni. Roboty humanoidalne stały się jednym z priorytetów chińskiej strategii przemysłowej.
Unitree nie rozwija się w politycznej próżni. Roboty humanoidalne stały się jednym z priorytetów chińskiej strategii przemysłowej. / fot. shutterstock
Akcje chińskiego producenta humanoidalnych robotów Unitree podrożały w debiucie giełdowym o ponad 600 proc. W pewnym momencie rynek wyceniał spółkę na przeszło 60 mld dol., choć w całym ubiegłym roku osiągnęła ona około 250 mln dol. przychodów. Inwestorzy płacą za nadzieję, że Unitree stanie się tym dla robotów, czym chińskie firmy stały się dla samochodów elektrycznych.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

To był jeden z najbardziej spektakularnych debiutów technologicznych ostatnich lat. Akcje Unitree Robotics, producenta humanoidalnych robotów oraz charakterystycznych robotycznych psów, rozpoczęły handel na szanghajskim rynku STAR Market po 1100 juanów. Cena emisyjna wynosiła zaledwie 150,8 juana.

Oznaczało to wzrost o 629 proc. już na otwarciu.

Po pierwszej części sesji kurs cofnął się do 883,87 juana, ale nadal znajdował się niemal 500 proc. powyżej ceny z IPO. Kapitalizacja spółki wynosiła wówczas około 50 mld dol. Dla porównania: średni wzrost kursu chińskich spółek debiutujących w 2026 r. wynosił około 279 proc. Co więcej, Unitree rosło w dniu, w którym główne indeksy w Szanghaju traciły około 2 proc.

Popyt 8000 razy większy niż oferta

Skala giełdowego szaleństwa nie była całkowitym zaskoczeniem. Oferta przeznaczona dla inwestorów detalicznych została objęta zapisami ponad 8000 razy. Szanse na otrzymanie akcji w IPO wynosiły około 0,018 proc.

Unitree sprzedało w ofercie 40,45 mln nowych akcji, odpowiadających 10 proc. podwyższonego kapitału. Spółka pozyskała w ten sposób 6,1 mld juanów, czyli około 900 mln dol. Pieniądze mają zostać przeznaczone na rozwój oprogramowania i sprzętu, nowe modele robotów oraz budowę zakładu produkcyjnego.

Już sama cena emisyjna dawała firmie kapitalizację przekraczającą 60 mld juanów, czyli około 9 mld dol. Było to więcej niż wcześniejsze prognozy, które mówiły o wycenie sięgającej 50 mld juanów.

Rynek uznał jednak, że nawet ta cena była zbyt niska.

– Unitree jest graczem z najwyższej półki, a jego wyjątkowa pozycja uzasadnia premię – ocenił w rozmowie z Reutersem Yan Kai, partner w szanghajskim funduszu Ivy Capital. Zastrzegł jednak, że notowania spółki są dziś kształtowane bardziej przez czynniki polityczne i strategiczne niż przez klasyczne modele wyceny.

250 mln dol. przychodów, 50 mld dol. wartości

Debiut Unitree pokazuje skalę oczekiwań, jakie narosły wokół humanoidalnych robotów. Pokazuje też, jak daleko rynkowa wycena oderwała się od aktualnej wielkości biznesu.

W 2025 r. przychody Unitree wyniosły 1,7 mld juanów, czyli około 250 mln dol. Były ponad czterokrotnie wyższe niż rok wcześniej. Roboty humanoidalne przyniosły 867,8 mln juanów przychodów i po raz pierwszy stały się największą linią biznesową spółki, wyprzedzając roboty czworonożne.

Unitree dostarczyło w ubiegłym roku klientom ponad 5500 humanoidów. Według danych przedstawionych przy okazji IPO dawało to firmie około 32 proc. światowego rynku pod względem liczby sprzedanych urządzeń. Firma jest również jednym z nielicznych producentów humanoidalnych robotów, którzy już wykazują zysk.

Nie oznacza to jednak, że roboty Unitree masowo zastępują pracowników w fabrykach. Duża część sprzedaży trafia nadal do uczelni, laboratoriów i instytucji badawczych. Sama spółka przyznała w prospekcie, że komercyjne zastosowania technologii pozostają ograniczone, a głównymi problemami są zdolność robotów do wykonywania różnych zadań, czas pracy, bezpieczeństwo oraz niezawodność poza kontrolowanym środowiskiem.

Przy wycenie z pierwszej części debiutanckiej sesji inwestorzy płacili za Unitree równowartość około 200 rocznych przychodów. Wskaźnik ceny do raportowanego zysku netto przekraczał natomiast 1000.

Chiński sposób na roboty: szybko, dużo i taniej

Najważniejszą przewagą Unitree jest zdolność do szybkiego uprzemysłowienia technologii. Firma założona w 2016 r. przez Wang Xingxinga zbudowała rozpoznawalność dzięki robotycznym psom Go oraz humanoidom H1 i G1. Jej maszyny biegają, tańczą, wykonują układy sztuk walki i pojawiają się w programach telewizyjnych. Te pokazy bywają krytykowane jako technologiczny teatr, ale dały Unitree globalną markę.

Drugim elementem jest cena. Model G1 kosztuje obecnie od 13,5 tys. dol., natomiast prostszy R1 od 4,9 tys. dol. W przypadku zaawansowanej robotyki są to kwoty wyjątkowo niskie. Firma próbuje zrobić z humanoidem produkt, na który może sobie pozwolić nie tylko globalny koncern, ale również laboratorium, uczelnia czy średniej wielkości przedsiębiorstwo.

To przypomina drogę, którą chińskie firmy przeszły wcześniej w fotowoltaice, bateriach i samochodach elektrycznych: przejęcie istniejącej technologii, błyskawiczne obniżenie kosztów, rozbudowa łańcucha dostaw, a następnie wejście w masową produkcję.

Pekin widzi w humanoidach nowy przemysł strategiczny

Unitree nie rozwija się w politycznej próżni. Roboty humanoidalne stały się jednym z priorytetów chińskiej strategii przemysłowej.

Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych zakładało zbudowanie podstaw krajowego systemu innowacji w tej dziedzinie do 2025 r. Do 2027 r. Chiny chcą posiadać bezpieczny i niezależny łańcuch dostaw, a roboty mają zostać szerzej wprowadzone do realnej gospodarki. Administracja centralna i władze lokalne wspierają centra badawcze, projekty pilotażowe oraz rozwój krajowych komponentów.

Motywacja jest nie tylko technologiczna. Starzenie się społeczeństwa i kurczenie zasobów pracy mogą sprawić, że automatyzacja stanie się dla Chin koniecznością. Humanoidalny robot jest pod tym względem szczególnie atrakcyjny: może teoretycznie pracować w fabrykach i magazynach zaprojektowanych dla ludzi, bez potrzeby kosztownej przebudowy całej infrastruktury.

Za Unitree stoją też najpotężniejsi chińscy inwestorzy. Wśród akcjonariuszy i inwestorów strategicznych znajdują się Tencent, Alibaba oraz DeepSeek. Założyciel Wang Xingxing zachował około jednej piątej udziałów. Po debiucie wartość jego pakietu przekroczyła na papierze 12 mld dol.

Roboty wciągnięte w konflikt USA–Chiny

Giełdowej euforii towarzyszy poważne ryzyko geopolityczne. Ponad 40 proc. przychodów Unitree pochodziło w 2025 r. z rynków zagranicznych, a same Stany Zjednoczone odpowiadały za 13,3 proc. sprzedaży.

W lipcu amerykańska Federalna Komisja Łączności ograniczyła możliwość wprowadzania na rynek nowych modeli zagranicznych robotów humanoidalnych i czworonożnych, wskazując na zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Obecne produkty Unitree posiadają wymagane dopuszczenia, ale kolejne mogą ich nie otrzymać.

W czerwcu Pentagon umieścił natomiast firmę na liście podmiotów związanych z chińskim zapleczem obronnym. Nie jest to pełna sankcja, ale ogranicza możliwość wykorzystywania technologii spółki przez amerykańskie wojsko. Unitree odrzuca oskarżenia i utrzymuje, że tworzy roboty do zastosowań cywilnych.

Konflikt ma ironiczny wymiar. Według ustaleń Reutersa część rozwiązań, na których oparto rozwój robotycznych psów Unitree, wywodzi się z otwarcie publikowanych badań finansowanych wcześniej przez armię USA. Amerykanie stworzyli fundamenty technologii, ale to chińska firma potrafiła zamienić je w tani, produkowany seryjnie produkt.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama