AI wchodzi do gry o wielką kasę. Fundusze private equity ruszają na łowy w Polsce
Region odporny na niepewność
Choć polityczne napięcia nie znikają, barometr nastrojów inwestorów – Indeks Zaufania opracowywany przez Deloitte – utrzymuje się na wysokim poziomie 132 punktów. To wynik znacznie powyżej historycznej średniej. Inwestorzy przyzwyczaili się do działania w trudniejszych warunkach i nie zamierzają wycofywać się z rynku.
– Napięcia geopolityczne od dłuższego czasu są jednym z elementów, które inwestorzy muszą uwzględniać przy ocenie transakcji. Fundusze analizują dziś uważniej, jak sytuacja międzynarodowa może oddziaływać na finansowanie, wyceny czy perspektywy poszczególnych spółek. Jednocześnie wysoki poziom indeksu sugeruje, że sama niepewność nie prowadzi do wycofania się z rynku. Inwestorzy są przygotowani do działania w warunkach, które prawdopodobnie jeszcze długo nie będą w pełni przewidywalne – tłumaczy Michał Tokarski, partner zarządzający działem Advisory Deloitte w Polsce, lider Zespołu M&A.
Polska gospodarka na tle Europy
Fundusze z optymizmem patrzą na fundamenty gospodarcze naszego regionu. Podczas gdy cała Unia Europejska ma rosnąć w 2026 roku w tempie 1,1 proc., Polska wyróżnia się prognozowanym wzrostem PKB na poziomie 3,5 proc. Stabilność makroekonomiczna sprawia, że aż 74 proc. badanych nie spodziewa się pogorszenia sytuacji w najbliższych miesiącach.
Równie przewidywalnie wygląda kwestia pieniędzy na inwestycje. Większość funduszy uważa, że dostęp do kredytów i finansowania dłużnego pozostanie na obecnym, stabilnym poziomie. To daje komfort planowania kolejnych ruchów na rynku.
Nowy cel: Średnie firmy z potencjałem
Choć najwięksi gracze rynkowi wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem, coraz mocniej widać nowy trend. Inwestorzy coraz częściej szukają okazji wśród średniej wielkości spółek wzrostowych. Zainteresowanie tym segmentem (tzw. mid-market) wzrosło w ciągu pół roku z 31 do 41 proc.
Taka sytuacja sprawia, że właściciele mniejszych firm mają silniejszą kartę przetargową. Już co piąty inwestor zauważył, że oczekiwania cenowe sprzedających poszły w górę.
– Wyraźniejszy zwrot w stronę spółek z segmentu mid-market daje ich właścicielom więcej argumentów w rozmowach o cenie. Fundusze pozostają jednak selektywne – sama dostępność kapitału czy większa liczba potencjalnych kupujących nie wystarczą, aby uzasadnić każdą wycenę. Główne znaczenie nadal mają jakość wyników, możliwości dalszego wzrostu oraz plan rozwoju spółki po przejęciu. W najbliższych miesiącach właśnie na tym polu może rozgrywać się znaczna część negocjacji między kupującymi a sprzedającymi – wyjaśnia Arkadiusz Strasz, partner w dziale Advisory, M&A Transaction Services, Deloitte.
Sztuczna inteligencja zamiast intuicji?
Rok 2026 to dla funduszy czas intensywnych testów nowych technologii. Już 56 proc. organizacji przyznaje, że korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, a co dziesiąta firma w pełni wdrożyła AI do swoich procesów decyzyjnych.
Algorytmy pomagają przede wszystkim w typowaniu spółek do zakupu oraz analizie rynku. Michał Tokarski podkreśla, że dla wielu funduszy to okres sprawdzania, gdzie technologia faktycznie pomaga zarabiać:
– Dla wielu funduszy 2026 rok jest okresem testowania konkretnych zastosowań AI i sprawdzania, gdzie technologia rzeczywiście może usprawnić proces inwestycyjny. Widać to choćby przy poszukiwaniu potencjalnych celów inwestycyjnych – 54 proc. respondentów ocenia przydatność AI w tym procesie jako umiarkowaną, 18 proc. jako wysoką, a 28 proc. dostrzega na razie ograniczone korzyści.
Ciekawym zjawiskiem jest natomiast ochłodzenie nastrojów wokół ESG (odpowiedzialności środowiskowej i społecznej). Tylko 11 proc. badanych uważa, że znaczenie tego obszaru będzie rosło. Eksperci sugerują, że uwaga inwestorów mogła przenieść się na inne pola, jak wspomniany rozwój AI czy reakcja na zmiany w polityce międzynarodowej.
Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj.
Miliardy euro płyną do Europy Środkowej. To tu fundusze Private Equity szukają dziś zysków
– Kapitał prywatny nie tylko wraca do gry – to on napędza rozwój Europy – podkreśla Eric de Montgolfier, CEO Invest Europe, wskazując na dynamicznie dojrzewający rynek Private Equity w naszym regionie. Europa Środkowo-Wschodnia (CEE) stała się pełnoprawnym celem dla globalnych funduszy, które szukają tu już nie tylko bezpieczeństwa, ale przede wszystkim obiecujących stóp zwrotu.