Reklama

Właściciel Chelsea rusza po AI. 75 mld dolarów aktywów ma przejść technologiczną rewolucję

Finał Ligi Konferencyjnej UEFA 2025, Real Betis - Chelsea FC 1:4. Wkrótce iłkarzy będzie wspierała AI
Finał Ligi Konferencyjnej UEFA 2025, Real Betis - Chelsea FC 1:4. Wkrótce iłkarzy będzie wspierała AI / fot. shutterstock/Mikolaj Barbanell
Eldridge, grupa inwestycyjna Todda Boehly’ego zarządzająca aktywami wartymi około 75 mld dol., kupiła 50 proc. udziałów w europejskiej firmie Sudolabs. Jej specjaliści mają wdrażać sztuczną inteligencję w spółkach z portfela inwestora – od Chelsea FC po hollywoodzkie studio A24.

Zyskaj dostęp do bazy artykułów z „My Company Polska” Zamów teraz!

Reklama

Todd Boehly chce wykorzystać sztuczną inteligencję do przebudowy biznesów znajdujących się w portfelu Eldridge. Jak informuje „Financial Times”, grupa kupiła połowę udziałów w Sudolabs, europejskiej firmie zajmującej się projektowaniem i wdrażaniem systemów AI.

Sudolabs zatrudnia około 70 specjalistów, w tym około 40 inżynierów. Zespół ma pracować zarówno dla samego Eldridge, jak i dla ponad 100 firm, w które grupa inwestuje.

Chelsea analizuje kontuzje przy pomocy AI

Jednym z pierwszych przykładów wykorzystania technologii jest Chelsea FC, którego Boehly jest współwłaścicielem i przewodniczącym.

Według FT klub wykorzystuje AI do analizowania urazów piłkarzy i czynników zwiększających ryzyko kontuzji. Celem jest ograniczenie czasu, jaki zawodnicy spędzają poza boiskiem.

Technologia trafia również do biznesu filmowego. Studio A24 współpracuje z Google DeepMind w ramach wartego 75 mln dol. projektu badawczego dotyczącego zastosowania sztucznej inteligencji w produkcji filmów.

AI ma przyspieszyć również inwestycje

Eldridge chce wdrażać nowe narzędzia także we własnych procesach inwestycyjnych. AI ma pomagać m.in. przy due diligence, analizowaniu dokumentów i ocenie potencjalnych transakcji.

– W całej naszej organizacji próbujemy dawać współpracownikom narzędzia i umiejętności pozwalające na ponowne przemyślenie wszystkich procesów pracy – powiedział „Financial Times” Tony Minella, współzałożyciel Eldridge odpowiedzialny za strategię AI grupy.

Boehly uważa, że w erze sztucznej inteligencji największą przewagę będą miały firmy dysponujące „unikalnymi danymi, fizycznymi aktywami i niemożliwą do skopiowania własnością intelektualną”.

Wielkie fundusze zbroją się w AI

Eldridge wpisuje się w szerszy trend w sektorze private equity i asset management. Największe firmy inwestycyjne próbują obecnie wdrażać AI na poziomie całych portfeli.

Blackstone i Apollo współpracują z Anthropic, a m.in. Bain Capital, TPG i Brookfield zaangażowały się w przedsięwzięcia OpenAI mające przyspieszyć wdrażanie technologii w spółkach portfelowych.

AI przestaje być więc dla funduszy wyłącznie sektorem inwestycyjnym. Coraz częściej staje się narzędziem do zwiększania wartości firm, które już kontrolują.

Boehly nie chce zależeć od jednego dostawcy

Eldridge wybrał jednak inny model niż część konkurentów. Zamiast całkowicie uzależniać się od jednego dużego amerykańskiego laboratorium AI, kupił własne zaplecze technologiczne.

Grupa współpracowała wcześniej m.in. z Anthropic, ale Boehly podkreśla, że chce zachować dostęp do różnych modeli i dostawców. Inwestycja w Sudolabs ma więc nie tylko przyspieszyć wdrażanie sztucznej inteligencji w Chelsea, A24 i pozostałych spółkach. Ma również dać Eldridge większą kontrolę nad technologią, która coraz mocniej wpływa na wyceny i modele biznesowe firm znajdujących się w portfelach największych funduszy świata.

Reklama

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
Reklama