Nowy wiek emerytalny od stycznia 2026? Eksperci ostrzegają przed tym pomysłem

senior
Nowy wiek emerytalny od stycznia 2025 / Fot. Shuttertstock/Margy Crane
Nowy wiek emerytalny dla kobiet już od 2026 roku? Dzięki wprowadzeniu emerytur stażowych pracujące Polki będą mogły przejść na emeryturę nawet 5 lat wcześniej niż obecnie. To fundamentalna zmiana po nieudanej próbie podwyższenia wieku emerytalnego z 2012 roku.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Rząd potwierdza: podwyższenie wieku emerytalnego nie jest planowane - przeciwnie, dzięki emeryturom stażowym tysiące Polaków zakończy pracę wcześniej. Nowy wiek emerytalny będzie elastyczny - zależny od stażu pracy, a nie tylko od wieku kalendarzowego.

Emerytury stażowe coraz bliżej. Dwa projekty w Sejmie

Sejm proceduje dwa projekty, związane z emeryturami stażowymi. Złożyły je Lewica oraz NSZZ Solidarność. Szefowa MRPiPS, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, poinformowała niedawno, że projekty były tematem posiedzenia Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Jako przedstawicielka Lewicy i resortu, który jej podlega, zadeklarowała swoje pełne poparcie dla wprowadzenia emerytur stażowych. Zapowiedziała, że przedstawi zagadnienie Ministerstwu Finansów, by uzyskać pozytywne stanowisko.

Projekty emerytur stażowych zakładają możliwość otrzymywania świadczenia przez kobiety, które osiągnęły okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 35 lat, oraz mężczyzn z okresem składkowym i nieskładkowym 40 lat. Reforma obejmie osoby, które urodziły się po 31 grudnia 1948 roku, czyli te, które objęte są nowym systemem emerytalnym. Pierwsze czytania odbyły się jeszcze w lutym 2024 roku, jednak teraz wygląda na to, iż do wprowadzenia takich rozwiązań jest coraz bliżej.

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk potwierdziła, że temat był omawiany na posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. NSZZ Solidarność argumentuje, że wielu pracowników nie jest w stanie kontynuować pracy do osiągnięcia obecnego wieku emerytalnego wynoszącego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Eksperci ostrzegają przed konsekwencjami finansowymi dla systemu emerytalnego

— Wprowadzenie emerytur stażowych, choć społecznie zrozumiałe, może znacząco obciążyć Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS), szczególnie jeśli skorzysta z nich duża liczba osób — ostrzega Klaudia Sibielak, koordynatorka oddziału Finax w Polsce, firmy specjalizującej się w inteligentnym inwestowaniu pasywnym i oferującej Europejską Emeryturę (OIPE).

Ekspertka zwraca uwagę, że skala skutków finansowych będzie zależała od ostatecznego kształtu ustawy, ale już wiadomo, że w większości przypadków oznaczałoby to wcześniejszą możliwość przejścia na emeryturę — czyli krótszy okres opłacania składek i dłuższy czas pobierania świadczeń.

— To zwiększy deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a w konsekwencji presję na budżet państwa. Konsekwencje mogą być odczuwalne także poza systemem emerytalnym — np. w postaci ograniczenia wydatków na edukację, opiekę zdrowotną czy inwestycje publiczne — podkreśla Sibielak.

Ekspertka z Finax dodaje, że każda zmiana zwiększająca liczbę uprawnionych powinna iść w parze z decyzjami wzmacniającymi stronę dochodową.

— To niełatwe zadanie. Znalezienie trwałego sposobu na zrównoważenie budżetu wymagałoby poważnej debaty o systemie podatkowym, formach zatrudnienia i redystrybucji. Bez tego rośnie ryzyko, że kolejne rządy będą zmuszone do rozważenia decyzji związanych z ograniczaniem świadczeń, podnoszeniem wieku emerytalnego lub cięcia wydatków publicznych w innych obszarach, a całość odbije się zwłaszcza na przyszłości kolejnych pokoleń.

Niższe świadczenia dla wcześniejszych emerytów

Projekt Lewicy, który umożliwia kobietom przejście na emeryturę po 35 latach pracy, zakłada taką możliwość wyłącznie pod warunkiem, że zgromadzony kapitał wystarczy chociaż na emeryturę minimalną. Eksperci nie mają jednak złudzeń.

— Wcześniejsze przejście na emeryturę to graniczące z pewnością ryzyko niższych świadczeń emerytalnych, ponieważ czas opłacania składek jest krótszy, a okres pobierania świadczenia dłuższy. Z pewnością wielu osobom taka możliwość przyniesie ulgę. W wielu przypadkach może jednak oznaczać także świadczenie bliskie minimum egzystencji. Dla kobiet ta sytuacja może być jeszcze bardziej niekorzystna - wyjaśnia ekspertka Finax.

Problem dotyka szczególnie kobiet, które już teraz stają w obliczu licznych wyzwań, jak luka płacowa czy przerwy w karierze na rzecz obowiązków opiekuńczych. W dodatku w badaniu Prudential Family Index tylko 12 proc. kobiet zadeklarowało, że odkłada pieniądze na emeryturę. W przypadku mężczyzn wartość ta wyniosła 22 proc. Z danych GUS wynika, że emeryturę nie większą niż 2 600 zł pobiera 37,6 proc. kobiet w Polsce. Tylko 12,6 proc. ma emeryturę w wysokości 5000 zł lub więcej.

— Takie rozwiązanie, mimo że daje prawo do odpoczynku, przy braku odpowiedniej polityki społecznej może prowadzić do pogłębiania nierówności społecznych, a w dłuższej perspektywie — do feminizacji ubóstwa na starość — ostrzega Sibielak.

Nowy wiek emerytalny
Nowy wiek emerytalny od stycznia 2026? Fot. Anze Furlan/Shuttertstock

Wpływ na rynek pracy 

Wprowadzenie emerytur stażowych może znacząco wpłynąć na rynek pracy, zwłaszcza w kontekście już i tak niskiego bezrobocia. Odpływ doświadczonych pracowników mógłby pogłębić problemy w sektorach, które już teraz borykają się z niedoborem kadry.

— Zmniejszenie liczby osób aktywnych zawodowo, a zwiększenie liczby świadczeniobiorców, może w konsekwencji prowadzić do dalszego wzrostu deficytu FUS, co będzie wymagało dodatkowych dotacji z budżetu państwa — tłumaczy ekspertka.

Te obawy stoją w kontrze do danych ZUS. Nowy raport Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazuje systematyczny wzrost liczby pracujących emerytów. Pod koniec grudnia 2015 roku w Polsce było 575,4 tys. pracujących emerytów, natomiast pod koniec 2024 roku ich liczba wzrosła do 872,6 tys. Wśród pracujących emerytów przeważają kobiety (58,1 proc.), a prawie 96,4 proc. pracujących emerytów to osoby w wieku 60/65 lat i więcej, ze średnim wiekiem 67,5 roku.

Polska a Europa

— Polska i tak ma jeden z niższych realnych wieków emerytalnych w Europie. Na tle starzejącego się społeczeństwa i spadającej liczby osób w wieku produkcyjnym prognozy dotyczące wysokości przyszłych emerytur są bardzo niepokojące — OECD czy Komisja Europejska od lat sugerują raczej konieczność stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego, a nie jego dalszego obniżania — zauważa Sibielak.

Eksperci podkreślają, że konieczne jest znalezienie równowagi między elastycznością systemu emerytalnego a jego stabilnością finansową.

— Możliwość elastycznego odejścia — np. dzięki emeryturom stażowym — może dawać ludziom więcej kontroli nad swoim życiem zawodowym i zdrowotnym, co samo w sobie ma ogromną wartość. Nie wszyscy są w stanie pracować do 65. czy 67. roku życia, zwłaszcza w zawodach fizycznych czy opiekuńczych. Ale kluczem będzie to, czy państwo stworzy mechanizmy zachęcające do aktywności zawodowej także po osiągnięciu wieku emerytalnego — a nie zniechęcające — podsumowuje ekspertka.

O ostatecznym kształcie ustawy o emeryturach stażowych zadecyduje Sejm. Szczegółowe rozwiązania powinny zostać przyjęte jeszcze w 2025 roku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ