5 reguł ludzi bogatych

Jak stać się bogatym
Jak stać się bogatym, fot. Shutterstock
Ważne jest, aby przestać się skupiać na tym, czego nie masz, a zamiast tego skupić się na tym, co należy zrobić. Zajmij się tym, kim chcesz zostać, co stworzyć i osiągnąć.
ARTYKUŁ BEZPŁATNY

z miesięcznika „My Company Polska”, wydanie 8/2022 (83)

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

1. Miej jasne cele i plan 

Każde ważne przedsięwzięcie ma swój początek jako cel – cel, który zamienia się w konkretny plan działania. 

Na drodze do osiągnięcia bogactwa nic nie dzieje się przypadkiem, kluczem do sukcesu jest tu planowanie. W badaniu z 2018 r. przeprowadzonym przez firmę zajmującą się zarządzaniem aktywami, Legg Mason, 77 proc. inwestorów stwierdziło, że oszczędza i inwestuje, mając na myśli konkretny cel. Jeśli nie jesteś typem osoby, która sumiennie spisuje listy rzeczy do zrobienia, może trzeba spróbować się nią stać. Poddanie się nurtowi życia i strategia „pożyjemy, zobaczymy” nie wchodzi w grę. Skończy się tak, że całą swoją energię przeznaczysz na działania, które nie przybliżą cię do realizacji założonych celów. Koniecznie zaprzyjaźnij się więc ze szczegółowymi planami i wytycznymi. Planowanie wiąże się z podejmowaniem decyzji. To, na co przeznaczysz swój czas, energię i inne zasoby, powinno być świadomym wyborem. Na swojej drodze do finansowego sukcesu zaglądaj pod każdy kamień, upewniając się, że wszystko się toczy zgodnie z planem. Zawsze jest miejsce na uśmiech losu czy szczęśliwy traf, ale przydarzają się one częściej, jeśli nasze nastawienie będzie miało oparcie w ustrukturyzowanych planach. Planowanie zaczyna się od szczegółowych celów. Zastanów się raz jeszcze nad swoimi celami finansowymi. Może są nieco zbyt ogólne, na przykład: „Chcę mieć milion dolarów oszczędności”, „Chcę wcześniej przejść na emeryturę”, „Chcę mieć portfolio nieruchomości”. 

W porządku, to tylko pierwsze przymiarki. Zamień je na bardziej szczegółowe i konkretne cele, korzystając z metodologii SMART. Przy każdym z celów zastanów się, czy jest on: 

• sprecyzowany i jasny 

• mierzalny, aby wiedzieć, kiedy zostanie zrealizowany 

• osiągalny (ang. attainable), a jeśli nie, to jak możesz sprawić, by taki się stał 

• realistyczny i zakorzeniony w realiach twojego życia 

• terminowy z jasno wyznaczoną datą realizacji. 

Spisz swoje odpowiedzi. Możesz teraz przeredagować własne cele na szczegółowe plany. Niejasny cel „posiadania portfolio nieruchomości” może stać się SMART jak poniżej. 

Mój cel dotyczący nieruchomości:

• stworzyć portfolio nieruchomości warte milion dolarów • przez najbliższe pięć lat • w miastach uniwersyteckich • poprzez zakup kilku niewielkich nieruchomości na wynajem

• i finansowanie ich dzięki kredytom z banku

• w przypadku których depozyt będzie pochodził z moich oszczędności. Możesz stworzyć bardziej szczegółowe plany dla każdego celu SMART, rozbijając go na działania kwartalne lub miesięczne. Korzystne może okazać się sporządzenie diagramu Gantta – spisanie zadań i działań, które należy wykonać, zwykle w układzie tygodniowym lub miesięcznym.

 

2. Zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe... 

Wystrzegaj się skrótów. Mogą cię zaprowadzić w ślepy zaułek.

Gdy chodzi o pieniądze, jeśli coś brzmi zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe, to zapewne prawdziwe nie jest. Nie licz na magiczny eliksir czy drogę na skróty do zdobycia bogactwa. Współczesny świat przyzwyczaił nas do tego, że niemal wszystko jest dostępne na wyciągnięcie ręki. Staliśmy się więc niecierpliwi, a brak cierpliwości uczynił nas bardziej podatnymi na komunikaty w stylu „zainwestuj i zyskaj podwójnie”. Przekręty tego typu są już na porządku dziennym, na przykład: 

• Schemat Ponziego czy piramida finansowa, w której obiecuje się fantastyczny roczny dochód czy zyski rzędu 10 do 20 proc. rocznie. Tylko naiwni nie zdają sobie sprawy, że takie zyski umożliwiają wyłącznie pieniądze nowych inwestorów. W tego typu schematach nie ma prawdziwych inwestycji.

• E-maile czy telefony z prośbami o pomoc przy formalnościach spadkowych. Ktoś odziedziczył miliony i potrzebuje pewnej kwoty od ciebie, aby opłacić koszty spadku. 

• Inne tego rodzaju „wspaniałe” okazje, takie jak inwestowanie w kopalnię złota czy wynalazek autorstwa startupu technologicznego. Niezależnie, jak bardzo tego typu okazja wydaje się przekonująca – a trzeba przyznać, że niektóre takie właśnie się wydają – strzeż się wszystkiego, w czym zawiera się obietnica inwestycji wolnej od ryzyka, gwarantowanych zysków, łatwych pieniędzy i przechwałek, że „nie ma ryzyka porażki”. Ryzyko porażki istnieje i jest niezwykle prawdopodobne. 

Zastosuj to w praktyce 

Unikaj działania z rozpaczy czy chciwości. Niezależnie od tego, jak bardzo zależy ci na zmianie swojego położenia finansowego, nie angażuj się w wątpliwe, oszukańcze inwestycje. Chciwość z łatwością przytępi twoje zmysły i zawróci ci w głowie obietnicą szybkiej wygranej lub wysokiego gwarantowanego zwrotu. Naucz się zatrzymywać na chwilę, by ostudzić głowę i uspokoić myśli. Nawet jeśli ktoś wywiera na ciebie presję, by zainwestować NATYCHMIAST, prześpij się z tym. W razie wątpliwości zasięgnij rady. Staraj się działać jedynie poprzez banki lub doradców finansowych o ustalonej reputacji. Nie poświęcaj czasu nieznajomym, którzy dzwonią w ciemno lub wysyłają ci spam. Jeśli ktoś twierdzi, że dzwoni z twojego banku, odłóż telefon i skontaktuj się z bankiem, by to potwierdzić. Instytucje nadzoru finansowego w każdym kraju przestrzegają przed oszustwami i zwykle prowadzą strony internetowe lub infolinię dla osób, które obawiają się, że mogą paść – lub już padły – ofiarą oszustwa. Skorzystaj z takiej usługi, nim zdecydujesz się dokonać przelewu. 

Oprócz ryzyka utraty pieniędzy angażowanie się w nieuczciwe inwestycje może sprawić, że ktoś oskarży cię o świadome łamanie prawa poprzez nieetyczne postępowanie. Dowiesz się o tym więcej w dalszej części tej książki.

 

3. Pieniądze szczęścia nie dają 

Prawdziwe bogactwo polega na życiu obfitującym w satysfakcjonujące chwile, doświadczenia i relacje.

Dowiedziono, że dodatkowe środki przyczyniają się do podniesienia poziomu szczęścia, zwłaszcza u osób ze skromnym zapleczem finansowym. Potwierdzili to badacze z Uniwersytetu Purdue, którzy przeprowadzili zakrojone na szeroką skalę badanie obejmujące 1,7 mln osób z 64 krajów, a jego rezultaty opublikowali w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Nature”. Doszli oni do wniosku, że ludzie są najszczęśliwsi, zarabiając rocznie około 75 do 95 tys. dol. Jednakże nie zdziw się, jeśli przypływ pieniędzy na koncie nie przełoży się na twoje lepsze samopoczucie. Wniosek badania z „Nature”, który pokrywa się z wynikami innych badań, jest taki, że zadowolenie z życia i dobrostan zaczynają maleć po przekroczeniu progu rocznego dochodu w wysokości 95 tys. dol. To trochę zaskakujące, biorąc pod uwagę powszechne wyobrażenia o bajkowym życiu milionerów. Istnieją przynajmniej trzy powody, dla których bogactwo nie jest bezpośrednio powiązane ze szczęściem. 

• Większe pieniądze = większy stres. Im więcej dóbr posiadasz, tym więcej masz do zapamiętania, pilnowania i chronienia. W miarę jak się bogacimy, ludzie zaczynają traktować nas inaczej i więcej od nas chcieć. 

• Bogactwo prowadzi do nieustannego porównywania się z innymi, co z kolei budzi poczucie zazdrości. Najlepiej w ogóle nie brać udziału w takiej rywalizacji. 

• Mając więcej środków, szybko nudzimy się tym, co możemy kupić. Jeśli stać nas na sportowy samochód prosto z salonu albo wyjazd na narty do własnego domku w górach, to naprawdę świetnie, jednak dowiedziono, że szybko przyzwyczajamy się do dóbr materialnych czy pozytywnych doznań i już nie uszczęśliwiają nas one jak na początku. Ekonomiści nazywają to zjawisko „bieżnią hedoniczną”. 

Zastosuj to w praktyce 

Określ, co jest dla ciebie źródłem szczęścia. Zanim zdobędziesz i zaczniesz pożytkować swój majątek, określ, które dziedziny twojego życia dają ci poczucie szczęścia i spełnienia. Może być to: 

• towarzystwo określonych osób, takich jak członkowie rodziny, znajomi, sąsiedzi czy przyjaciele 

• niesienie pomocy osobom w potrzebie 

• wykonywanie satysfakcjonującej pracy zawodowej 

• poświęcanie się pasjom czy hobby 

• spędzanie czasu w określonych miejscach czy otoczeniu. 

Tajemnicą mariażu szczęścia i bogactwa jest pilnowanie, aby pomnażając majątek, inwestować w te działania, które przynoszą nam spełnienie i radość. Inwestowanie w czas spędzony z rodziną, wykształcenie dzieci, działalność dobroczynną, satysfakcjonującą karierę zawodową czy wspaniałe podróże pozwala pogodzić twój rozwój finansowy z głębszym celem. Popisujesz się swoim majątkiem? Uważaj! Jeśli odniesienie spektakularnego sukcesu finansowego jest dla ciebie źródłem szczególnej satysfakcji i sprawia, że z próżności kupujesz przedmioty czy przyjemności tylko po to, by się tym chwalić, uważaj! Wygląda na to, że kieruje tobą twoje rozdęte ego. Z samego bogactwa czy/i bycia bogatszym od innych nie wynika żadna korzyść i nie da się nic na tym zyskać. Pilnuj się, aby nie skończyć niczym Ebenezer Scrooge w „Opowieści wigilijnej” Dickensa.

 

4.Śledź wydatki i prognozy 

Budżet pomaga ci określić, skąd biorą się twoje pieniądze i gdzie się podziewają. 

Monitorowanie wydatków może być trudne. Jeśli korzystasz zarówno z karty kredytowej, jak i debetowej, nie dostaniesz jednej listy podsumowującej wszystkie twoje wydatki. Pomocna może się okazać świadomość, że jeśli nie monitorujesz i nie planujesz wydatków w swoim gospodarstwie domowym, znajdujesz się w dość licznej grupie. Badanie Gallupa z 2013 r. wykazało, że zaledwie 32 proc. Amerykanów planuje domowy budżet. Jest mnóstwo osób, które nie mają pojęcia, czy pod koniec miesiąca wystarczy im pieniędzy, by opłacić rachunki, a co dopiero odłożyć pewną kwotę. Jeśli tego nie kontrolujesz, ryzykujesz nadmiernymi wydatkami. Według danych brytyjskiego Urzędu Statystycznego w 2017 r. gospodarstwa domowe w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy od 30 lat miały więcej wydatków niż przychodu. Przeciętna różnica wynosiła 900 funtów. Założę się, że większość tych rodzin nie miała o tym pojęcia. Ignorowanie comiesięcznych wydatków to po prostu odsuwanie od siebie potencjalnie złych wiadomości. Tymczasem brak zainteresowania własną realną sytuacją finansową oznacza, że nigdy nie znajdziesz się w położeniu, które pozwoli ci zająć się budowaniem własnego majątku. 

Zastosuj to w praktyce 

Kontroluj własne przepływy środków pieniężnych. Nawet jeśli czytasz ten tekst, możesz nie myśleć o sobie jako o biegłym rewidencie. To ma się zmienić. Kładziesz teraz podwaliny dla swojego przyszłego bogactwa. Zaczniesz prowadzić sumienne podsumowanie swoich przepływów pieniężnych. Nie ma tutaj żadnych reguł, dlatego możesz to robić w dowolny sposób, który będzie dla ciebie wygodny: • tradycyjnie, na papierze • za pomocą arkusza kalkulacyjnego; jeśli nie należysz do fanów tabelek Excela, w internecie dostępne są darmowe tabele • za pomocą internetowej aplikacji do planowania budżetu; może być ona dostępna na stronie twojego banku; dobra aplikacja jest niczym tabelka w Excelu – wprowadzasz do niej wszystkie wydatki i dokonujesz miesięcznych podsumowań • niektóre banki automatycznie tworzą podsumowanie wydatków z kart kredytowych i debetowych, dzieląc je na podkategorie, na przykład jedzenie, podróżowanie czy odzież; jedyne niebezpieczeństwo polega na tym, że możesz zapomnieć o doliczeniu wydatków gotówką lub tych, które zostały sfinansowane przy użyciu innych kart. 

Stwórz prognozę dotyczącą wydatków i zarobków. Narzędzia do tworzenia budżetu mogą również obejmować prognozy dla oszacowania twojego przyszłego strumienia dochodów i rozchodów. Twój dochód może obejmować pensję, roczne dodatki, dywidendy oraz inne planowane wpływy finansowe. Przewidywane wydatki obejmują kwoty, które zamierzasz przeznaczyć na konkretne kategorie, takie jak żywność, odzież, wypoczynek, rachunki za media, wydatki na samochód itp. Aby uzyskać szczegółowy budżet, oszacuj wszystkie wydatki, w tym kwoty, jakie zamierzasz zaoszczędzić. Możesz się tym zająć na początku roku lub poszczególnych kwartałów. Pozwoli ci to później porównać rzeczywiste rozchody i przychody z prognozą, aby zrozumieć przyczyny powstawania wszelkich luk czy różnic. 

5. Większość milionerów zaczyna od zera 

Pusty portfel nigdy nie powstrzymuje ludzi sukcesu. Brak ambicji i jałowe nastawienie powstrzymuje wielu innych.

Według globalnego badania przeprowadzonego przez Fidelity Investments, jednej z największych korporacji świadczących usługi finansowe, 86 proc. milionerów samodzielnie dorobiło się własnego majątku. Innymi słowy niemal 9 spośród 10 bogaczy nie odziedziczyło swojej fortuny, zaczynało od zera, a w wielu przypadkach wywodziło się z ekstremalnie ubogiego środowiska. 

J.K. Rowling była bez grosza, kiedy zaczynała pisać książki o Harrym Potterze. W przemowie wygłoszonej w trakcie uroczystości wręczania dyplomów na uniwersytecie Harvarda w 2008 r. Rowling wspominała o swojej ówczesnej wręcz rozpaczliwej sytuacji: braku pracy i dochodów oraz świadomości, że jedynie dach nad głową dzieli ją od całkowitej nędzy. Awans z nędzarza na milionera zdarza się częściej, niż możemy to sobie wyobrazić. Następnym razem, kiedy poczujesz przygnębienie z powodu braku oszczędności czy niskiej pensji, nie trać ducha. Wielu milionerów znajdowało się w podobnie trudnej sytuacji, nim zdobyli niezależność finansową. A zatem jeśli do zbicia majątku nie są potrzebne pieniądze, to co jest? Wszystko zależy od tego, kim jesteś i w jaki sposób chcesz dorobić się majątku. Całość sprowadza się do nastawienia, umiejętności, wykształcenia, pasji, celu, nawyków, myślenia i pomysłów. W tej książce znajdziesz wiele inspirujących wskazówek. 

Zastosuj to w praktyce 

Psychologowie, tacy jak zmarła dr Susan Nolen-Hoeksema, profesor Uniwersytetu Yale, opisują użalanie się nad sobą jako skłonność do skupiania się na źródłach problemów – na tym, czego nie masz, zamiast na potencjalnych rozwiązaniach. Przedłużające się okresy takich rozmyślań i negatywnego odnoszenia się do okoliczności, w których przyszło nam żyć, dla nikogo nie są korzystne. Badania dr Nolen-Hoeksemy powiązały je z zaburzeniami nastrojów i zachowania, takimi jak zaburzenia odżywania, uzależnienie od używek oraz depresja. 

Niezwykle ważne jest, aby przestać się skupiać na tym, czego nie masz, a zamiast tego skupić się na tym, co należy zrobić. Zajmij się tym, kim chcesz zostać, co stworzyć i osiągnąć. Bądź jak Dwayne „The Rock” Johnson, który powiedział kiedyś: „1995. Siedem dolarów w kieszeni. Wiedziałem, że jestem doszczętnie spłukany, ale wiedziałem też, że pewnego dnia to się zmieni”. Sporządź spis swojego stanu posiadania. Może się okazać, że sama lektura tej książki położy kres twojemu użalaniu się nad sobą, ale może to również wymagać czasu, a nawet terapii, która pozwoli ci przepracować stojące za takim zachowaniem problemy. Możesz zacząć od sporządzenia listy tego, co działa na twoją korzyść. Pomyśl o wszystkich swoich atutach oraz umiejętnościach. Postaraj się, aby ta różnorodna lista obejmowała twoje marzenia, cele, wykształcenie, doświadczenie zawodowe, umiejętności techniczne, kreatywność, sieć kontaktów oraz koneksje rodzinne. 

My Company Polska wydanie 8/2022 (83)

Więcej możesz przeczytać w 8/2022 (83) wydaniu miesięcznika „My Company Polska”.


Zamów w prenumeracie

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECAMY